Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lubelszczyzna

Przeszłość w atrakcyjnej formie

Utworzenie Muzeum Historii Kocka kosztowało 2,6 miliona złotych
materiały prasowe
Nowe placówki pojawiły się w Kocku i Lublinie. Pod potrzeby muzealne samorzšd Puław zakupił pałac Marynki.

Miasto Kock w powszechnej œwiadomoœci zapisało się jako miejsce ostatniej bitwy regularnych oddziałów Wojska Polskiego podczas kampanii wrzeœniowej. Przypomina o tym pomnik generała Franciszka Kleeberga, dowódcy Samodzielnej Operacyjnej Grupy „Polesie" i groby żołnierzy na cmentarzu. Turysta, który przyjeżdżał do Kocka niewiele miał jednak do zobaczenia.

Mógł obejrzeć klasycystyczny pałac księżnej Anny Jabłonowskiej, ale tylko z zewnštrz, bo w œrodku funkcjonuje dom pomocy społecznej. Mógł pospacerować po parku. Jakiœ czas temu mógł odwiedzić izbę pamięci prowadzonš przez pasjonatów rekonstrukcji historycznych, o ile była otwarta.

– Teraz turysta może w naszym mieœcie w końcu spędzić cały dzień – mówi Adam Œwić, dyrektor Kockiego Domu Kultury.

Życie religijne w podziemiach

W grudniu ubiegłego roku miasto, które œwiętowało 600-lecie nadania praw miejskich, wzbogaciło się o dwa muzea. Jedno uruchomił samorzšd, drugie parafia rzymskokatolicka.

Dyrektor Œwić podkreœla, że Kock to nie tylko ostatnia bitwa wrzeœnia 1939 roku, ale też inne wydarzenia które zapisały się w historii Polski. To także miasto odwiedzane przez polskich królów, historie słynnych cadyków, do których œcišgały tłumy wiernych. To również postać płk Berka Joselewicza, twórcy żydowskiego oddziału z czasów insurekcji koœciuszkowskiej, uczestnika wojen napoleońskich, kawalera Orderu Virtuti Militari. O tym opowiada Muzeum Historii Kocka, które powstało na bazie Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej. Jego utworzenie kosztowało 2,6 mln zł, z czego 2 mln zł pochodziły z Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa. Zwiedzajšcy majš do dyspozycji osiem sal tematycznych wyposażonych w nowoczesne technologie, interaktywne tablice opowiadajšce m.in. losach rodu Jabłonowskich i Firlejów, miejscowych judaicach i oczywiœcie wojnie obronnej w 1939 r.

– Teraz możemy opowiadać historię Polski przez pryzmat naszego małego miasteczka. Obejrzenie wszystkich filmów, projekcji, dokumentów, fotografii i eksponatów zajmuje blisko 5 godzin – mówi dyrektor Kockiego Domu Kultury.

Gdyby ktoœ chciał zagłębiać się w życie religijne lokalnego społeczeństwa może odwiedzić także otwarte w ubiegłym roku Muzeum Parafialne w Kocku. Urzšdzono je w podziemiach koœcioła pw. Wniebowzięcia NMP. Ekspozycja muzealna przedstawia życie religijne katolików, kalwinów i Żydów z Kocka i okolicy. Muzeum powstało dzięki œrodkom Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego. W inicjatywę włšczył się samorzšd Kocka. Dotacje pozwoliły na odnowienie zabytkowych krypt, w których urzšdzono ekspozycje. Wiele eksponatów pochodzi z archiwum parafialnego w Kocku, a także od darczyńców z całego kraju, niektóre datowane na XIII w.

Odnalezione inskrypcje

Od kilku tygodniu można też zwiedzać nowe muzeum w Lublinie, które powstało przy lubelskiej jesziwie. To inicjatywa Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie i Grażyny Pawlak, współinicjatorki powstania Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. Muzeum nie skupia się na losach Żydów w czasie II wojny œwiatowej i Holokaustu, ale osobie rabina Majera Szapiry, pierwszego ortodoksyjnego posła żydowskiego na Sejm II Rzeczpospolitej (1922–1927), lidera partii Aguda Israel, a przede wszystkim twórcy otwartej w 1930 r. Lubelskiej Szkoły Mędrców. Jeszywas Chachmej Lublin była największš uczelniš talmudycznš na œwiecie. Jej chlubš był księgozbiór liczšcy 22 tys. ksišżek, głównie rabinackich i 10 tys. czasopism (nie wiadomo, co się stało z księgozbiorem). Budynek szkoły przetrwał wojnę dlatego, że Niemcy ulokowali w nim żandarmerię, a potem szpital.

Po wojnie budynek należał do Akademii Medycznej w Lublinie. Gmina żydowska odzyskała go jesieniš 2003 roku. W 2007 r. ponownie otwarto tam synagogę, a od 2013 r. znajduje się tam Hotel Ilan. Od połowy grudnia ub.r. częœć pomieszczeń przeznaczono na Muzeum Historii Jesziwy Mędrców Lublina. Docelowo w muzeum majš odbywać się lekcje muzealne o judaizmie, ma powstać czytelnia i archiwum.

Na mapę muzealnš Lublina, po dwuletniej przerwie powróciło Muzeum Martyrologii „Pod Zegarem" dokumentujšce losy więŸniów politycznych z lat 1939–1944. Muzeum dzięki 700 tys. zł dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odremontowało dawne cele œledcze. Przywrócono im pierwotny wyglšd, doposażono w multimedia.

– Przy okazji odkryliœmy inskrypcje z okresu, kiedy w tych celach funkcjonował areszt NKWD i Informacji Wojskowej – mówi Barbara Oratowska, kierownik muzeum.

Do nowej siedziby przeniosło się Muzeum Bolesława Prusa w Nałęczowie. W tym przypadku przeprowadzka była koniecznoœciš ze względu na stan techniczny dotychczasowej siedziby w Pałacu Małachowskich i plany sprzedaży tego budynku przez samorzšd. Od grudnia muzeum mieœci się w zabytkowym budynku Ochronki ufundowanej przez innego pisarza, Stefana Żeromskiego.

Pod potrzeby muzealne samorzšd Puław w grudniu ubiegłego roku kupił za ponad 1,6 mln zł od Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach pałac Marynki wraz z blisko hektarowym gruntem. Klasycystyczny pałac z końca XVIII w. jest częœciš zespołu pałacowo-parkowego przy pałacu Czartoryskich w Puławach. Docelowo ma przenieœć się tam częœć ekspozycji Muzeum Czartoryskich oraz pomieszczenia biurowe muzeum.

Władze Puław sš przekonane o potrzebie tej inwestycji, bo to zachęciłoby turystów do wydłużenia spacerów, które dziœ kończš się na Œwištyni Sybilli.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL