Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Mazowsze

Zburzyć Gdański

Jan Bończa-Szabłowski
Fotorzepa / Kompala Waldemar
Burzę się, gdy słyszę o kolejnych wyburzeniach w Warszawie, bo przez lata uczyłem się, że specjalistami od tej czynnoœci byli Niemcy. A tymczasem łupem rodzimych burzycieli padł Supersam, nasza architektoniczna chluba. Zniknęły popularne i ciekawe architektonicznie kina Skarpa i Moskwa.

Były już bardzo daleko posunięte plany wyburzenia obecnego dworca Warszawa Centralna. Nikt nie brał pod uwagę jego funkcjonalnoœci, œwietnej komunikacji między poszczególnymi częœciami. Po prostu jakiœ cwaniaczek wykalkulował sobie, że można na tej działce więcej zarobić, wznoszšc okazały wieżowiec, a sam dworzec umieœcić pod ziemiš. Dopiero głosy œwiatowych architektów podkreœlajšce niezwykłe atuty tej budowli powstrzymały jej wyburzenie. W projektowaniu przestrzennym Warszawy bardzo często brakuje wyobraŸni i fantazji.

Jeœli jest jakiœ dworzec, który można by wyburzyć, to ewentualnie Warszawę Gdańskš. W obecnej swej bryle przypomina pawilon administracyjny lub przychodnię lekarskš. A gdyby na jej miejscu – nawišzujšc do nazwy instytucji – zbudować miniaturkę pięknego Dworca Głównego w Gdańsku? Mogłaby się stać co najmniej turystycznš ciekawostkš, jeœli nie artystycznš perełkš. Warto dodać, że gdański budynek musi mieć coœ w sobie, skoro replika budowli powstała w 1908 roku we francuskim mieœcie Colmar, a w latach 80. tak zachwyciła japońskiego biznesmena, że stała się inspiracjš dla jego pałacu œlubów w Imari.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL