Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mazowsze

Tak wiele w tak małym

Zamek Ujazdowski odbudowany dla sztuki dawnej, służy sztuce współczesnej
CSW, Bartosz Górka
Nad ostatnim rzędem okien Zamku Ujazdowskiego amerykański artysta Lawrence Weiner umieœcił sentencję: „O wiele rzeczy za dużo, by zmieœcić w tak małym pudełku".

Na œwiecie centra sztuki współczesnej sytuowane sš zwykle w nowoczesnych, zaprojektowanych z rozmachem budynkach (np. paryskie Centrum Pompidou) lub w zaadaptowanych na ten cel wielkich przestrzeniach postindustrialnych. W Warszawie jest inaczej. Na Centrum Sztuki Współczesnej przeznaczony został – odbudowujšcy się niemal razem z Zamkiem Królewskim – Zamek Ujazdowski. Decyzja ta wzbudziła wówczas sporo kontrowersji zwłaszcza muzealników, bo podjęta została przez ekipę stanu wojennego w 1991 roku. Wieloletni szef Muzeum Narodowego legendarny prof. Stanisław Lorenz był przekonany, że majšca być odbudowana z pietyzmem wg projektu prof. Piotra Biegańskiego w pierwotnej, wczesnobarokowej wersji budowla otoczona parkiem, usytuowana nad malowniczym Kanałem Piaseczyńskim, będšc integralnš częœciš Łazienek, stanie się oddziałem Muzeum Narodowego i pomieœci niezwykłe zbiory sztuki zdobniczej niemajšce szans na oddzielnš ekspozycję.

Królowie, pacjenci, artyœci

Historia Zamku Ujazdowskiego – jak czytamy na stronie CSW – sięga XVII wieku, kiedy obok drewnianego dworu rozpoczęto budowę murowanego zamku dla Zygmunta III Wazy. Siedziba Wazów była typowym przykładem architektury polskiego wczesnego baroku. Kolejni rezydenci to Władysław IV, Jan Kazimierz i marszałek wielki koronny Stanisław Herakliusz Lubomirski, po którego œmierci zamek stał się podmiejskš posiadłoœciš króla Augusta II. Król zaczšł budowę Kanału Piaseczyńskiego o długoœci 820 metrów. Stanisław August Poniatowski planował przebudować zamek na własnš siedzibę. Jednak w 1784 r. przeznaczył go na koszary Gwardii Pieszej Litewskiej, a architekt Stanisław Zawadzki nadał budowli monumentalny charakter. W czasie insurekcji Tadeusz Koœciuszko zamierzał przekształcić koszary w lazaret, ale dopiero w 1809 r. w Zamku na stałe został umieszczony szpital wojskowy. Po odzyskaniu niepodległoœci w 1918 r. noszono się z zamiarem przeznaczenia budynku na siedzibę władz państwowych, jednak w 1922 r. ulokowano w nim Wojskowš Szkołę Sanitarnš. W latach 30. działało tu Centrum Wyszkolenia Sanitarnego. Najchlubniejsze lata działalnoœci Szpitala Ujazdowskiego przypadajš na okres okupacji hitlerowskiej. Zamek przetrwał wojnę, ale w bardzo złym stanie. Poczštkowo zamierzano zrekonstruować go w jego XVII-wiecznym kształcie, jednak w 1954 r. mury zamkowe rozebrano. W latach 70. z inicjatywy profesorów Aleksandra Gieysztora, Stanisława Lorentza i Jana Zachwatowicza postanowiono na nowo wybudować zamek według projektu prof. Piotra Biegańskiego w pierwotnej, wczesnobarokowej wersji. W 1981 r. zapadła decyzja o przekazaniu zamku œrodowisku artystów.

O potrzebie stworzenia w Warszawie Centrum Sztuki Współczesnej mówiło się od lat. Padały nawet konkretne lokalizacje, m.in. elektrownia na Powiœlu czy wolskie Koloseum, czyli malownicze rotundy w gazowni na Woli. Mówiło się, że zamek władze stanu wojennego postanowili przekazać artystom, by poprawić sobie z nimi relacje. Przeniesienie CSW do większych pomieszczeń planowało kilku ministrów kultury. Kazimierz Dejmek np. chciał powrócić do projektu centrum w elektrowni na Powiœlu. Niektórzy do dziœ traktujš CSW w zamku jako prowizorkę, ale jak mawiajš złoœliwcy, życie pokazuje, że prowizorki sš najtrwalsze, więc można przyjšć, że tej lokalizacji nic nie grozi. Zwłaszcza że CSW działa tam niezwykle prężnie i wielowymiarowo.

Zamek stał się miejscem tworzenia i prezentacji sztuki współczesnej we wszystkich jej przejawach. Organizuje wystawy, warsztaty edukacyjne, performance'y, koncerty, projekcje filmowe, a także wykłady i seminaria. Prowadzona jest również działalnoœć wydawnicza. W ramach międzynarodowej aktywnoœci funkcjonuje kuratorski program rezydencji artystycznych. W Ujazdowskim działa także kino, gdzie odbywajš się regularne seanse, a także organizowane sš cykle pokazów specjalnych, w tym prezentacje międzynarodowych festiwali jest też kino letnie.

Ważnym wyzwaniem dla CSW jest tworzona tu Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej. W większoœci składajš się na niš prace pochodzšce z ponad 600 wystaw organizowanych w CSW od 1990 roku. W skład kolekcji wchodzš prace tej skali artystów co Abakanowicz, Althamer, Baka, Bereœ, Dwurnik, Gierowski, Kozyra, Lejman, Libera, Opałka, Pistoletto, Radziszwski, Sasnal, Tarasewicz, Warpechowski, Wodiczko czy Żmijewski.

Polski, europejski, œwiatowy

Pierwszym dyrektorem CSW był Wojciech Krukowski, historyk sztuki, kurator wystaw, twórca grupy Akademia Ruchu. Sprawował tę funkcję do 2010 roku. Potem była burzliwa kadencja włoskiego krytyka sztuki i kuratora wystaw, m.in. dyrektora artystycznego 14. Międzynarodowego Biennale RzeŸby w Carrarze. W 2014 roku nominację na stanowisko dyrektora CSW Zamek Ujazdowski otrzymała Małgorzata Ludwisiak. Przez lata zwišzana z Łodziš, gdzie była m.in. dyrektorem ŁódŸ Biennale 2006, a w 2007 stworzyła pierwszy festiwal designu i architektury w Polsce – ŁódŸ Design, którego także była dyrektorem. Od 2008 r. była wicedyrektorem największej instytucji poœwięconej sztuce nowoczesnej w Polsce – Muzeum Sztuki w Łodzi.

O programie, który chce zrealizować w CSW, tak powiedziała w wywiadzie dla „Rz" rok po objęciu stanowiska:

„Jednym z priorytetów musi być wprowadzenie CSW w obieg międzynarodowy. Ale tak naprawdę planowane zmiany sš raczej odwołaniem się ze współczesnej perspektywy do najlepszych tradycji i czasów, kiedy CSW kształtowało dyskurs o sztuce, proponowało interpretacje nie tylko sztuki, ale też całej współczesnej kultury. Ważne dla mnie jest także odwoływanie się do myœlenia Wojciecha Krukowskiego o CSW jako o przestrzeni, w której jest miejsce na sztuki wizualne oraz szeroko pojęte sztuki performatywne: teatr, taniec i dŸwięk. (...) Jednym z głównych punktów zaproponowanego przez mnie programu dla CSW jest stworzenie miejsca konfrontacji z globalizacjš, która jest naszš współczesnš rzeczywistoœciš. I tym, mam nadzieję, będziemy się różnili od innych tego typu polskich instytucji kultury".

Wolne gesty

Jednym z ważniejszych wydarzeń 2018 roku będzie premierowa wystawa „Pogłoska" Asaffa Grubera. W filmach tego mieszkajšcego w Berlinie izraelskiego artysty losy ludzi komplikujš się przez wydarzenia, na które oni sami nie mieli wpływu. Naznaczeni przez historię bohaterowie jego opowieœci toczš walkę o nadanie sensu swojemu życiu. Na wystawie w Ujazdowskim filmowe obrazy dopełniš rzeŸby, fotografie i obiekty.

Tematem kolejnej edycji „Ogrodu Miejskiego Jazdów" stanie się szeroko pojęta ekologia czy też ekohumanistyka. Ambicjš projektu jest zwiększenie œwiadomoœci przemian klimatycznych i dbałoœci o zasoby naturalne. Przeglšd filmowy „Kino postludzkie" ma pokazać, jak filmy eksperymentalne uczš pokazywać zwierzęta. Cykl rezydencji twórczych, pod wspólnym tytułem „Urzšdzanie wspólnoty", poœwięcony będzie badaniom kolektywnoœci we współczesnych praktykach artystycznych i kuratorskich. Tematem przewodnim tegorocznych warsztatów będzie Goœcinnoœć.

W 2018 roku Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski będzie nadal eksperymentować z różnymi sposobami prezentowania sztuki. Pierwszym tego rodzaju projektem będzie wystawa choreograficzna Uli Sickle „Wolne gesty". Jej punktem wyjœcia jest pytanie o to, jak ideologie wpisujš się w nasze ciała i język. Sickle, kanadyjska artystka polskiego pochodzenia, tworzy filmy, instalacje i performance'y, w których bada popkulturę jako zjawisko globalne. Rozpocznie się też jedna z dwóch dużych wystaw zbiorowych pt. „Inne tańce". Jest ona próbš pokazania nowej fali artystów, dla których punktem odniesienia nie jest już Tadeusz Kantor, działania parateatralne Jerzego Grotowskiego czy klasyczna sztuka performance'u.

Na poczštku lata otwarta zostanie solowa wystawa Tori Wranes, jednej z najciekawszych wokalistek i artystek wizualnych pracujšcych w Norwegii. W performance'ach wykorzystuje niezwykły potencjał swojego głosu oraz właœciwoœci akustyczne przestrzeni, w której pracuje. Zaplanowany jest także projekt Cezarego Tomaszewskiego, reżysera, choreografa i performera, który zmierzy się z utworem Stanisława Moniuszki „Paria". W tej operze Moniuszko odchodzi od stylu narodowego; widać tu wyraŸnie wpływy muzyki indyjskiej. Stulecie odzyskania niepodległoœci przez Polskę i Litwę stanowi okazję do refleksji nad kulturowš sytuacjš tych krajów w warunkach globalizacji. W zwišzku z tym Šiuolaikinio Meno Centras z Wilna i CSW z Warszawy organizujš wspólny projekt, w którym sztuka współczesna będzie potraktowana jako narzędzie namysłu nad kondycjš społecznš, ekonomicznymi wyzwaniami, perspektywami rozwoju dla kultur lokalnych, na przykładzie litewskim i polskim. Wystawie towarzyszyć będzie program dyskursywny i performatywny.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL