Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Opola i Ziemi Opolskiej

Wystawy nie tylko jubileuszowe

Jednym z ważnych artystów prezentujšcych w Opolu swojš twórczoœć był Jerzy Bereœ.
materiały
Galeria Sztuki Współczesnej w Opolu jest jednš z najstarszych tego typu placówek w Polsce.

Jej historia sięga 1958 roku i wcišż dopisywane sš do niej kolejne ciekawe rozdziały.

Zaraz po II wojnie œwiatowej przy warszawskiej Zachęcie utworzone zostało Centralne Biuro Wystaw Artystycznych, a w 49. miastach wojewódzkich powstawały jego oddziały. Jednym z nich była galeria w Opolu działajšca pod nazwš – Centralne Biuro Wystaw Artystycznych w Warszawie Oddział w Opolu.

– Spotykaliœmy się w Zachęcie, wymienialiœmy doœwiadczeniami, wystawami – wszyscy się znaliœmy – wspomina Anna Potocka, dyrektorka galerii. – Otrzymywaliœmy tzw. pomoc merytorycznš, czyli œrodki z funduszy państwa, dzięki którym mogliœmy pokazywać duże wystawy – także sztuki japońskiej czy na przykład amerykańskiej. Dziœ pozostało już tylko 11 tego typu instytucji, w tym nasza. W przeszłoœci mieliœmy też oddział w Brzegu, w Raciborzu i Kędzierzynie-KoŸlu. Potem wszystkie nasze oddziały się usamodzielniły. Jednak nieprzerwanie, od 1958 roku, realizujemy te same działania, choć zmieniła się nazwa galerii i inny jest sposób jej finansowania.

Trzy sale

W głównym budynku mieszczš się trzy sale wystawowe – jedna na dole i dwie na górze – łšcznie około 600 mkw. powierzchni. Przez 60 lat działalnoœci zrealizowanych zostało blisko 4,5 tysišca wystaw. W salach głównych rocznie prezentowanych jest od oœmiu do dziesięciu ekspozycji.

– Wszystko zależy od tego, ile czasu potrzeba na zbudowanie właœciwej oprawy dla wystawy – wyjaœnia dyrektorka Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu. – Bardzo często współpracujemy ze scenografami, którzy projektujš wnętrza wystaw – nieraz zgodnie z ich wizjš zabudowujemy okna, innym razem dokładamy œciany. Mamy też w przejœciu małš przeszklonš galerię, w której pokazujemy najczęœciej wystawy promocyjne młodych artystów. Prezentujemy również wystawy w innych instytucjach Opola – Muzeum Œlšska Opolskiego, w miejskiej Bibliotece. Zdarza nam się robić wystawy w przestrzeniach bankowych. Realizujemy także wielkoformatowe wystawy plenerowe.

W 2010 roku galeria wzbogaciła się o Centrum Edukacji Artystycznej, znajdujšce się w wyremontowanym budynku w sšsiedztwie, czyli Artpunkt. To dziœ prawdziwe przedsiębiorstwo. W budynku znajduje się dwupoziomowa pracownia plastyczna, gdzie prowadzone sš popołudniowe kursy z ceramiki, grafiki, rzeŸby, malarstwa i rysunku. Sš prasy graficzne, piec ceramiczny. Jest też biblioteka z czytelniš ze zbiorami gromadzonymi od lat 60. ubiegłego wieku, wzbogacanymi także dzięki wymianie z polskimi i zagranicznymi partnerami. Jest sala, w której odbywajš się spotkania i wykłady nawet dla 50 osób.

Jest też studio filmowe i studio designu, bo galeria opolska sama produkuje i wydaje katalogi i ksišżki o sztuce, także albumy. Sš też trzy pokoje goœcinne służšce rezydentom przyjeżdżajšcym tu na kilka tygodni w trybie konkursowym. Do każdej takiej rezydencji przypisany jest temat. Nieraz odbywajš się niewielkie wystawy goszczšcych artystów, ich spotkania z publicznoœciš. Od pewnego czasu galeria produkuje filmy dokumentalne, które niejednokrotnie prezentowane były także na antenach TVP Kultura czy TVP Polonia.

Od przedszkolaków do seniorów

– Dzięki temu ich odbiorcy nieraz trafiajš do nas – uważa Anna Potocka. – Równie ważna jak wystawiennictwo jest dla nas edukacja – od przedszkolaków po seniorów. Regularnie proponujemy oprowadzania po naszych ekspozycjach i zwišzane z nimi warsztaty.

W cišgu 60 lat w Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu odbyło się wiele ważnych wystaw. Ich bohaterami byli m.in. Jerzy Nowosielski, Jerzy Bereœ, Henryk Stażewski, Radek Szlaga, Oskar Dawicki, Krzysztof M. Bednarski, Olaf Brzeski, Jerzy Kosałka, Laura Pawela. Istotnš wystawš w mijajšcym roku była „TeraŸniejszoœć?", na której pokazane zostały prace polskich twórców znajdujšcych się w kolekcji ING Banku Œlšskiego.

– Zaprezentowane zostały prace takich artystów jak Magdalena Starska czy Oskar Dawicki, który oprowadzał też po wystawie. Ważnš prezentacjš była „Wall Signs", do której zaprosiliœmy m.in. Adama Niklewicza i Macieja Toporowicza tworzšcych w Nowym Jorku. Na proœbę kuratora artyœci przygotowali prace dotyczšce przemijania i œmierci. Każdy z nich zmierzył się po swojemu z tymi trudnymi tematami. Maciej Toporowicz stworzył pracę o umieraniu Japończyków – jedno z pomieszczeń w całoœci zostało wytapetowane w ten sposób, że dawało widzom wrażenie wchodzenia do lasu. Krzysztof M. Bednarski pokazał pracę wideo, zwišzanš z jego mieszkaniem w Rzymie. Nakręcił widok z balkonu swojego domu – kloszarda mieszkajšcego po drugiej stronie ulicy pod tamtejszym koœciołem. Kiedy umarł, okoliczna społecznoœć zorganizowała mu pogrzeb. Zaraz po jej zakończeniu ktoœ rzucił na bruk pingpongowš piłeczkę, która podskakiwała na stopniach koœcioła. Aż ktoœ jš w końcu zabrał. Żeby wzmocnić wideo Krzysztof zbudował instalację z boiskiem do tenisa z piłeczkami.

Galeria ma ambicje pokazywania i promowania nie tylko sztuki polskiej, ale także europejskiej i œwiatowej. Współpracuje z galeriami w Berlinie, Paryżu, Amsterdamie. Za granicš pokazuje głównie artystów z Opolszczyzny. W siedzibie swojej galerii od 17 lat – jako jedna z trzech polskich galerii prezentuje najlepsze zdjęcia World Press Photo, największego konkursu fotografii prasowej organizowanego przez Fundację World Press Photo w Amsterdamie. W tym roku odbyła się już 60. edycja konkursu.

– Ta wystawa pokazywana jest w 45 miejscach na œwiecie – w Polsce, oprócz Opola można jš jeszcze zobaczyć tylko w Poznaniu i od roku w Sosnowcu – cieszy się Anna Potocka. – Tę ostatniš każdego roku wystawę traktujemy jako prezent dla mieszkańców Opola. Wiadomo, że mieszkańcy Opolszczyzny będš też mogli oglšdać najlepsze fotografie prasowe przez kolejne trzy lata, bo podpisałam już w tej sprawie stosownš umowę.

Kulminacja obchodów

Od stycznia galeria œwiętować będzie jubileuszowy 60 rok swojej działalnoœci. Kulminacja obchodów nastšpi 27 paŸdziernika, czyli w dniu, w którym minie dokładnie 60 lat od jej powstania. Ale atrakcyjne propozycje będš czekały na widzów przez cały rok.

– Przywitamy rok wystawš opolskiego artysty – to już nasza wieloletnia tradycja – wyjaœnia Anna Potocka, dyrektorka galerii. – Lech Biernacki, malarz, który będzie jej bohaterem, równolegle œwiętuje swój jubileusz 70-lecia i niemal 50 lat pracy artystycznej. Będzie to pierwsza po 20 latach wystawa tego twórcy w naszej galerii. To ważne, kiedy pokazujemy artystę, który żyje i tworzy na OpolszczyŸnie – dajemy sygnał młodym, że niekoniecznie trzeba stšd wyjeżdżać, by tworzyć. Na jednej z wystaw pokażemy też częœć naszej olbrzymiej, a bardzo rzadko prezentowanej, kolekcji liczšcej około 1600 dzieł. Mamy obrazy, rzeŸby, grafiki, instalacje, tkaniny. Miło będzie przypomnieć ciekawe prace ważnych artystów takich jak Władysław Hasior, Łukasz Korolkiewicz, Antoni Fałat, Edward Dwurnik czy Jan Berdyszak, Zofia Rydet. Planujemy przekrojowš wystawę – od pierwszych zakupów w latach 60. po najnowsze nabytki. Chcemy też wzmocnić sławę Opola jako stolicy polskiej piosenki, przygotowujšc projekt „Sztuka dŸwięku", który planowany jest równolegle do corocznie odbywajšcego się u nas Festiwalu Polskiej Piosenki. A w dniu jubileuszu zaprosimy wszystkich jak zaprasza się do domu na urodziny.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL