Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Małopolska

Hollywood w Zakopanem

Twórcy pełnometrażowych filmów, których akcja rozgrywała się w Zakopanem i okolicy, mogliby liczyć na wsparcie finansowe.

Zakopane ma plan na oryginalnš i przynoszšcš efekty promocję miasta i regionu. Miałoby dopłacać do kręcenia filmów i seriali, których akcja rozgrywałaby się w Zakopanem i jego okolicach. A każdy film czy odcinek serialu prezentujšcy walory regionu zachęcałby do przyjazdu pod Tatry turystów i goœci. Taka promocja byłaby tańsza od bannerów czy filmów reklamowych.

Pomysł, by zachęcać filmowców do kręcenia filmów pod Tatrami, rzucił Maciej Wojak, radny, przewodniczšcy komisji kultury, a także filmowiec. Współpracował przy produkcji wielu filmów, m.in. „Karol, który został œwiętym", „Ogniem i mieczem", „Legenda Tatr", czy serialu „Janosik, historia prawdziwa", więc doskonale wie, jakie znaczenie może mieć pokazanie w filmie Zakopanego lub innego miasta. – To doskonała promocja dla takiego miejsca i moim zdaniem pomysł na takš promocję Zakopanego trzeba wykorzystać – podkreœla Wojak. Nie ukrywa, że podoba mu się to, jak swój potencjał filmowy wykorzystujš inne miasta, m.in. Kraków, Gdańsk czy Sandomierz w serialu o ojcu Mateuszu.

Wojak proponuje, by utworzyć Zakopiański Fundusz Filmowy, jednostkę podobnš do tych, które od 2009 roku powstajš w Małopolsce (np. w Krakowie jest Krakow Film Commission przy Krakowskim Biurze Festiwalowym). – ZFF miałby roczny budżet ok. 200 tys. zł. I z tego budżetu wypłacałby pewne kwoty wspomagajšce produkcję filmów – przekonuje Wojak. O pienišdze mogliby się starać polscy, ale też zagraniczni twórcy pełnometrażowych filmów, jednak tylko wtedy, gdyby ich akcja rozgrywała się w Zakopanem i w okolicy.

Oczywiœcie wypłata œrodków byłaby możliwa po spełnieniu okreœlonych warunków, sprecyzowanych przez regulamin. A całoœciš spraw ZFF zajmowałoby się Zakopiańskie Centrum Kultury.

Zakopane i Tatry majš też sporš filmowš tradycję. Już w latach 60. ubiegłego wieku w Tatrach realizowano filmy polskie, czeskie, francuskie czy niemieckie o tematyce zupełnie niezwišzanej z naszymi górami, ale wymagajšcej krajobrazu górskiego czy zimowego. Krajobraz Tatr i Podtatrza był wykorzystywany w filmach o tematyce indiańskiej, polarnej, przygodowej, historycznej i alpejskiej... Na Szczyrbskim Jeziorze i w Dolinie Kondratowej pojawiali się Indianie, w Dolinie Stršżyskiej kręcono m.in. sceny z „Potopu", Łomnica odgrywała Alpy itd. Były też oczywiœcie produkcje zwišzane z Tatrami i Zakopanem, m.in. seriale „Janosik" „Ród Gšsieniców", a póŸniej chociażby „Szpilki na Giewoncie" czy film „Sztos 2". – Niewykorzystane zostały chociażby plany filmowe z „Janosika", a przecież turyœci chcš je zwiedzać. Moglibyœmy pokazać, jak te plany wyglšdały, gdy serial był kręcony, a jak wyglšdajš obecnie. Czas coœ zmienić – dodaje Wojak.

Pomysł Wojaka został już wstępnie zaprezentowany na posiedzeniu komisji kultury Rady Miasta Zakopane. Przychylnie do niego nastawiona jest Agnieszka Nowak-Gšsienica, zastępca burmistrza odpowiedzialna za kulturę. Uważa jednak, że proponowane twórcom filmów kwoty powinny być większe niż te sugerowane w komisji.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL