Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Krakowa i Małopolski

Drewniane perły Podhala

W dworze Tetmajerów w Łopusznej mieœci się dziœ Muzeum Kultury Szlacheckiej.
materiały prasowe
Po północnej stronie Gorców, we wsiach przycupniętych u podnóża gór, zachowały się drewniane zabytki. Dziœ niektóre z nich figurujš na Liœcie UNESCO.

„Dom drewniany w stylu rodzimym wszystkich naszych dworów szlacheckich, obszerny, porzšdnie i mocno postawiony, przyozdobiony gankiem, jak wszystkie nasze ganki" – tak pisał o modrzewiowym dworze Tetmajerów w Łopusznej przebywajšcy tu w 1832 r. poeta Seweryn Goszczyński. Budynek od tego czasu się zmienił, pod koniec XIX stulecia został otynkowany i pobielony, dobudowano też okršgłe słupy. Z trudem przetrwał czasy, gdy był w nim PGR. Obecnie przypomina dawnš siedzibę szlachty i mieœci się w nim Muzeum Kultury Szlacheckiej.

Największym skarbem Łopusznej jest XV-wieczny drewniany koœciół z malowanym na desce tryptykiem przypominajšcym ikonostas cerkiewny, pochodzšcym z czasów wybudowania œwištyni, przedstawiajšcym Koronację Najœwiętszej Marii Panny przez Trójcę Œwiętš oraz postaci œwiętych.

W drodze w Tatry

Kilka kilometrów za Łopusznš w stronę Kroœcienka leży Harklowa, wieœ, w której przed laty zatrzymywali się pierwsi podróżnicy wędrujšcy w Tatry z różnych stron Polski, nocujšcy w miejscowym dworze, którego górzyste i zalesione okolice były niebezpieczne. W dworze tym zatrzymał się między innymi jeden z pierwszych badaczy Tatr Stanisław Staszic.

Dziœ z dawnego dworu zostały skromne resztki, Harklowa jednak może się pochwalić innym wartoœciowym zabytkiem – póŸnogotyckim drewnianym koœciołem. Malowniczo usytuowany w cieniu lip i modrzewi koœciół pochodzi z końca XV stulecia, jednak dziœ ani wewnštrz, ani na zewnštrz budowla nie przypomina XV-wiecznej œwištyni ze względu na częste przebudowy. W XVII w. koœciół został wzbogacony o wieżę zwieńczonš ostrosłupowym hełmem. Do nawy w XVIII stuleciu dobudowano kruchtę, a w XIX w. – kaplicę nakrytš kopułš.

Pochodzšca z czasów budowy koœcioła polichromia patronowa, czyli powstała dzięki wykorzystaniu szablonów, zwanych patronami, była czterokrotnie przemalowywana, obecne malowidła pochodzš z 1935 r., a fragmenty najwczeœniejszych dekoracji zachowały się na stropie przedsionka pod wieżš. Bogate i wielobarwne wyposażenie œwištyni reprezentuje głównie barok.

Œwięty i Janosik

Największš perłš wœród podhalańskich zabytków drewnianych jest koœciół w Dębnie. Jak głosi legenda, podczas srogiej zimy, kiedy dwóch juhasów pilnowało ognia, w œrodku nocy na niebie pojawiła się gwiazda, a juhasi ujrzeli anioła, który powiedział im, że niedaleko, w stajence, Panna porodziła Syna. Pasterze podšżyli za gwiazdš i trafili do Œwiętej Rodziny. Tam œwięty Józef poprosił o udzielenie schronienia, tłumaczšc, że uciekli przed Herodem, a w dowód wdzięcznoœci zaproponował wykonywanie prac ciesielskich. I tak Œwięta Rodzina trafiła do Dębna na 12 lat, a miejscowi gazdowie pod kierunkiem œwiętego Józefa wybudowali koœciół. Odwożšc na skrzydłach po œmierci Heroda Œwiętš Rodzinę do Galilei, archanioł Michał zostawił w koœciele w Dębnie malowany na desce obrazek przedstawiajšcy Boże Narodzenie, a koœciół otrzymał imię anielskiego posłańca.

Koœciół wyglšda, jakby w całoœci został przeniesiony sprzed stuleci. Wzorzysta, bogata i barwna polichromia, powstała około 1500 roku, to najstarsza zachowana w całoœci europejska polichromia na drewnie. Jest tu œwięty Jerzy zabijajšcy smoka, polowanie na jelenia, jest też wizerunek orła jagiellońskiego, sš roœliny i zwierzęta – na wykonanej za pomocš szablonów polichromii można się doliczyć 77 motywów w 33 wariantach kolorystycznych oraz w 12 układach. Gotycki ołtarz główny z obrazem poœrodku tryptyku, majšcym „nastrój dziwnie miękki i szlachetny", jak pisał XIX-wieczny badacz sztuki œredniowiecznej Władysław Łuszczkiewicz, również jest doskonale zachowany. A sam obraz stanowi subtelne przejœcie od gotyku do renesansu, gdzie niknie gotycka surowoœć, ale postacie œwiętych nie sš jeszcze namalowane z właœciwym renesansowi realizmem.

Urok starej œwištyni docenili filmowcy – we wnętrzu koœcioła w Dębnie nakręcono scenę œlubu Janosika.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: r.skibinska@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL