Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Regionów

Walka ze smogiem jest do wygrania

Smog w Paryżu
AdobeStock
Nasze miasta plasujš się wœród najbardziej zanieczyszczonych w Europie. Ich władze muszš znaleŸć sposób na rozwišzanie problemu, z którym na Zachodzie ostro walczy się od dawna.

Kwestia zanieczyszczenia powietrza w przestrzeni miejskiej bez wštpienia stała się ostatnio modnym tematem. Zeszłoroczne alerty smogowe dla Warszawy oraz innych polskich miast wywołały społecznš dyskusję na temat smogu i sposobów przeciwdziałania jemu. Ta dyskusja jest już jednak mocno spóŸniona, bo w kwestii walki ze smogiem mamy bardzo dużo do nadrobienia. Według danych Œwiatowej Organizacji Zdrowia (WHO) aż 33 z 50 europejskich metropolii o najgorszej jakoœci powietrza to polskie miasta.

– W wielu rejonach Polski, szczególnie w Małopolsce czy na Œlšsku, ale również na Mazowszu, widziałem krajobraz spowity gęstš, szczypišcš mgłš i dzieci wracajšce ze szkoły do domu z maseczkami na twarzach. Czyste powietrze to wyzwanie cywilizacyjne, miara tego, czy Polska jest naprawdę dojrzałym krajem – mówił w swoim exposé premier Mateusz Morawiecki.

Miasta w czołówce

Ale jaka jest faktyczna skala problemu, który tak mocno przykuł uwagę premiera? Jest z pewnoœciš Ÿle, ale na szczęœcie daleko nam do najbardziej zatrutych metropolii œwiata. WHO szczególnš uwagę zwraca na normy zanieczyszczeń PM 2,5 i PM 10. Pierwsza dotyczy stężenia w atmosferze czšstek o œrednicy nie większej niż 2,5 mikrometra (liczone w mikrogramach na metr szczeœcienny), druga mówi o stężeniu czšstek o œrednicy nie większej niż 10 mikrometrów. Norma PM 2,5 dotyczy czšstek, które sš uznawane za najbardziej szkodliwe. WHO tworzy zestawienia miast z całego œwiata pod względem ich zanieczyszczenia według obu norm (dane te pochodzš jednak z różnych lat i w przypadku niektórych metropolii najœwieższe sš te sprzed pięciu lat). Z jej danych wynika, że w aż 113 polskich miastach przekraczane były co najmniej dwukrotnie zalecane normy PM 2,5 (zalecenia WHO mówiš o maksymalnie 10 mikrogramach PM 2,5 na metr szczeœcienny).

W pierwszej dwunastce znalazły się: Żywiec (43 mikrogramy PM 2,5 na metr szczeœcienny), Pszczyna (43), Rybnik (40), Wodzisław Œlšski (39), Opoczno (39), Sucha Beskidzka (39), Kraków (37), Nowy Sšcz (36), Niepołomice (36), Tuchów (36) i Knurów (36). A więc w większoœci miasta ze Œlšska i Małopolski. Tak często występujšca w mediach w kontekœcie smogu Warszawa zajęła dopiero 68. pozycję w Polsce (26). Katowice znalazły się na 14. miejscu (35) a Poznań na 106. (21). Wœród dziesięciu miast Europy o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu aż pięć to polskie miasta. Żywiec i Pszczyna sš wyprzedzane w tym niechlubnym zestawieniu jedynie przez: macedońskie Tetovo (81), boœniackš Tuzlę (65) i macedońskš stolicę Skopje (45). Pomiędzy Pszczynš i Rybnikiem plasujš się: bułgarski Dimitrovgrad (42) i czarnogórska Plevlja (42), a pomiędzy Rybnikiem i Wodzisławiem Œlšskim, macedońska Bitola (40).

Daleko do Azji

Na liœcie 500 miast z całego globu majšcych najgorszš jakoœć powietrza pod względem normy PM 2,5, Żywiec znajduje się dopiero na 345. miejscu, a Tetovo na 61. W rankingu bardzo mocno sš reprezentowane chińskie, indyjskie i bliskowschodnie miasta. Najbardziej dotkniętš smogiem metropoliš na Ziemi jest irański Zabol, w którym stężenie PM 2,5 sięga aż 217. Normy sš więc tam przekroczone ponad 20-krotnie. Na kolejnych pozycjach znajdujš się: indyjskie Gwalior (176) i Patna (170) oraz saudyjska stolica Rijad (156). Najgorszym chińskim miastem jest Xingtai (128), które zajmuje dziewištš pozycję. Często pojawiajšcy się w doniesieniach medialnych w kontekœcie smogu Pekin (85) jest dopiero na 57. miejscu, a Szanghaj (52) na 239.

Najbardziej zacišgnięte smogiem miasto Afryki, kameruńska Bamenda (132) zajmuje ósme miejsce. W Ameryce Łacińskiej najbardziej zatrute powietrze ma chilijskie miasto Coyhaique (64), znajdujšce się na 143. pozycji. W pierwszej pięćsetce nie ma żadnego miasta w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych. Nie ma też żadnego węgierskiego czy rumuńskiego, choć sš cztery czeskie i... 27 polskich. Lepiej od Warszawy wypadajš m.in.: Budapeszt (25), Bukareszt (23), Praga (19), Paryż (18), Berlin (16), Londyn (15), Los Angeles (11), a nawet Caracas (25), Mexico City (20), Rio de Janeiro (16), Bangkok (24), Seul (24), Manila (17) czy Tokio (15), nie mówišc już o Toronto (8) czy Sztokholmie (6).

Potrzebne narzędzia

Jak europejskie i œwiatowe metropolie radzš sobie ze smogiem? By skutecznie walczyć z tym zjawiskiem potrzeba systemów monitorowania jakoœci powietrza. Np. w brytyjskiej stolicy działa Londyńska Sieć Jakoœci Powietrza (LAQN), czyli 100 stacji pomiarowych, które obsługujš specjaliœci z King's College. Stacje te pozwalajš na tworzenie szczegółowych map zanieczyszczeń i modeli pomagajšcych w lepszym zrozumieniu tego zjawiska. Zanieczyszczenia powietrza pochodzš z wielu różnych Ÿródeł i poszczególne samorzšdy kładš różny nacisk na ich ograniczanie. Np. samorzšd Berlina stawia na wyłšczanie elektrowni węglowych i przechodzenie na bardziej „ekologiczne" Ÿródła energii, a wspiera to politykš zniechęcajšcš do wjeżdżania do centrum miasta „trujšcych" samochodów.

– Berlin zamierza stać się do 2050 r. miastem klimatycznie neutralnym. To ambitny, ale realistyczny cel. Berliński Senat pracuje nad zakończeniem generowania pršdu i ciepła z węgla w Berlinie. Energetyka oparta na czarnym węglu ma zostać wyeliminowana do 2030 r. – deklaruje (w publikacji „Ochrona klimatu w Berlinie") Regine Günther, berlińska senator ds. œrodowiska, transportu i ochrony klimatu.

W wielu krajach UE wdrażano też ostre normy dotyczšce domowych instalacji grzewczych, np. Czechy przyjęły prawo przewidujšce, że od 2022 r. wszystkie małe instalacje opalane paliwami stałymi muszš spełniać okreœlone standardy emisji.

Samochodem nie do centrum

Dużo kontrowersji wywołuje kwestia ograniczania ruchu samochodowego w miastach. W Londynie wprowadzano w 2012 r. opłatę za wjazd do centrum miasta wynoszšcš 11,5 funta dziennie. Podobne rozwišzania przyjęto m.in. w Sztokholmie, Mediolanie i wielu norweskich miastach. Wprowadzane sš też strefy niskiej emisji.

„W Niemczech wiele miast zostało zmuszonych do ich wprowadzenia przez organizacje ekologiczne pozywajšce je do sšdów. Wcišż wywołujš one wiele sporów, a badania wykazujš, że lepszy efekt dla czystego powietrza niż stałe ograniczenia dałoby ograniczenie bšdŸ spowolnienie ruchu tylko przez 25 proc. czasu. W Austrii pierwszej strefy niskiej emisji, która miała powstać w mieœcie Graz, nigdy nie udało się zatwierdzić w referendum" – piszš eksperci Europejskiej Platformy Zarzšdzania Mobilnoœciš (EPMM).

W Paryżu w dni podwyższonego smogu wpuszczane sš do miasta jedynie samochody z okreœlonymi rejestracjami (parzystymi lub nieparzystymi) oraz te, w których siedzš co najmniej trzy osoby. Podobny system funkcjonuje m.in. w Rzymie czy New Delhi. Jego skutecznoœć jest jednak dyskusyjna. Nie pomógł on za bardzo w ograniczeniu smogu w mongolskiej stolicy Ułan Bator – gdyż smog pochodzi tam w największym stopniu z piecyków węglowych i z elektrociepłowni opalanej węglem. Eksperci wskazujš też, że ograniczenia ruchu muszš być uzupełnione, tak jak np. w Londynie, dobrš komunikacjš miejskš i promocjš niskoemisyjnych samochodów, w tym aut hybrydowych i elektrycznych.

Chińska wieża i meksykańska krata

W walce ze smogiem sprawdza się wielki oczyszczacz powietrza, czyli 100-metrowa wieża wybudowana w chińskim mieœcie Xian. Naukowcy zaangażowani w ten projekt donoszš o wyraŸnej poprawie jakoœci miejskiego powietrza, odkšd ogromny oczyszczacz zaczšł działać. Cao Junji, badacz z Instytutu Œrodowiska Ziemskiego Chińskiej Akademii Nauk, wskazuje, że wieża antysmogowa produkuje 10 mln m szeœc. œwieżego powietrza dziennie, co ma przełożenie na zmniejszanie się smogu do umiarkowanych poziomów. Jak działa to eksperymentalne urzšdzenie? Zasysa ono skażone powietrze do systemu szklarni u podnóża wieży. Tam jest podgrzewane przez energię słonecznš. Idzie do góry, a zanim wyjdzie przez komin, przechodzi przez system filtrów. System ten działa również w miesišcach zimowych, gdy jest mniej œwiatła słonecznego, a smog w mieœcie jest większy. Udowodniono, że wieża antysmogowa poprawia jakoœć powietrza na obszarze wynoszšcym co najmniej 10 km kw. Jej wpływ na jakoœć powietrza na większych obszarach wymaga dalszych badań. Wieża w Xian jest na razie instalacjš eksperymentalnš. W planach jest zbudowanie o wiele potężniejszej struktury, liczšcej 500 m wysokoœci.

Ciekawy pomysł na walkę ze smogiem zastosowała też berlińska architekt Allison Dring. W Mexico City obłożyła jeden z zaprojektowanych przez siebie budynków specjalnš kratš pokrytš dwutlenkiem tytanu. Pod wypływem promieni UV przemienia on dwutlenek azotu ze spalin samochodowych w kwas azotowy, który jest następnie przemieniany w nieszkodliwš sól. Instalacja ta powstała przy œcianie szpitala Manuela Gea Gonzaleza i pozwala zredukować zanieczyszczenia powietrza na pobliskiej ulicy o iloœć produkowanš dziennie przez 1000 samochodów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL