Kawka poprawiła jakość powietrza

aktualizacja: 20.04.2017, 23:00
W ramach kampanii edukacyjnej związanej z programem Kawka organizowano...
W ramach kampanii edukacyjnej związanej z programem Kawka organizowano festyny miejskie.
Foto: Rzeczpospolita

Na walkę ze smogiem na terenie województwa zachodniopomorskiego nie ma na razie środków. Urząd Marszałkowski nie dostał dotacji na nowy program walki ze smogiem.

REDAKCJA POLECA

– Na tle innych regionów wypadamy znacznie korzystniej pod względem jakości powietrza, ale stężenie zanieczyszczeń i tak zostało w ostatnim czasie w naszym województwie przekroczone – przyznaje Łukasz Jucha z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego.

Chodzi o pył zawieszony PM10 oraz zawarty w nim benzo(a)piren. Głównym powodem powstania tych zanieczyszczeń jest palenie niskiej jakości paliwem w przestarzałych piecach w okresie jesienno-zimowym.

– Zgodnie z prawem ochrony środowiska Sejmik Województwa Zachodniopomorskiego uchwala programy ochrony powietrza dla stref, w których stwierdzono przekroczenia obowiązujących standardów – wyjaśnia Łukasz Jucha. Aktualnie – dodaje – obowiązujące programy zostały przyjęte uchwałami z 29 października 2013 r.

W ich ramach realizowany jest m.in. program Kawka. Chętni właściciele lub zarządcy nieruchomości mogą się starać w urzędzie gminnym (miejskim) o udzielenie dotacji celowej na likwidację źródeł niskiej emisji i zastąpienie ich źródłami proekologicznymi, czyli na wymianę starego węglowego pieca na piec gazowy, elektryczny lub przyłącze do miejskiej sieci ciepłowniczej. Na wymianę pieca można było dostać nawet 5 tys. zł.

– Do tej pory w ramach programu Kawka zlikwidowano na terenie Szczecina ponad 800 starych pieców, które zastąpiono bardziej ekologicznymi źródłami ciepła. Do końca sierpnia 2018 r. ma być w sumie zdemontowanych jeszcze ok. 1000 pieców – mówi Piotr Zieliński z Urzędu Miasta w Szczecinie.

Koszt dwóch edycji programu Kawka wyniósł w Szczecinie blisko 30 mln zł, z czego prawie połowa pochodziła z dotacji wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska (WFOŚiGW). Natomiast do końca sierpnia 2018 r. zarządcy komunalni planują likwidację pieców i podłączenie do ogrzewania z miejskiej sieci ciepłowniczej 42 budynków. Oprócz tego zostanie w nich wykonana termomodernizacja oraz wymiana stolarki okiennej i drzwiowej. Koszty tych inwestycji to niespełna 17 mln zł.

Nie będzie już jednak kolejnej edycji programu Kawka. Taką decyzję podjął Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zdecydował się on nie przekazać WFOŚiGW dotacji na ten cel. Zamiast tego programu oraz kilku innych ma postać nowy.

W tej chwili Urząd Marszałkowski pracuje więc nad programem antysmogowym. Ma on zastąpić m.in. program Kawka i obowiązywać przez trzy lata. Zostanie uruchomiony po uzyskaniu dotacji z WFOŚiGW w Szczecinie. W jego ramach przewidziano wymianę około 1 tys. przestarzałych kotłów na paliwo stałe. O fundusze mogliby się ubiegać mieszkańcy i wspólnoty mieszkaniowe. Zakup pieców uwzględniających nowoczesne źródła energii refundowany byłby nawet w 50 proc., lecz nie więcej niż do kwoty 10 tys. zł na jeden lokal mieszkalny.

Nie wiadomo, czy program antysmogowy zostanie w ogóle uruchomiony. Rada nadzorcza Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie nie przyznała bowiem dotacji na ten cel.

Urząd Marszałkowski się jednak nie poddaje. – Od szefa rady nadzorczej funduszu usłyszeliśmy, że właściwie problem smogu się kończy, bo kończy się sezon grzewczy. Dla mnie to zupełnie niezrozumiała argumentacja, której nie przyjmuję do wiadomości – mówił marszałek województwa Olgierd Geblewicz. – Wysyłałem pismo do ministra środowiska Jana Szyszki, bowiem przewodniczący rady nadzorczej jest jego przedstawicielem, o podjęcie przez resort kroków związanych z rozpatrzeniem wniosku i uruchomieniem środków. Jeżeli nic się nie zmieni, to do uruchomienia programu po prostu nie dojdzie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.krupa@rp.pl

POLECAMY

KOMENTARZE