Szpitalom przybędzie pieniędzy, chorym kłopotów

aktualizacja: 14.07.2017, 14:53
Foto: Fotolia.com

Część placówek, które zdecydowały się na połączenie, by zwiększyć swe szanse w sieci szpitali, dzieli kilkadziesiąt kilometrów. Utrudni to życie pacjentom.

REDAKCJA POLECA

Wbrew prognozom samorządowców, którzy szacowali, że na połączenie z innym szpitalem przed kwalifikacją do sieci zdecyduje się nawet kilkadziesiąt placówek, w oddziałach wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia przedstawiono zaledwie siedem aktów o połączeniu. W sieci znajdą się po dwa połączone szpitale na Śląsku i na Dolnym Śląsku i po jednym na Mazowszu i w Wielkopolsce.

Trudno zrozumieć

Dla samych szpitali połączenie to przede wszystkim gwarancja utrzymania się w sieci, która zapewnia finansowanie ze środków publicznych albo wyższe niż dotychczas umowy z NFZ.

Pacjenci jednak mogą tych ruchów nie zrozumieć. Pod wspólnym szyldem będą bowiem działać oddalone od siebie o 30 km szpitale w Pruszkowie i Konstancinie-Jeziornie oraz szpitale we Wrocławiu i Ząbkowicach Śląskich, które dzieli blisko 70 km. Złośliwi twierdzą, że nowe placówki będą miały wyjątkowo długie korytarze. W praktyce jednak taka odległość może powodować problemy dla pacjentów, bo jeśli administrację lub np. dział dokumentacji medycznej dyrekcja zdecyduje się przenieść do jednego budynku, po dokumenty pacjenci będą musieli jeździć wiele kilometrów.

Dla Szpitala Kolejowego w Pruszkowie połączenie z konstancińskim Stocerem stanowiło o być albo nie być. Dysponował bowiem tylko jednym z dwóch oddziałów wymaganych, by zakwalifikować się na najniższy, I poziom sieci. Z kolei Wojewódzkiemu Szpitalowi Klinicznemu w Zielonej Górze połączenie z Poradnią Akademicką Uniwersytetu Zielonogórskiego zapewniło nie tylko kwalifikację na najwyższy poziom szpitali ogólnopolskich, ale też zwiększenie o 40 mln zł obecnej 200-milionowej umowy z NFZ.

By zapewnić sobie miejsce w sieci, połączone szpitale muszą jeszcze do 21 września przedstawić zaświadczenie o wpisie do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

Nawet po terminie

Choć z wejścia do sieci skorzystało tylko siedem połączonych podmiotów, kolejne mają szansę na kwalifikację na podstawie wniosku dyrektora wojewódzkiego oddziału NFZ. Musi jednak przekonać ministra zdrowia, że podmiot powstały dzięki połączeniu po ustawowym terminie jest istotny z punktu widzenia zabezpieczenia świadczeń zdrowotnych w regionie.

Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, ma nadzieję, że z tej szansy skorzystają konkurujące ze sobą o pacjentów i kadrę mieszczące się w tym samym mieście szpitale wojewódzkie i miejskie. Biedniejsze zwykle placówki miejskie prowadzą bowiem nierówną walkę z dofinansowanymi ze środków UE wojewódzkimi. Razem mogłyby działać efektywniej. – Łączenie szpitali to szansa na zmniejszenie kosztów. Zamiast dwóch administracji i dyrekcji mamy jedną, ale też ogromne możliwości restrukturyzacyjne. Poprawia to też pozycję szpitala w negocjacjach z kontrahentami – tłumaczy Wójcik. Jego zdaniem połączeń było mało, bo resort obniżył kryteria wejścia do sieci. – Gdyby utrzymał początkowe, surowe, szpitale by na tym tylko skorzystały, bo połączenie w wielu wypadkach pozwala lepiej wykorzystać szpitalną infrastrukturę.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.kowalska@rp.pl

Połączyły się dla sieci

Lubuskie

1. Wojewódzki Szpital Kliniczny im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze i Poradnia Akademicka Uniwersytetu Zielonogórskiego

Dolnośląskie

1. EMC Instytut Medyczny SA we Wrocławiu i EMC Instytut Medyczny SA w Ząbkowicach Śląskich

2. Jaworskie Centrum Medyczne Sp. z o.o. w Jaworze i Centrum Diagnostyczno-Terapeutyczne Medicus Sp. z o.o. w Lubinie

Mazowieckie

1. Mazowieckie Centrum Rehabilitacji Stocer i Szpital Kolejowy im. Włodzimierza Roeflera w Pruszkowie

Śląskie

1. Szpital Powiatowy w Zawierciu i Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego w Zawierciu

2. SPZOZ Chorzowskie Centrum Pediatrii i Onkologii i SPZOZ Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie

Wielkopolskie

1. Szpital Wojewódzki w Poznaniu i Szpital Rehabilitacyjno-Kardiologiczny w Kowanówku

POLECAMY

KOMENTARZE