Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Małopolska

Wiedźmin z kijem

Przemysław Odrobny od dwóch sezonów występował za granicš, najpierw we Francji a ostatnio w Angili.
Rzeczpospolita, Piotr Nowak
Przemysław Odrobny niedawno podpisał kontrakt z zespołem TatrySki Podhale Nowy Targ. Z nim liga będzie bardziej kolorowa.

Przemysław Odrobny niedawno podpisał kontrakt z zespołem TatrySki Podhale Nowy Targ. Z nim hokejowa liga będzie bardziej kolorowa.

To chyba najbardziej charakterystyczny polski hokeista ostatnich lat. Ponad 190 centymetrów wzrostu, długie białe włosy, kilkudniowy zarost, w pełni zasłużony pseudonim WiedŸmin – bramkarza Przemysława Odrobnego nie sposób przegapić nie tylko na lodowisku, ale i poza nim. Na tafli wzbudza respekt posturš, umiejętnoœciami i charakterystycznymi maskami, ale kiedy skończy się mecz, pokazuje drugš twarz. Chętnie udziela wywiadów, opowiada ciekawie i barwnie, sypie anegdotami.

Nic dziwnego, że kiedy grał w zespole z Sanoka, bank będšcy jednym ze sponsorów wybrał właœnie jego do kampanii reklamowej i na pewno nie chodziło tylko o to, że jego nazwisko pasowało do hasła „Nie proœ odrobny kredyt. Żšdaj dużego, jak Twoje marzenia!". Odrobny wtedy na pewno dobrze się kojarzył kibicom – z drużynš z Sanoka wywalczył mistrzostwo i Puchar Polski.

Gra za granicš

Reprezentant Polski ma wszelkie dane po temu, żeby stać się ulubieńcem kibiców z Nowego Targu. Zwłaszcza że drużyna miała w tym sezonie problemy z bramkarzami i nadzieje zwišzane z przyjœciem Odrobnego sš duże. Kontrakt z Martinsem Raitumsem rozwišzano za porozumieniem stron, bo chociaż Łotysz życiorys miał bogaty, to jego statystyki obronionych strzałów nie były imponujšce. Sam Odrobny też sporo sobie obiecuje po grze na Podhalu.

Od dwóch sezonów występował za granicš, najpierw we Francji w drużynie Pingouins de Morzine-Avoriaz-Les Gets, a ostatnio w angielskim Milton Keynes Lightning. Wczeœniej miał propozycje gry w Kazachstanie, ale się na wyjazd nie zdecydował.

Jego transfer do ligi francuskiej, która jest lepsza od polskiej, wywołał spore poruszenie w œrodowisku, bo polskim hokeistom trudno zaistnieć za granicš, zwłaszcza na pozycji bramkarza.

-Bardzo ciężko wyjechać bramkarzowi z polskim paszportem, bo nasza reprezentacja nie gra jeszcze w hokejowej elicie. Udało mi się wyskoczyć do ligi francuskiej, zebrałem ciekawe doœwiadczenia. Poziom tych rozgrywek jest naprawdę dobry, a przynajmniej połowę składu muszš stanowić rodzimi gracze – mówi „Rz" Przemysław Odrobny.

We Francji sobie poradził, bronił niemal we wszystkich spotkaniach. Po sezonie przeniósł się do Wielkiej Brytanii i tam poczštkowo też szło mu znakomicie. Zyskał wielkš popularnoœć, przydomek The Wall, a kibice mówili o nim zdrobniale „Shemy". Z Milton Keynes Lightning awansował do Elite League, czyli najwyższego poziomu rozgrywek, został wybrany MVP zespołu, chwalił go trener Pete Russell, który się cieszył, że Polak zostanie w drużynie na kolejny sezon.

Na poczštku rozgrywek doznał drobnej kontuzji, a kiedy wrócił do gry, okazało się, że trener chce dzielić czas gry między dwóch bramkarzy. Odrobny twierdzi, że szkoleniowiec, który jest jednoczeœnie selekcjonerem reprezentacji Wielkiej Brytanii, zachowywał się niezbyt uczciwie.

– Lubię bronić często, regularnie. Wtedy osišgam najlepszš formę. Doszły mnie słuchy, że trener ogranicza moje występy na lodzie, żebym był jak najgorzej przygotowany do przyszłorocznych mistrzostw œwiata, w których zmierzymy się z Brytyjczykami. Takie słuchy doszły mnie z dwóch klubów angielskich. Wtedy zdecydowałem, że nie ma na co czekać, tylko trzeba zrywać kontrakt – mówi „Rz".

38 strzałów

Odrobny w formie, może być bardzo ważnš postaciš reprezentacji Polski prowadzonej przez Kanadyjczyka Teda Nolana. W 2016 roku podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich na Węgrzech obronił w meczu z gospodarzami 38 strzałów i potem jeszcze dwa rzuty karne. Polacy zwyciężyli 1:0 i przeszli do ostatniego etapu kwalifikacji (tak daleko nie dotarli już od dawna).

Odrobnego chwali też asystent selekcjonera reprezentacji Polski Tom Coolen, który w rozmowie z „Rz" podkreœla jego znakomite warunki fizyczne, które ułatwiajš mu obronę strzałów, bo po prostu trudno go ominšć kršżkiem. Coolen dodaje jednak, że polski bramkarz cišgle jeszcze może się rozwijać, choćby poprawiać swojš reakcję na dobitki.

Nowy bramkarz TatrySki Podhala sam w siebie inwestuje. Intensywnie współpracował z trenerem Kiryłem Korenkowem, który był asystentem jednego z poprzednich selekcjonerów reprezentacji Polski, Igora Zacharkina. Przed mistrzostwami œwiata w Katowicach w 2016 roku, kiedy drużyna poleciała na sparingi do Wielkiej Brytanii, Odrobny poprosił, by mógł zostać w Polsce. Czas wykorzystał na treningi pod okiem Szweda Stefana Lunnera, który ma bogate doœwiadczenie z najlepszych na œwiecie lig NHL i KHL.

Jego idolem jest Martin Brodeur, którego ceni za nieprzewidywalnoœć. Słynny Amerykanin może nie zawsze bronił poprawnie technicznie, ale wielokrotnie zaskakiwał napastników. Odrobny nie trzyma się kurczowo pozycji na bramce, często z niej wyjeżdża, żeby podawać kršżek obrońcom i napastnikom. Niektórym kibicom podnosi się ciœnienie, gdy „WiedŸmin" opuszcza bramkę i nazywajš jego sposób gry „szalonym", ale on woli okreœlenie „nowoczesny" i podkreœla, że tak dzisiaj grajš najlepsi na œwiecie.

– W najlepszych ligach œwiata bramkarze wyjeżdżajš z bramki, sš jakby szóstym zawodnikiem w polu. Oczywiœcie padajš nieraz po tym bramki, bo nikt nie jest nieomylny. Nie widziałem jednak, żeby obrońca albo napastnik podał przez całš swojš karierę wszystkie kršżki celnie. W moim rekordowym sezonie w Gdańsku miałem chyba dziewięć asyst. Dobrze się w takiej grze czuję i nie zamierzam od tego odchodzić – mówi „Rz".

Przydomek z powieœci

Nie zamierza też zmieniać fryzury, która stała się jego znakiem rozpoznawczym. Przydomek WiedŸmin na dobre przylgnšł do bramkarza reprezentacji Polski. Odrobny przygotował nawet nowy kask, nawišzujšcy do postaci z ksišżek Andrzeja Sapkowskiego.

– Od dawna noszę długie włosy i dodatkowo jeszcze sobie malowałem sobie je na masce. Kiedyœ na zgrupowaniu kadry kierownik zwrócił na to uwagę i powiedział: „Masz namalowane włosy na masce. Jak się ta postać nazywała? JaŸwin"? W końcu koledzy podpowiedzieli mu, że chodzi o WiedŸmina i ten przydomek się przyjšł. Teraz mam maskę z zatwierdzonym projektem przez CD Projekt. To jedyna maska, która może mieć takie logo. Dzięki temu też może się zwiększyć rozpoznawalnoœć – mówi „Rz" Odrobny.

Koledzy z reprezentacji go lubiš, podkreœlajš, że jest dobrym kumplem, trochę zwariowanym, jak każdy hokejowy bramkarz. W szatni jest spokojny, podnosi głos tylko w sytuacjach nerwowych, kiedy drużynie nie idzie.

Obrobny podkreœla, że wesołek znika, kiedy nadchodzi mecz. Zakłada wtedy słuchawki na uszy i milknie. Porozmawia po ostatnim gwizdku.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL