Jaki jest dług firm w ZUS

aktualizacja: 30.08.2017, 17:18
Foto: Fotolia.com

Co piąty prowadzący działalność gospodarczą zalega ze składkami. Łącznie do zapłaty mają 3 mld zł.

REDAKCJA POLECA

„Rzeczpospolita" ustaliła, że obecnie aż 278 tys. osób prowadzących działalność gospodarczą ma zaległości w ZUS. Ma to dla nich ogromne znaczenie, gdyż od początku przyszłego roku zmienią się zasady zaliczania wpłacanych przez nich składek do ZUS. Bieżące wpłaty zostaną od 1 stycznia 2018 r. zaliczone na poczet najstarszych zobowiązań. Wyklucza to możliwość skorzystania z ubezpieczenia chorobowego. Brak wpłaty na to ubezpieczenie lub niepełna wpłata pozbawia prowadzącego działalność prawa do zasiłku chorobowego w czasie zwolnienia lekarskiego.

W ostatnich dniach ZUS wysłał do części przedsiębiorców informację o zmianie przepisów. Otrzymało ją jednak tylko 117 tys. prowadzących działalność, którzy zgłosili się do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego i opłacają obecnie składkę.

Mogą spłacić od ręki

Pozostałe 161 tys. prowadzących działalność gospodarczą z długami w ZUS nie dostało tej informacji, bo nie korzystają z tego ubezpieczenia. Nie oznacza to jednak, że są w lepszej sytuacji. Po zmianie przepisów także oni nie mają co liczyć na świadczenie z chorobowego, jeśli przystąpią do niego, a nie uregulują wcześniej swoich długów.

Dobra wiadomość jest jednak taka, że prawie 2/3 dłużników zalega na naprawdę niewielkie kwoty. Maksymalnie do 1000 zł. Takie zadłużenie można więc spłacić jednorazowo, co pozwoli korzystać z ubezpieczenia chorobowego.

– To 62 proc. zadłużonych płatników, a średnia kwota zaległości do zapłaty w tej grupie wynosi tylko 272 zł – mówi Radosław Milczarski z centrali ZUS w Warszawie.

Rekordzista ma 1,5 mln

Pośród zadłużonych w ZUS nie brakuje jednak osób, które mają do spłaty więcej. W większości to składki od pensji pracowników. Rekordzista zalega na 1,5 mln zł. Gdy sytuacja finansowa płatnika i jego rodziny nie pozwala na jednorazowe uregulowanie zobowiązań z tytułu składek, ZUS proponuje rozłożenie zaległości na raty. Wtedy jednak niezbędne jest złożenie wraz z wnioskiem informacji o sytuacji majątkowej dłużnika (posiadanych mieszkaniach, domach i gruntach), a także pokazujące jego aktualną kondycję finansową i możliwości spłaty zobowiązań (może to być np. ostatnie zeznanie podatkowe PIT złożone w urzędzie skarbowym).

Zawarcie układu ratalnego i bieżąca spłata zaległości powodują, że dłużnik jest traktowany, jakby nie miał żadnych zobowiązań. ZUS przestaje naliczać odsetki od zaległości. Dolicza do nich jedynie opłatę prolongacyjną – 4 proc. rocznie. Taki przedsiębiorca może też wystąpić do ZUS i otrzyma zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami niezbędne przy startowaniu w przetarg czy staraniu się o kredyt.

OPINIA

Andrzej Radzisław, radca prawny z kancelarii LexConsulting.pl

Osoby prowadzące działalność gospodarczą najczęściej przystępują do ubezpieczenia chorobowego wtedy, gdy planują leczenie, lub np. bizneswoman spodziewa się dziecka i liczy na zasiłek macierzyński po porodzie. Obecnie w zamian za 62,67 zł miesięcznej składki mogą się spodziewać ponad 73 zł zasiłku chorobowego za każdy dzień zwolnienia lekarskiego. Po zmianie przepisów, gdy zaległości składkowe będą miały wpływ na prawo do zasiłku z ubezpieczenia chorobowego, ZUS nie będzie jednak informował prowadzących działalność o tym, że mają długi. Z przepisów nie wynika taki obowiązek. Każdy powinien więc sam się zainteresować, czy nie ma zaległości w ZUS. Inaczej staranie się o zasiłek chorobowy może się skończyć w sądzie.

POLECAMY

KOMENTARZE