Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kujawy i Pomorze

Czeka nas Lynch

Jan Bończa-Szabłowski
Jako polonista zawsze zwracałem uwagę na magię słów. Na przykład taki prymus. Zdanie: „U nas w domu jest prymus", kiedyœ oznaczało, że mamy przenoœnš kuchenkę naftowš lub spirytusowš. Teraz – że mieszkamy z uczniem majšcym bardzo dobre wyniki w nauce.

Z myœlš o tych drugich prymusach Urzšd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego postanowił uruchomić programy stypendialne, a właœciwie rozszerzyć je na szkolnictwo zawodowe. Cóż, wsparcie dla edukacji warte jest każdych pieniędzy.

A skoro o pienišdzach mowa, to coraz mocniej dociera do nas œwiadomoœć, że najlepszš inwestycjš staje się sztuka. Także sztuka współczesna. O jednym z artystów, których dzieła osišgajš wysokie notowania, czyli Zdzisławie Beksińskim, mówi spektakl przygotowany w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Autorem jest dramaturg i reżyser Michał Siegoczyński. Przez lata Beksiński był mu najbliższy także w sensie dosłownym: mieszkał w klatce obok w warszawskim bloku przy Sonaty 6.

Kolejny artysta o mrocznej wyobraŸni, czyli David Lynch, może nie był sšsiadem Marka Żydowicza, ale niewštpliwie dzięki znajomoœci z nim coraz częœciej zaglšda do Polski. Najnowszym owocem tej wieloletniej przyjaŸni jest wielka wystawa „Silence and Dynamism", którš możemy oglšdać w toruńskim CSW. Wystawę jak najbardziej polecam, choć po polsku zdanie „Byłem na Lynchu" brzmi dosyć groŸnie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL