Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Podkarpacie

Dzikie zwierzęta głodne chodzić nie będš

Przy paœnikach najczęœciej pojawiajš się jelenie, sarny i dziki
AdobeStock
W lasach Podkarpacia jest przeszło tysišc miejsc dokarmiania. Bywa, że przy takich „stołówkach" pojawiajš się też niedŸwiedzie.

– Nie zachęcamy osób prywatnych do dokarmiania zwierzšt leœnych, bowiem grozi to oswajaniem się zwierza z ludŸmi, czyli tzw. zjawiskiem synatropizacji – tłumaczy Edward Marszałek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) w Kroœnie.

Lasy zajmujš ponad 38 proc. powierzchni Podkarpacia, o jednš trzeciš więcej niż w latach 40. ubiegłego wieku. Jest w nich ponad tysišc zimowych miejsc dokarmiania zwierzyny. A tej w tym regionie nie brakuje.

Według szacunków RDLP w Kroœnie, w lasach Podkarpacia żyje m.in. 400 żubrów, 200 niedŸwiedzi, około 500 wilków i ponad 10 tys. bobrów. W południowo-wschodniej Polsce bytuje także m.in. 38 tys. saren, ponad 10 tys. jeleni, 9 tys. dzików oraz prawie 300 łosi. Doœć licznie występujš także mniejsze drapieżniki: kuny – 5,4 tys., borsuki – 2,5 tys., i tchórze – 3 tys. Doliczono się także ponad 20 tys. bażantów oraz 9 tys. kuropatw.

Trwa doroczne dożywianie zwierzšt. Wystawiane sš też baloty siana i sianokiszonki, warzywa, mieszanki ziaren oraz sól w lizawkach. W sumie leœnicy oraz leœnicy i zarzšdcy obwodów łowieckich przygotowali dla zwierzšt ok. 200 ton siana, 3 tys. ton tzw. karmy soczystej, czyli buraków, marchwi i sianokiszonki, oraz 500 ton ziarna i 240 ton soli z mikroelementami. Ponad 100 ton pożywienia zakupiono dla żubrów bytujšcych w nadleœnictwach Baligród, Komańcza, Lutowiska i Stuposiany w Bieszczadach. Tylko dla ptaków Lasy Państwowe w Kroœnie zakupiš w tym sezonie 19 ton karmy, głównie pyz tłuszczowych i ziaren słonecznika.

Poza tym w okresie letnim dla zwierzyny uprawia się również ok. 500 ha poletek żerowych, na których wysiewa się zboża ozime, rzepaki; uprawia się też roœliny wielosezonowe, np. topinambur, a dodatkowo każdej zimy leœnicy œcinajš i pozostawiajš w lasach kilka tysięcy wierzb i osik. – Zwierzęta, zamiast żerować w uprawach, obgryzajš pędy i korę z gałęzi tych drzew. Na wiosnę ogołocone z pędów drewno jest wyrabiane na papierówkę lub pozostawiane do naturalnego rozkładu – opowiada Edward Marszałek.

Zwierzyna jest w bardzo dobrej kondycji. Przy paœnikach najczęœciej pojawiajš się jelenie, sarny i dziki. – Dokarmienie prowadzone jest wtedy, gdy warunki pogodowe uniemożliwiajš zwierzynie zdobycie żeru naturalnego. Takie postępowanie jest nie tylko humanitarnym gestem leœników, ale też zapobiega szkodom w uprawach leœnych, które mogłyby mocno ucierpieć – wyjaœnia Edward Marszałek. Podkreœla, że zimowego dokarmiania zwierzyny nie należy traktować jak zadawania karmy bydłu. – Takie postępowanie może prowadzić do powolnego oswajania i zaniku naturalnego instynktu, który zmusza je do poszukiwania pożywienia– podkreœla przedstawiciel Lasów Państwowych. Dokarmianiem zajmujš się leœnicy na obszarach zarzšdzanych przez LP i myœliwi na terenach dzierżawionych obwodów łowieckich. Raczej nie powinny robić tego osoby prywatne. Zwierzęta powinny jeœć produkty naturalne, sprawdzone pod względem weterynaryjnym – tłumaczy Edward Marszałek. Dodaje, że chodzi też o zagrożenie przenoszenia chorób zwierzęcych do lasu i odwrotnie. – Karmy nie gromadzi się obecnie w nadmiarze, gdyż wykładana iloœć zależy od warunków pogodowych. Na pewno jej nie zabraknie, gdyż w razie potrzeby łatwo jš kupić od producentów – tłumaczy przedstawiciel Lasów Państwowych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL