Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Lubelszczyzny

Lotnicy z Chełma sš w cenie

Mury PWSZ w Chełmie opuœciło w cišgu dekady 150 licencjonowanych pilotów oraz 120 mechaników
materiały prasowe
Branża lotnicza Lubelskie kojarzy już nie tylko ze szkołš orlšt w Dęblinie i zakładami lotniczymi w Œwidniku, ale także z lotnikami i mechanikami wykształconymi w Chełmie.

Oœrodek kształcenie lotniczego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie jest jednym z trzech akademickich oœrodków w Polsce (razem z Dęblinem i Rzeszowem), który szkoli certyfikowanych pilotów i mechaników na potrzeby lotnictwa cywilnego. W cišgu dziesięciu lat mury uczelni opuœciło blisko 150 licencjonowanych pilotów samolotów i œmigłowców i 120 mechaników lotniczych. Wszyscy z biegłš znajomoœciš języka angielskiego. W tym roku kolejnych 28 studentów otrzymało licencję pilota samolotowego, czterech – pilota œmigłowców, a 18 – licencję mechanika lotniczego. Władze uczelni przyznajš, że mogłyby kształcić jeszcze więcej specjalistów, ale brakuje chętnych do studiowania na tych kierunkach.

– Szkolenie mechaników lotniczych to specjalnoœć naszej uczelni. Tacy specjaliœci sš nawet bardziej poszukiwani na rynku pracy od pilotów. Realizujemy szkolenia podstawowe do uzyskania licencji mechanika samolotowego B1. Co ważne, zarówno zajęcia teoretyczne, jak i praktyczne oraz egzaminy odbywajš się u nas na miejscu – mówi dr hab. inż. Arkadiusz Tofil, rektor PWSZ w Chełmie.

Takie też szkolenia prowadzi Politechnika Rzeszowska, która od ponad 40 lat kształci pilotów lotnictwa cywilnego. Uczelnia posiada własnš, nowoczesnš bazę szkoleniowš i lotnisko w Oœrodku Kształcenia Lotniczego w Jasionce.

- Politechnika Rzeszowska od 2008 r. posiada certyfikat uprawniajšcy do kształcenia mechaników samolotowych. Prowadzimy zajęcia i stosowne egzaminy na uczelni – zaznacza Anna Worosz rzecznik prasowa Politechniki Rzeszowskiej.

Jakoœć kształcenia na uczelni w Chełmie dostrzegło też Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, przyznajšc szkole 7,2 mln zł dofinansowania. To o 1 mln zł więcej niż rok wczeœniej i 2 mln zł więcej, niż otrzymała Politechnika Rzeszowska, szerzej kojarzona z lotnictwem. Chełmska PWSZ organizuje też szkolenia dla firm z branży lotniczej oraz osób, które chcš poszerzyć dotychczas posiadane licencje.

– W ubiegłym roku byliœmy liderem w szkoleniach modułowych potrzebnych do uzyskania licencji B1 i B2 mechanika obsługi. Realizujemy prawie połowę szkoleń ze wszystkich realizowanych w innych oœrodkach szkoleniowych w Polsce. Priorytetem jest dla nas jednak kształcenie studentów – mówi rektor Arkadiusz Tofil.

W tym roku uczelnia podpisała dwie umowy partnerskie: z polskim przewoŸnikiem czarterowym EnterAir oraz węgierskim Wizz Air (jako jedyna uczelnia w Polsce i jedna z pięciu w Europie). Operatorzy lotniczy uzyskali wpływ na kształcenie studentów, ci zaœ skrócone œcieżki rekrutacji do pracy w obu firmach. Student nie musi już na rozmowy o pracę w Wizz Air lecieć do Budapesztu, a po przeszkoleniu na konkretnych samolotach może zasišœć za jego sterem jako drugi pilot.

Rektor uczelni przyznaje, że barierš rozwoju jest brak betonowego pasa startowego, który uniezależniłby kształcenie studentów od kaprysów przyrody oraz umożliwił szkolenia na samolotach z wysuwanym podwoziem.

– Ten etap kształcenia realizujemy na zewnštrz, co ma też swoje plusy, bo pozwala studentom zapoznać się z innymi lotniskami. Istnienie pasa betonowego mogłoby być jednak stymulatorem do powstania wokół naszego centrum firm zajmujšcych się obsługš serwisowš maszyn lotniczych. Na uczelni mamy nowoczesny tomograf komputerowy pomocny przy weryfikacji sprawnoœci elementów konstrukcyjnych statków powierzchnych – mówi rektor Arkadiusz Tofil.

Na bazie chełmskiej PWSZ do kształcenia techników lotniczych usiłowały się włšczyć też szkoły ponadgimnazjalne w Chełmie. Cztery lata temu kierunek technik mechanik lotniczy uruchomił Zespół Szkół Zawodowych nr 5 (dziœ Zespół Szkół Energetycznych i Transportowych). W tym roku szkolnym mimo wprowadzonej innowacji edukacyjnej obsługa dronu nie było chętnych do kształcenia się w tym zawodzie. – Klasa pierwsza więc nie powstała. Dziwimy się, bo to zawody z przyszłoœciš – mówi Jarosław Wójcik, dyrektor szkoły.

Z sukcesem, i to od pół wieku, techników lotniczych i lotniskowych kształci Powiatowe Centrum Edukacji Zawodowej im. Zygmunta Puławskiego w Œwidniku. Do trzech dotychczasowych specjalnoœci – technik mechanik lotniczy œmigłowców, technik awionik (specjalista elektryki i elektroniki w statkach powietrznych) oraz technik eksploatacji portów i terminali, doszedł w tym roku nowy kierunek – technik lotniskowych służb operacyjnych. Rocznie z przygotowaniem teoretycznym do zdobycia licencji szkołę opuszcza od 25 do 30 absolwentów. Muszš jeszcze odbyć dwuletniš praktykę zawodowš.

– Niestety, nie wszyscy nasi absolwenci trafiajš na rynek pracy, bo to zawody trudne. Częœć kontynuuje naukę na studiach wyższych, innych przerażajš przejœciowe, niezbyt dobrze płatne formy zatrudnienia, które muszš odbyć, zanim zdobędš licencje, i dlatego znajdujš prace w innych branżach – przyznaje Anna Goral, dyrektor PCEZ w Œwidniku.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL