Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Mazowsza

Przydrożne smaki

Danuta Walewska
Fotorzepa / Waniek Ryszard
Przebudowa drogi oznacza często duże zmiany dla położonych wzdłuż niej restauracji. Brak odpowiedniego zjazdu z głównej trasy może wpłynšć na liczbę klientów.

Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych informuje o nowych œrodkach na budowę dróg, w tym autostrad i ekspresówek. To bardzo dobra wiadomoœć, chociaż nie dla wszystkich.

Szybciej niż planowano ma zostać poprawiony między innymi odcinek drogi między Nowym Dworem Mazowieckim a Płońskiem. Dla kierowców, którzy jeżdżš z Warszawy i przez Warszawę do Gdańska, to doskonała wiadomoœć. Wreszcie skończš się korki, jazda po jednym pasie, brak możliwoœci wyprzedzania. Do celu dojedzie się szybciej.

Na postępy w budowie dróg z niepokojem patrzš jednak przedsiębiorcy, którzy zainwestowali w żywienie podróżnych. Mówiš, że nie wiedzš, którędy przebiegnie droga, jak daleko od zjazdu z trasy szybkiego ruchu znajdzie się ich restauracja i zastanawiajš się, czy dałoby się wynegocjować taki zjazd bliżej ich biznesu.

– Każdy, kto się do nas zwróci, może otrzymać mapę – zapewnia Jan Krynicki, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych i Autostrad. Ale nie ma takiej opcji, że przy każdej restauracji znajdzie się zjazd do niej. Bo jest to droga ekspresowa.

Jaki jest więc pomysł na utrzymanie biznesu? Tylko jeden. Po prostu bardzo dobre jedzenie z dbałoœciš podawane w przydrożnych restauracjach, o co nie powinno być trudno, bo najczęœciej sš to nieduże biznesy, prowadzone przez rodziny. Albo przez silnš osobowoœć. Wtedy dla pędzšcych ekspresówkš nie będzie problemu, żeby zwolnić, odpowiednim zjazdem zjechać na drogę krajowš bšdŸ nawet lokalnš i spokojnie zjeœć cos dobrego.

Problemy restauracji przydrożnych położonych przy autostradach i ekspresówkach nie sš kłopotem tylko Mazowsza. Tak samo było na Warmii na północnym odcinku E7. Tradycjš w podróżach z Gdańska do Warszawy było zatrzymanie się na zupę rybnš w „Sieje ryby we Fršknowie". Dojazd był idealny, bo knajpa była położona tuż przy drodze. Droga „odjechała", a „Sieje" nadal doskonale sobie radzš. Napis „Sieje ryby we Fršknowie" rozpoznajš nie tylko dobrze poinformowani. Właœciciele doskonale oznaczyli lokalizację i nie ma żadnej wštpliwoœci, w którym miejscu trzeba zjechać z ekspresówki. Pewnie takie rozwišzanie nie było tanie, ale sšdzšc po pełnym parkingu przed budynkiem restauracji, było warto. Nie tylko zresztš dla samej restauracji. Bo biznes tutaj pšczkuje. Sš panie, które uzbierały leœne poziomki i jagody, sš grzybiarze. Zarabia nie tylko „Sieja".

Planujšcy drogi z prawdziwego zdarzenia w swoich strategicznych założeniach powinni wzišć pod uwagę drobnš przedsiębiorczoœć, która żyje z tego, że jej biznes jest zlokalizowany przy drogach. Nie chodzi oczywiœcie o małe wózki czy przyczepki producentów, którzy teraz sprzedajš w zakolach dróg maliny czy pomidory. Oni sobie znajdš miejsce. Ale o poinformowanie restauratorów, jaka czeka ich przyszłoœć. To nie jest zadanie niewykonalne.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL