Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Mazowsza

Miasto i spadkobiercy spierajš się o przyszłość Bazaru Różyckiego

Handel na terenie dawnego, słynnego bazaru dziœ dogorywa.
materiały prasowe
Bazar Różyckiego dogorywa. O jego przyszły kształt spierajš się spadkobiercy założyciela i władze miasta.

Po ćwierćwiecznej batalii potomkowie Juliana Różyckiego odzyskali własnoœć, stanowišcš dwie trzecie terenu obecnego targowiska. Planujš tu m.in. nowoczesny, podziemny pasaż handlowy z częœciš gastronomicznš, przykryty szklanym dachem. Władze miasta, do których należy pozostała częœć obecnego bazaru (i które sš oskarżane przez spadkobierców o doprowadzenie go do ruiny), stawiajš na innš koncepcję architektonicznš i – tuż po podpisaniu aktu notarialnego sankcjonujšcego zwrot mienia – grożš rodzinie Różyckiego wywłaszczeniem. Obie strony powołujš się na poparcie handlujšcych tu kupców, a Zarzšd Dzielnicy Praga-Północ oferuje pomoc w charakterze mediatora.

W oczekiwaniu na nowy bazar pozostaje powspominać. Jest co, bo historia tego miejsca sięga roku 1901, kiedy na parcelach pomiędzy ulicami Targowš, Zšbkowskš, Brzeskš i Kempnš, należšcych do Juliana Różyckiego – inwestora, farmaceuty, właœciciela pobliskich aptek – ruszył regularny handel. W tym czasie i miejscu zawišzuje się też akcja eksperymentalnej powieœci dokumentalnej (pojawiajš się też okreœlenia: multimedialna, polifoniczna), opisujšcej dzieje bazaru aż do czasów współczesnych. Jej autorem jest Marek Miller, założyciel Laboratorium Reportażu, pracownik Katedry Antropologii Mediów Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW.

Prace – z wydatnym udziałem kilkuset studentów dziennikarstwa – trwajš od dekady, w tym czasie powieœć przybrała postać czterech opasłych tomów. Nie mniej ważny od wersji papierowej będzie cyfrowy odpowiednik z linkami do materiałów audio i wideo. Jeœli wszystko dobrze pójdzie, efekt końcowy ujrzymy w przyszłym roku.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL