Wesprą chorych paliatywnie

aktualizacja: 20.04.2017, 23:00
Specjalizację za medycyny paliatywnej ma w Polsce tylko 450 lekarzy
Specjalizację za medycyny paliatywnej ma w Polsce tylko 450 lekarzy
Foto: Fotolia

9,3 mln zł z regionalnego programu operacyjnego wesprze zachodniopomorskie hospicja.

REDAKCJA POLECA

Trzynaście nowych łóżek, dwa pokoje rodzinne, w których najbliżsi będą mogli towarzyszyć pacjentowi przez całą dobę, i sześć izolatek powstanie w Hospicjum im. św. Maksymiliana Kolbego w Koszalinie, dzięki czemu w placówce będzie mogło przebywać nawet 28 pacjentów.

Dziś w budynku przy ul. Zdobywców Wału Pomorskiego leczonych jest maksymalnie 15 pacjentów, od 45 do 50 korzysta z hospicjum domowego, a chorzy czekają na miejsce nawet dwa tygodnie. Jak przyznaje wiceprezes zarządu koszalińskiego hospicjum Krzysztof Plewa, to bardzo dużo. Dzięki rozbudowie czas oczekiwania na miejsce znacznie się skróci.

Dziś placówka mieści się w dwóch budynkach – wypożyczalnia sprzętu w tym przy ul. Kasprowicza. Dzięki dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego budynek przy Zdobywców Wału Pomorskiego zostanie rozbudowany, a sale pacjentów, biura i wypożyczalnia wreszcie będą w jednym miejscu.

Krzysztof Plewa wyjaśnił, że fundusze zostaną przeznaczone także na wyposażenie budynku w sprzęt medyczny, wdrożenie systemu elektronicznej dokumentacji medycznej i powstanie punktu aptecznego.

1,3-milionowa dotacja z regionalnego programu operacyjnego dla Domu Hospicyjno-Opiekuńczego im. Czesława Domina w Darłowie pozwoli zwiększyć liczbę łóżek z 20 do 22. Dzięki remontowi, który rozpocznie się w lipcu, powstanie sala dziennego pobytu, pomieszczenia rehabilitacyjne i gospodarcze. Dzięki rozbudowie w ciągu godziny będą mogły być rehabilitowane trzy osoby.

Blisko 4 mln zł wesprą budowę nowego hospicjum w Tanowie koło Polic. Prace, rozpoczęte jeszcze w 2015 r., mają znacznie przyspieszyć. Stowarzyszenie Hospicjum Królowej Apostołów środki planuje przeznaczyć na remont budynku mieszkalnego z 19 łóżkami dla pacjentów, zapleczem medycznym, kuchennym i sanitarnym.

Zachodniopomorskie plasowało się do tej pory na szarym końcu pod względem liczby łóżek hospicyjnych na 100 tys. mieszkańców – było ich zaledwie trzy, podczas gdy np. Małopolska może się pochwalić średnio dziewięcioma łóżkami. Średnia polska to sześć, a Europejskie Towarzystwo Opieki Paliatywnej (European Association for Palliative Care, EAPC) stoi na stanowisku, że opieka paliatywna powinna zapewniać od ośmiu do dziesięciu łóżek na 100 tys. mieszkańców. Zwłaszcza że zapotrzebowanie na opiekę paliatywną będzie rosło, bo społeczeństwo się starzeje. Dziś w Polsce umiera ok. 380 tys. osób rocznie, z czego ok. 320 tys. na choroby przewlekłe, a ok. 95 tys. z powodu nowotworów.

Polskim problemem jest brak kadry medycznej – dziś specjalizację z medycyny paliatywnej ma tylko 450 lekarzy i około 800 pielęgniarek. Jeszcze większym problemem jest niedofinansowanie, z jakim hospicja borykają się od dawna. Przez wiele lat Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywał zaledwie połowę wydatków placówek na opiekę nad chorymi. Za osobodzień w hospicjum Fundusz płacił zaledwie 215 zł, podczas gdy szpitalne oddziały chorób wewnętrznych za taką opiekę dostawały ponad 400 zł.

Sytuację hospicjów poprawiło podniesienie 1 stycznia tego roku taryf na wykonywane w nich świadczenia zdrowotne. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) podniosła minimalną stawkę za osobodzień w hospicjum stacjonarnym do 405 zł. Na rok 2017 na hospicja zabezpieczono w budżecie NFZ ponad 626 mln zł, o blisko 36 proc. więcej niż w roku poprzednim, kiedy Fundusz przeznaczył na nie 461 mln zł.

Dotychczas hospicja były nie tylko niedofinansowane, ale i przepełnione. Niskie stawki nie zachęcały do otwierania nowych ośrodków, a na miejsce pacjenci czekali nawet cztery miesiące. Środków na funkcjonowanie hospicjów szukano w innych źródłach. Posłowie Platformy Obywatelskiej zgłosili poprawkę do ustawy o działalności leczniczej dającą wojewodom możliwość dofinansowania hospicjów z rezerwy celowej. Przypomnieli sytuację sprzed dwóch lat, kiedy podczas prac nad budżetem na 2016 rok zabezpieczono środki na hospicja w Łodzi.

Pieniądze nigdy jednak do niech nie trafiły, bo zabrakło podstawy prawnej do ich przekazania. Poprawkę skrytykowali posłowie partii rządzącej, a wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz tłumaczył, że widzi w niej elementy zaburzające ład ustawy o działalności leczniczej. – Uważamy, że dodatkowe środki powinny być przekazywane raczej na otwieranie nowych hospicjów, a nie na modernizowanie tych, które istnieją – przekonywał.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.kowalska@rp.pl

POLECAMY

KOMENTARZE