Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Pomorza

Cirque du Soleil, pokaże w kwietniu spektakl „Ovo” w Gdańsku i Krakowie

Kanadyjski cyrk nowego typu zbudował swojš legendę, odrzucajšc tresurę zwierzšt i całkowicie koncentrujšc się na popisach akrobatów, tancerzy, aktorów.
Alter
Najsłynniejszy cyrk, Cirque du Soleil, pokaże w kwietniu spektakl „Ovo” w Gdańsku i Krakowie.

„Ovo", przedstawienie o mrówczej pracy owadów, można również traktować jak bajkę o gigantycznym wysiłku pewnego kanadyjskiego cyrkowca, który stworzył z niczego rozrywkowy koncern przynoszšcy rocznie blisko miliard dolarów zysku.

W podstawowym znaczeniu tytuł „Ovo" to po portugalsku „jajo". Ten ponadczasowy symbol cyklicznoœci życia i narodzin symbolizuje myœl przewodniš widowiska. W słowie „ovo" ukryty jest jednoczeœnie graficzny symbol owada: dwie litery o sš jego oczami, a v – głowš.

Przepiękna biedronka

– „Ovo" jest podróżš do barwnego, tętnišcego życiem mikrokosmosu, w którym owady pracujš, jedzš, trzepoczš skrzydłami, bawiš się, walczš i szukajš miłoœci w nieustajšcym, pełnym energii ruchu – powiedziała Deborah Colker, scenarzystka, reżyserka, choreografka. – Domem naszych bohaterów jest œwiat naturalnej różnorodnoœci i piękna, chwil wartkiej akcji i momentów przepełnionych uczuciami. Kiedy poœród nich pojawia się dziwne jajo, owady ogarnia zdumienie i ogromne zaciekawienie symbolem tajemnicy oraz cyklicznego porzšdku życia. Kiedy niezdarny, dziwaczny owad przybywa do tętnišcej życiem gromady, jego uwagę zwraca przepiękna biedronka. To miłoœć od pierwszego wejrzenia, i to z wzajemnoœciš.

Liz Vandal, projektantka kostiumów do „Ovo", nie ukrywa, że owady zawsze jš fascynowały.

– Kiedy byłam mała, kładłam w ogródku kamienie w pobliżu drzew owocowych i co jakiœ czas podnosiłam je, by zobaczyć, kto pod nimi zamieszkał – opowiada. – Głaskałam gšsienice, a do domu wpuszczałam motyle. Kiedy dowiedziałam się, że inspiracjš dla „Ovo" sš owady, od razu pomyœlałam, że to idealna okazja do wyrażenia mojego uwielbienia dla tego imponujšcego œwiata.

Liz Vandal, tworzšc kostiumy, inspirowała się superbohaterami z przyszłoœci i zbrojami z różnych epok.

– Generalnie jednak przypomniałam sobie, co czujemy, stajšc twarzš w twarz z pajškiem, karaluchem czy motylem – tłumaczy kostiumografka. – Potem stworzyłam szczegółowe szkice kostiumów, odwołujšcych się do ich budowy. Na przykład spodnie z żyłkowanej koronki przywołujš na myœl skrzydła ważki, zaœ „irokez" z cienkich, czerwonych łodyżek – żšdło komara. Œwierszcze sš najważniejszymi w przedstawieniu owadami. Majš nogi, które oddzielajš się od ciała, stwarzajšc wrażenie, że nadcišga owadzia plaga.

Liz Vandal wykorzystała też technikę haftu, stworzonš przez japońskiego projektanta Isseya Miyakego. Nadaje ona sztywnoœć tkaninie, a jednoczeœnie tworzy efekt naturalnoœci. Większoœć postaci ma dwie wersje kostiumów: lżejszš, funkcjonalnš – do popisów akrobatycznych, i drugš, cięższš – o bogatszych zdobieniach, do scen życia w gromadzie. Przygotowanie jednego kostiumu wymagało 75 godzin pracy.

Odgłosy owadów

Aby stworzyć muzykę do „Ovo", Berna Ceppas połšczył brzmienie bossa novy i samby z funkiem i muzykš elektronicznš. Jak na Brazylijczyka przystało, do podkładu dodał sporo dŸwięków instrumentów perkusyjnych. Zsamplował prawdziwe odgłosy owadów. Przypisał też instrumenty i poszczególne tematy muzyczne konkretnym postaciom. Muzykę wykonuje na żywo siedmioosobowy zespół.

Z kolei scenograf Gringo Cardia czerpał inspiracje z budowli, tworzonych przez owady przy konstruowaniu gniazd i kolonii. Całoœć jest stylizowana na siedlisko owadów. Czasem przypomina las, czasami jaskinię, a nawet dom.

Na poczštku widowiska na scenie widać ogromne jajo, zasłaniajšce widzom większoœć przestrzeni występu. Tajemniczy rekwizyt jest dla owadów niewytłumaczalnš tajemnicš i ukłonem w stronę monolitu z filmu „2001: Odyseja kosmiczna" Kubricka.

Jajo, ponadczasowy symbol płodnoœci i odżywania, powraca pod różnymi postaciami w dalszej częœci przedstawienia. Największš częœciš scenografii jest jednak œciana, ustawiona z tyłu sceny. Artyœci wspinajš się na niš, znikajš w niej, używajš jej jako sceny, podwyższenia i trampoliny. Nad wkomponowaniem do całoœci przedstawienia multimedialnych projekcji Cirque du Soleil pracował z grupš 4U2C. Przez 40 dni filmowali miniaturowy las. Został on zbudowany z prawdziwych roœlin, a miniaturowy œwiat zmieœcił się na stoliku o wymiarach ok. 61 x 20 cm. Materiał tworzył zespół 30 artystów. Wizualizacje nie pojawiajš się w widowisku zaledwie przez minutę.

Pajęczyna jest zbudowana z mocno tkanych sztucznych pasów. Na scenie pojawia się też ogromny, ponaddziewięciometrowy kwiat. Rozkwita i staje się bohaterem widowiska.

Owady majš swoje cyrkowe specjalnoœci. Pełna gracji ważka imponuje równowagš poœród smukłych łodyg i wywiniętych wšsów pięknej roœliny. Przeniesienie ciężaru z jednej ręki na drugš wymaga nadzwyczajnej dyscypliny. Jedna z zabawnych pajęczyc ujawnia swoje zmysłowe oblicze i zwraca na siebie uwagę gromady cykad, przewijajšc swoje ciało nad, pod i przez nici swojej sieci.

W oszałamiajšcym powietrznym popisie stado skarabeuszy szybuje nad scenš. Pajšk rzuca wyzwanie grawitacji, po kolei dokonujšc cudów siły i równowagi na linie, która zdaje się wcale go nie trzymać. Zawisa nad ziemiš pod kštem 45 stopni. Trzeba koniecznie zobaczyć skarabeusze w sekwencji „Rosyjskiej kolebki". W tym numerze kilkunastu artystów wbiega, wskakuje i wchodzi na pionowš œcianę, bez żadnej podpory. Majš do dyspozycji tylko matę i trampolinę. Resztę zawdzięczajš swoim atletycznym zdolnoœciom, sile fizycznej i zgraniu drużyny.

Artysta i biznesmen

Guy Laliberté, twórca Cyrku Słońca, akordeonista, szczudlarz i połykacz ognia, urodził się w Québecu w 1959 roku. Historia jego trupy zaczęła się w małym miasteczku Baie-Saint-Paul. Właœnie tam, na poczštku lat 80., grupa kolorowych cyrkowców włóczyła się po ulicach, kroczšc na szczudłach, żonglujšc, tańczšc, połykajšc ogień i grajšc na instrumentach.

Gdy w 1984 r. Québec obchodził 450. rocznicę odkrycia Kanady przez Jacques'a Cartiera, potrzebował zespołu, który podróżowałby ze swoim widowiskiem po całej prowincji. Guy Laliberté przedstawił propozycję widowiska „Cyrk Słońca", do której udało mu się przekonać organizatorów. Wtedy pracowały w cyrku 73 osoby. Obecnie przedsiębiorstwo zatrudnia na całym œwiecie niemal 4 tys. osób, w tym 1300 artystów. Widowiska cyrku obejrzało już ponad 150 mln widzów.

Fanem i przyjacielem Cirque de Soleil był George Harrison. Nie przez przypadek, Yoko Ono, Olivia Harrison, Paul McCartney i Ringo Starr wyrazili zgodę na produkcję pierwszego widowiska z oryginalnymi wykonaniami Beatlesów. Tak powstał oszałamiajšcy show „Love", dla którego w Las Vegas zbudowano nowy teatr. Sukces „Love" sprawił, że w porozumieniu z Elvis Presley Enterprises Cyrk Słońca zrealizował „Viva Elvis", a potem spektakl o Michaelu Jacksonie.

Œwiatowš sławę na rynku familijnych widowisk trupa zawdzięcza temu, że odrodziła podupadajšcš gałšŸ masowej sztuki, która przed powstaniem przemysłu filmowego i telewizji była najpopularniejsza od czasów cesarstwa rzymskiego. Cyrk starego typu zabiły nie tylko nowoczesne technologie i media: stał się anachroniczny, ponieważ nie przystawał do modelu nowoczesnych społeczeństw, na które wpływ majš aktywiœci walczšcy o prawa zwierzšt. Widowisko, któremu towarzyszy tradycyjna orkiestra, mogło być inspiracjš dla filmów Felliniego, ale nie dla młodszych. Ci wolš słuchać rocka i chodzić na musicale, a nie do cyrku i operetki.

Laliberte z myœlš o nich stworzył cyrk nowego typu – bez zwierzšt, gdzie gimnastyczno-taneczne numery stanowiš ozdobę historii opowiadanych jak w teatrze. Oprawionych laserami i przebojowš muzykš niczym popowy show. Tak zrodziły się widowiska, które – jak kiedyœ opera – stanowiš cel wypraw nowej globalnej burżuazji. Sš tej klasie bliskie również dlatego, że opierajš się na modnej filozofii mult-kulti i zrozumiałych dla wszystkich mitach opracowanych przez najlepszych choreografów.

Odbędzie się 12 pokazów „Ovo" – szeœć od 13 do 15 kwietnia w Tauron Arenie w Krakowie oraz od 19 do 22 kwietnia szeœć w Ergo Arenie w Gdańsku/Sopocie.

więcej www.alterartshow.pl

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: j.cieslak@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL