Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Krakowa i Małopolski

Jesteśmy gotowi na zmiany

materiały prasowe
Centrum operacji biznesowych w Krakowie to obecnie nasza kluczowa inwestycja w Polsce – mówi Piotr Dziwok, prezes zarzšdu Shell Polska.

Rz: Jak ważny jest na mapie Shella Kraków?

Piotr Dziwok: Nie tylko Kraków, ale w ogóle nasz kraj to bardzo istotny rynek na œwiatowej mapie Shella. Obecnie zatrudniamy w Polsce 3200 osób, łšcznie pracuje dla nas ponad 5 tys. osób m.in. na stacjach paliw i u dostawców. 

Rozumiem jednak, że inwestycja w Krakowie jest w tej chwili najważniejsza?

Faktycznie, centrum operacji biznesowych w Krakowie to obecnie nasza kluczowa inwestycja w Polsce. Na œwiecie Shell ma siedem takich centrów, a Kraków jest drugim co do wielkoœci. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę z decyzji naszej firmy o zainwestowaniu właœnie w stolicy Małopolski. W tym roku otworzyliœmy nowe biuro Shell Business Operations, chyba w ogóle jedno z najbardziej nowoczesnych w Polsce. Sš to trzy nowoczesne budynki połšczone ze sobš napowietrznym korytarzem, których wnętrza współtworzyliœmy z naszymi pracownikami, aby były dopasowane do ich potrzeb. Mamy tam już ponad 1000 miejsc parkingowych, wyjštkowo dużo jak na Kraków i na centra biznesowe w Polsce. Jest 400 miejsc do parkowania rowerów, stacja do ich naprawy, sš strefy wypoczynku, gier, restauracja wydajšca 2 tysišce posiłków dziennie. Pomieszczenia zostały specjalnie oœwietlone, a klimatyzacja ma rozwišzania najnowoczeœniejsze w Europie. A w listopadzie 2017 zatrudniliœmy w Krakowie trzytysięcznego pracownika. I nadal się rozwijamy.

Rozumiem, że kiedy w centrali Shella zdecydowano o budowie takiego centrum, o ten projekt konkurowało kilka lokalizacji. Dlaczego to Kraków właœnie został wybrany?

Wygrała Polska, bo w kraju jest ponad półtora miliona studentów, a Polacy bardzo często znajš po kilka języków. Wybór padł na Kraków, bo jest œwietnie skomunikowany, korzystnie położony i mieszka w nim bardzo wielu cudzoziemców. W Krakowie i w Katowicach studiuje w tej chwili ponad 250 tys. osób i jest ponad 20 wyższych uczelni. W efekcie mamy więc nieustannš podaż dobrze wykształconych absolwentów. Kraków jest też miejscem, do którego cudzoziemcy bardzo chętnie się przeprowadzajš. Dzięki temu w naszym centrum pracujš dzisiaj osoby ponad 40 narodowoœci. Nie mówišc już o tym, że Kraków stał się największym w Polsce oœrodkiem œwiadczšcym nowoczesne usługi. W tej branży w mieœcie zatrudnionych jest 55 tys. osób. Dzięki tym dobrym warunkom Shell może ze swojego polskiego centrum œwiadczyć dziewięć rodzajów usług biznesowych, m.in. w takich obszarach jak: finanse, logistyka, obsługa klienta, zakupy, HR, komunikacja wewnętrzna, dostawy paliwa. 

Ale przecież Kraków jest najbardziej atrakcyjnym turystycznie miastem w Polsce. Można je zapewne porównać np. z Florencjš. Tam też jest œwietny uniwersytet, cudzoziemcy chętnie się tam przeprowadzajš. W takim razie dlaczego we Florencji nie ma takiego oœrodka usług?

Zawsze atrakcyjnoœć jakiejœ lokalizacji roœnie, kiedy na miejscu sš dostępni pracownicy znajšcy języki obce. Nie jestem pewien również, czy akurat Florencja zabiega, żeby taki oœrodek w niej się ulokował. Natomiast Kraków stworzył doskonałe warunki, jest œwietna infrastruktura. Wszystko, czego potrzeba do rozwoju. 

I przeprowadzajšcym się do Krakowa nie przeszkadza smog?

Władze Krakowa energicznie zabrały się do walki z zanieczyszczeniem powietrza. My jako Shell również wspieramy niskoemisyjne rozwišzania energetyczne. Już teraz połowa naszych globalnej produkcji pochodzi właœnie z gazu, który emituje znacznie mniej zanieczyszczeń. Poza tym jesteœmy jednym z najważniejszych producentów LNG na œwiecie, jednego z najbardziej perspektywicznych paliw i może pozwolić miastom w Polsce efektywnie zawalczyć ze smogiem. 

Słyszałam, że oœrodek w Krakowie jest „dzieckiem" prezesa Shell Polska Piotra Dziwoka. To prawda?

Zdecydowanie tak. Jestem szczęœliwy, że udało się stworzyć dla pracowników wyjštkowe warunki do pracy i rozwoju. Cieszy, że zdobywamy wyróżnienia i nagrody, jak chociażby „Great Place to Work” przyznawanš przez samych pracowników, co szczególnie sobie cenię. Zatrudniamy wielu młodych ludzi, stwarzamy im odpowiednie warunki do rozwoju zawodowego i nie muszš wyjeżdżać za granicę. A nawet więcej. Bo zatrudniamy 450 cudzoziemców, którzy postanowili zamieszkać w naszym kraju. Z tego jestem naprawdę dumny. 

Jak takie warunki przekładajš się na efekty pracy?

Nieustannie prowadzimy badania opinii pracowników i w przypadku Krakowa zawsze wypadajš one bardzo dobrze. Konsekwencjš jest wzrost rodzajów zadań, jakie wykonuje oœrodek w Krakowie, do którego przenoszone sš funkcje z innych krajów. Na poczštku zatrudnialiœmy głównie studentów, ponieważ wykonywane prace były doœć proste. Teraz większoœć pracowników to osoby z doœwiadczeniem przechodzšcych z innych firm, żeby pracować dla nas. Zadania, jakie wykonujemy, sš coraz częœciej wysoko przetworzone, prowadzimy działania analityczne, z Polski często pomagamy naszym kolegom za granicš w podejmowaniu strategicznych decyzji. 

Czy planowane jest zwiększenie zatrudnienia?

Nadal roœniemy, myœlimy o dalszych inwestycjach. Zresztš cała branża nowoczesnych operacji biznesowych czy usług wspólnych doskonale rozwija się w Polsce, bo pracuje w niej już ponad 250 tys. osób. A w ostatnich latach rosła w tempie 15–20 proc. rocznie. Musimy pamiętać, że dziesięć lat temu praktycznie jej jeszcze nie było. Dzisiaj nasz kraj jest już znany na œwiecie właœnie z usług biznesowych. Dla porównania wg najnowszych danych górnictwo węgla kamiennego zatrudnia w Polsce ponad 80 tys. osób. 

Która z działalnoœci jest dzisiaj dla Shella najważniejsza na polskim rynku?

Wszystkie staramy się nieustannie rozwijać. Od stacji paliw i obsługi podróżnych, przez karty flotowe, oleje i smary, które stanowiš naszš bardzo mocnš stronę, aż po gaz ziemny. 

Jak ważny jest polski rynek dla Shella?

Polska to bardzo istotny element biznesu globalnego Shella. Kraj znajduje się w sercu Europy, a tutejsza gospodarka rozwija się bardzo dynamicznie. Poza tym w kraju rozwinięta jest infrastruktura IT, istotna dla działalnoœci w nowoczesnych usługach. Ważne jest i to, że krzyżujš się tutaj główne drogi transportowe, coraz lepsze sš drogi, a Polska staje się hubem transportowym dla Europy. Nie bez znaczenia jest, że 32 proc. usług transportowych w Europie jest dzisiaj œwiadczonych przez firmy polskie. To prognozuje wzrost popytu na paliwa. 

Polska planuje stworzenie hubu gazowego na naszym wybrzeżu. Rozumiem, że Shell jest zainteresowany takim projektem?

Jesteœmy nawet więcej niż zainteresowani, bo jest to również nasz pomysł i w Polsce spotkaliœmy się z ogromnym zrozumieniem. Dla kraju byłaby to kolejna próba dywersyfikacji Ÿródeł dostaw. W Œwinoujœciu jest już terminal LNG, podjęto już decyzję o jego rozbudowie, wkrótce będziemy mieli konektory ze wszystkimi krajami w regionie, jesteœmy największym użytkownikiem gazu w regionie. Druga sprawa to agenda CO2. Gdyby udało się zwiększyć udział gazu w miksie energetycznym, moglibyœmy również także mieć wpływ na poprawę jakoœci powietrza w Polsce. Mamy również takie obszary w Polsce, gdzie nie dociera gazowa infrastruktura, w tej sytuacji LNG byłby œwietnym rozwišzaniem. A skoro Polska i tak już teraz jest korytarzem transportowym między Europš Zachodniš a Wschodniš, to moglibyœmy używać gazu LNG dla transportu. W tej chwili mamy taki projekt m.in. w Holandii. Taki hub w naszej częœci Europy i tak musi powstać. Jeœli nie powstanie w Polsce, to wykorzystajš to inne kraje z regionu. Jak już wczeœniej wspominałem, prawie połowa naszej sprzedaży na œwiecie to gaz. Jesteœmy jednym z największych producentów gazu w Norwegii, w Stanach Zjednoczonych jesteœmy największym odbiorcš LNG z Zatoki Meksykańskiej, skšd sprowadzamy to paliwo również do Europy. Produkujemy LNG w Katarze i w Azji. 

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL