Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kujawy i Pomorze

Tu można dotknšć przeszłości

W Biskupinie znajduje się jeden z najbardziej znanych w Europie Œrodkowej rezerwatów archeologicznych.

Na jego terenie corocznie odbywa się wielki Festyn Archeologiczny. Pierwsza edycja odbyła się 22 lata temu.

– Kiedy profesor Aleksander Bursche wrócił z podróży do Niemiec, opowiedział o festiwalu poœwięconym œredniowieczu, który tam widział – wspomina Wiesław Zajšczkowski, dyrektor muzeum i festynu. – Zrobił na nim wielkie wrażenie – wzięło w nim udział bardzo wielu wykonawców i przyjechał tłum goœci. Popatrzyliœmy sobie w oczu i powiedzieliœmy: „To co, może zorganizujemy to jeszcze lepiej?". Tak doszło do pierwszej edycji, w której w centrum zainteresowania był człowiek i œrodowisko. Potem były kolejne epoki i tematy: Bałtowie, Skandynawowie, Wikingowie, Celtowie, Grecy, Rzymianie. Były także kraje zamorskie jak: Japonia, Egipt.

Prawdziwi wodzowie

– No i Indianie z Ameryki Północnej, których poczštkowo chcieliœmy porównać z kulturš mezolitu i neolitu, ale potem feeria ich kolorów i ubiorów, a szczególnie to, że sprowadziliœmy autentycznych wodzów szczepów Lakota i Czarnych Stóp spowodowało takie zainteresowanie œrodowisk amerykanistycznych, że w pewnym momencie przestaliœmy panować nad sytuacjš – kontynuuje dyrektor Zajšczkowski. – Wyrastały na łšce całe szeregi tipi, w których miloœnicy kultury indiańskiej spali, jedli, odprawiali modły. A na arenie głównej królował niepodzielnie barwny taniec Powwow. To był bardzo oblegany festiwal, przyjechało na niego 89 tysięcy ludzi. Mamy tę przewagę nad innymi tego typu imprezami, że u nas każdy chce wystšpić, a my możemy dokonywać wyboru. Występ jest niejako certyfikatem jakoœci.

Zdaniem dyrektora zadaniem kierowanej przez niego placówki jest przede wszystkim edukacja.

Najliczniej przyjeżdżajš tu IV i V klasy szkoły podstawowej. Połowa spoœród 230 tysięcy goœci, a tylu jest ich w tym roku, to właœnie grupy szkolne, pozostali to najczęœciej rodziny. Na pierwszej imprezie, już wtedy ogólnopolskiej, pojawiło się 39 tysięcy goœci, ich liczba rosła z roku na rok. Dziœ to największa tego typu impreza w Europie Œrodkowej. – Działamy w œwiatowej organizacji stowarzyszajšcej takie rezerwaty archeologiczne jak nasz, w której mamy wysokie notowania, bo cišgle poszerzamy naszš ofertę. W tym roku królowała u nas moda. Zaprosiliœmy goœci na Festiwal „Biskupin Archeo fashion week", na którym zaprezentowaliœmy hity, trendy i style archeo mody, były jej pokazy – opowiada Wiesaw Zajšczkowski. – Pozostała też spora wiedza, bo były wykłady na temat strojów np. na Litwie i Białorusi, pokazy najróżniejszych technik zdobniczych. Co się nosiło i jak opowiadali także goœcie z Belgii, Holandii, Niemiec, nawet jedna Peruwianka i to wszystko razem dało pełny koloryt. Było œwietne stoisko, na którym pokazywane było powstawanie stroju od a do z, czyli przędzenie, tkanie, farbowanie, szycie i można nawet było taki strój przymierzyć w osadzie wczesnoœredniowiecznej.

Były też zaskakujšce prezentacje, jak „Historia mydła" autorstwa Muzeum Mydła i Brudu w Bydgoszczy. Duże zainteresowanie wzbudziła inscenizacji chrztu Mieszka I.

Za największy sukces imprezy Wiesław Zajšczkowski uważa przełamanie stereotypowego myœlenia o przeszłoœci i archeologii jako zwietrzałej dziedzinie tylko dla wybranych.

Nowi archeolodzy

– Najbardziej cieszy, że dzięki naszej imprezie ludzie zaczynajš się interesować czymœ, co do tej pory nie wydawało im się zbyt atrakcyjne. Odwiedzajšcy nas widzš, że jest to wizyta uczestniczšca, w czasie której mogš o wszystko zapytać, spróbować ulepić naczynie, zrobić paciorki czy ozdobę z drutu, postrzelać z łuku, przejechać się na tarpanie. I nawet fakt, że przybywa nam goœci. nie obniża jakoœci ich obsługi. Od dawna współpracujemy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu. Cišgle dołšczajš do nas nowi archeolodzy, którzy poszerzajš swoje myœlenie i chcš się z innymi podzielić swojš wiedzš, pokazywać kuchnię zawodu – cieszy się dyrektor Zajšczkowski. – Oczywiœcie sš też tacy, którzy twierdzš, że tylko nauka jest ważna, a reszta to sš rzeczy niepoważne, ale myœlę, że młodsze pokolenie patrzy na to całkiem inaczej.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: m.piwowar@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL