Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Pomorza Zachodniego

Koncerty w rezydencji Gryfitów

Zamek Ksišżšt Pomorskich w Szczecinku, elewacja południowa po remoncie
Fotorzepa, Marcin Wilk
Centrum Konferencyjne ZAMEK uhonorowane zostało w tym roku nagrodš w konkursie „Zabytek zadbany" organizowanym przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz generalnego konserwatora zabytków. Przyznano jš za wzorowš adaptację zabytkowego obiektu.

Kiedy oglšda się dokumentację konserwatorskš, aż trudno uwierzyć, że straszšca ruina południowego skrzydła zamku mogła znów przeobrazić się w tak pięknš budowlę, położonš nad malowniczym jeziorem.

Konserwatorzy w akcji

– Decyzja, żeby rozpoczšć odbudowę Zamku Ksišżšt Pomorskich, zapadła w 2007 roku. Dzięki œrodkom unijnym udało się uzyskać blisko 10 mln zł na remont i prace rewitalizacyjne ruszyły w 2011 roku. Otwarcie po remoncie odbyło się we wrzeœniu 2013 roku – mówi nam Kamil Klimek, dyrektor Samorzšdowej Agencji Promocji i Kultury Urzędu Miasta, która zarzšdza Centrum Konferencyjnym ZAMEK.

– Wczeœniej przez wiele lat był to jeden z najbardziej wstydliwych obiektów w mieœcie, teraz jest naszš dumš – dodaje. – Po wojnie, w czasach PRL, na zamku prowadzono różnorodnš działalnoœć, m.in. było tu schronisko turystyczne i tanie noclegi dla kolonii w bungalowach przed zamkiem. Kiedy w latach 90. zrezygnowano z tego, zamek zaczšł popadać w ruinę. Wówczas znalazł się w rękach prywatnego właœciciela, który obiecywał przywrócić mu dawnš œwietnoœć. Niestety, nic z tego nie wyszło. Ostatecznie miasto zdecydowało się zamek odkupić i przeprowadzić remont bardzo już zdewastowanego budynku – z powybijanymi oknami, dziurawym dachem, odpadajšcymi tynkami, zniszczonymi wnętrzami.

W trakcie prac konserwatorskich podjęto decyzję o zdjęciu z elewacji tynków i odsłonięciu doskonale zachowanej czerwonej cegły z popularnym na Pomorzu gotyckim wzorem rombów z ciemniejszej cegły palonej, tzw. zendrówki.

Zamek Ksišżšt Pomorskich w cišgu wieków przechodził różne przekształcenia. Jego historia zaczyna się w œredniowieczu wraz z lokacjš miasta. Budowla (Schloss Newen Stettin) wzniesiona została w XIV wieku przez Warcisława IV z rodu Gryfitów, pierwotnie na małej wysepce jeziora Trzesiecko. Kiedy na przełomie XVIII i XIX wieku taflę jeziora obniżono, teren zamkowy zamienił się w półwysep.

Poczštkowo zamek był twierdzš obronnš, aż do XVII wieku, gdy przebudowano go w rezydencję ksišżęcš. W przebudowie znaczšcy udział miał ksišżę Filip II, dlatego skrzydło południowe nosi jego imię. Po upadku Księstwa Zachodniopomorskiego i przejęciu miasta przez elektora brandenburskiego zamek utracił charakter rezydencjonalny i stał się w 1653 roku gmachem administracyjnym. Kolejnš znaczšcš przebudowę przeszedł w XIX wieku.

li Krzyżacy i dobra księżna

Różne opowieœci i legendy kršżš na temat zamku w Szczecinku. Jedna z nich mówi, że rok przed bitwš pod Grunwaldem przybył tu wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego Ulrich von Jungingen, aby zabiegać o poparcie ksišżšt pomorskich w zbliżajšcej się wojnie z królem Władysławem Jagiełłš. Miał spotkać się w tym miejscu ze Œwiętoborem I Szczecińskim i Bogusławem VIII Słupskim. A nawet zawrzeć z nimi sojusz, jednak ostatecznie obaj Gryfici nie wzięli udziału w wojnie z Polskš w latach 1409–1411, a wielki mistrz zginšł w bitwie pod Grunwaldem. To jednak nie odstraszyło następców. W 1423 roku do Szczecinka zjechali ksišżęta zachodniopomorscy, tym razem na spotkanie z mistrzem krzyżackim Pawłem von Russdorfem oraz królem Danii, Szwecji i Norwegii Erykiem I, żeby ponownie spiskować przeciwko Koronie.

Jak przystało na zamek z tradycjami, pojawia się też w nim biała dama. Postać niezwykła, dama wielkiej dobroci i szlachetnoœci, czyli księżna Jadwiga Brunszwicka, której miasto wiele zawdzięcza.

– Gdybyœmy chcieli zrobić ranking najbardziej zasłużonych postaci dla Szczecinka, to ona z pewnoœciš by go wygrała – opowiada nam Jadwiga Kowalska-Kontowska, kustosz z miejskiego Muzeum Regionalnego. – Księżna osiadła tutaj w 1623 roku. Jej rzšdy przypadły na burzliwy, bardzo trudny czas wojny trzydziestoletniej. Choć miasta nie dotknęły bezpoœrednie zbrojne starcia, to mieszkańcom dawały się we znaki przemarsze wojsk cesarskich i szwedzkich, kontrybucje i inne ciężary wojenne, bieda, ubóstwo. Księżna mimo to wytrwale towarzyszyła swym poddanym aż do œmierci w 1650.

Była bezdzietnš wdowš z niezłym majštkiem, który postanowiła przeznaczyć na potrzeby mieszkańców Szczecinka. Założyła szpital i opłacała leczenie chorych, a najważniejszš jej fundacjš było Gimnazjum Księżnej Jadwigi, szkoła wyższego stopnia (dziœ I Liceum Ogólnokształcšce).

Fundacja edukacyjna księżnej została doskonale skonstruowana prawnie. Przewidywała opłaty dla rektora i ustanawiała osiem stypendiów dla uczniów z miasta i okolicy. A najważniejsze, że przekazywała obowišzek utrzymania szkoły na następnych zarzšdzajšcych, czyli władze państwowe. Dzięki temu gimnazjum w Szczecinku przetrwało czasy brandenburskie, pruskie, Cesarstwa Niemieckiego i póŸniejsze, aż do 1945 roku.

Inna popularna legenda mówi, że księżna, gdy nie mogła opuszczać zamku zagrożonego przez wrogów, poleciła zaufanemu staroœcie zbudować podziemny tunel, który miał prowadzić od podziemi zamkowych do rynku. I wymykała się nim ukradkiem na spotkania z dziećmi szczecineckimi, najbliższymi jej sercu.

Dziœ dla upamiętnienia księżnej Jadwigi jej imieniem nazwano kursujšcy po jeziorze tramwaj wodny. W tej chwili powstaje jego kolejny przystanek u podnóża zamku.

Spotkania artystów

Odnowiony Zamek Ksišżšt Pomorskich pełni obecnie podwójnš funkcję. Z jednej strony komercyjnš. Można w nim wynajšć trzy sale konferencyjne i pięć apartamentów: Rycerski, Pokój Ptasznika, Zielarek, Białej Damy, Wschodni, zwany także pokojem Grzymisławy, które w nazwach nawišzujš do starych legend szczecineckich. Działa także restauracja.

– Musimy zarabiać, ale to, co zarabiamy, wydajemy na kulturę – mówi dyrektor Kamil Klimek.

We wnętrzach na pierwszym piętrze działa stała Galeria Sztuki Zamek, na powierzchni 100 metrów kwadratowych. Prowadzi jš Jolanta Korsak-Kopterska, która kontynuuje w nowym miejscu wczeœniejsze doœwiadczenia (od 1990 roku kierowała w Szczecinku Art-Galeriš). Dzięki jej szerokim kontaktom z artystami, kolekcjonerami i innymi galeriami w całej Polsce w Szczecinku co miesišc odbywajš się wystawy znanych artystów, np. Andrzeja Mleczki, Kiejstuta BereŸnickiego, Edwarda Dwurnika. Obecnie w galerii na zamku można oglšdać wystawę malarstwa Rafała Olbińskiego.

– Skupiamy się na ogólnopolskich wystawach autorskich – tłumaczy Jolanta Korsak-Kopterska Pokazujemy także prace profesjonalnych twórców wywodzšcych się ze Szczecinka, jak np. rzeŸbiarza Łukasza Trusewicza (obecnie mieszkajšcego w Poznaniu), grafików Adama Klasy (profesora Akademii Sztuki w Szczecinie) i Przemysława Arciucha (absolwenta Wydziału Grafiki i Architektury Wnętrz w Szczecinie) czy malarza Jacka Jurewicza. W lipcu organizujemy coroczny plener rzeŸbiarski dla studentów ASP z Warszawy. Przez dwie edycje pracowali w kamieniu, a od trzech w drewnie, bo lasów mamy w okolicy pod dostatkiem. Temat przewodni to „Nieskończonoœć przyrody" (woda, ziemia, powietrze). Poplenerowe prace sš eksponowane w parku miejskim otaczajšcym zamek.

Bezpłatna oferta kulturalna dla mieszkańców miasta Samorzšdowej Agencji Promocji i Kultury, realizowana w zamku Ksišżšt Pomorskich, jest różnorodna.

– Organizujemy tu koncerty, spotkania z ciekawymi ludŸmi, klubowe spotkania poetyckie – wylicza Kamil Klimek. – W sezonie letnim pod zamkiem odbywa się Art Piknik, jedno z głównych wydarzeń szczecineckich z festiwalem muzyki jazzowej i rockowej. Co roku odwiedza nas inna zaproszona gwiazda. W lipcu będziemy goœcić Leszka Możdżera i Raya Wilsona. Pod zamkiem mamy działa również kino plenerowe z regularnymi seansami. A na zamkowym dziedzińcu podczas Letniego Kursu Pianistycznego muzyki klasycznej koncertujš najlepsi poczštkujšcy muzycy i ich wykładowcy.

Od momentu ukończenia rewitalizacji na zamku odbywa się najwięcej imprez kulturalnych w mieœcie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL