Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Regionów

Gdzie nie możemy postawić domu

Fotorzepa/Seweryn Sołtys
Nie było wštpliwoœci, że dom jednorodzinny nie mógł powstać na obszarze osuwiska.

Dom miał powstać w rejonie zagrożonym osuwiskiem, toteż projekt decyzji burmistrza Czchowa, o warunkach zabudowy dla budynku jednorodzinnego, zobowišzywał inwestorów do wykonania badań geologicznych.

Ruchy masowe ziemi, jak geologowie okreœlajš osuwiska, zagrażajš Jastrzębiej Górze nad Bałtykiem, Płockowi i Sandomierzowi nad Wisłš, miejscowoœciom w Beskidach. Najwięcej, bo aż ponad 1.300, jest ich jednak w woj. małopolskim. W gminie Lanckorona w woj. małopolskim osunęło się np. po ulewnych deszczach w 2010 r. ponad 100 budynków, a w całym województwie ponad 1000 obiektów. Został nawet opracowany specjalny atlas-przewodnik „Osuwiska w woj. małopolskim", a ich aktualny rejestr powinny mieć wszystkie samorzšdowe władze w tym województwie.

Zgodnie z przepisami ustawy Prawo o ochronie œrodowiska lokalny rejestr terenów zagrożonych ruchami masowymi ziemi prowadzi starosta w formie elektronicznej bazy danych. Zawiera ona informacje z rejestrów, opracowywanych przez Państwowy Instytut Geologiczny i gromadzonych w Systemie Osłony Przeciwosuwiskowej (SOPO). Jego podstawowym celem jest rozpoznanie i udokumentowanie wszystkich osuwisk oraz terenów potencjalnie zagrożonych ruchami masowymi. SOPO ma też wspomagać lokalne władze w redukcji ryzyka osuwiskowego, geotechnika zna bowiem różne sposoby stabilizacji ziemi i zabezpieczania się przed ewentualnš katastrofš.

Właœnie na podstawie informacji z SOPO, starosta brzeski odmówił uzgodnienia projektu inwestycji. Stwierdził, że działka w Brzesku, na której miał powstać dom jednorodzinny, jest położona na terenie dużego i cišgle aktywnego osuwiska skalnozwietrzelinowego nad potokiem. W jego granicach znajdujš się budynki mieszkalne, gospodarcze, letniskowe, infrastruktura komunikacyjna i przesyłu mediów. Na skutek uaktywnienia się osuwiska w 2010 r., zniszczeniu uległ budynek mieszkalny i zabudowania gospodarcze; drugi budynek został uszkodzony. W karcie dokumentacyjnej osuwiska wskazano, że jest ono czynne, rozległe, głębokie i nie nadaje się do stabilizacji. Częœć istniejšcych tu kiedyœ budynków została wyłšczona z eksploatacji, a pozostałe wymagajš obserwacji, gdyż w razie pojawienia się nowych uszkodzeń, czeka je ten sam los. Na obszarze osuwiska i kilkunastometrowej strefy wokół niego nie może więc powstać żadna nowa zabudowa. Mogłoby to spowodować masowe osuwanie się ziemi i zagrozić bezpieczeństwu ludzi i mienia. Warunek zawarty w decyzji burmistrza Czchowa, wykonanie badań geologicznych, byłby więc sprzeczny z zapisami, wyłšczajšcymi zabudowę na terenie osuwiska. Toteż starosta odmówił uzgodnienia projektu decyzji burmistrza. Bez takiego uzgodnienia, realizacja inwestycji stała się niemożliwa.

Samorzšdowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie utrzymało w mocy decyzję starosty, ale inwestor zaskarżył jš do Wojewódzkiego Sšdu Administracyjnego. Nie odniósł jednak sukcesu. Sšd przypomniał, że uzgodnienie projektu decyzji o warunkach zabudowy wynika z obowišzujšcych przepisów. Ocenił, że treœć karty osuwiskowej nie pozostawia wštpliwoœci, iż nie ma możliwoœci zabudowy działki, położonej na terenie osuwiska ze względu na potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia.

sygn. II SA/Kr 1207/17

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL