Prezes węgierskich linii lotniczych Wizz Air Jozsef Varadi: Nie ruszę się z Lotniska Chopina

Jozsef Varadi
Bloomberg
W Polsce wyczuwalny jest protekcjonizm i wspieranie narodowego przewoźnika – mówi prezes węgierskich linii lotniczych Wizz Air Jozsef Varadi.

Rz: Niedawno Porty Lotnicze podpisały z samorządem Radomia list intencyjny w sprawie inwestycji w tamtejsze lotnisko, dokąd mają być przeniesione z Warszawy loty linii niskokosztowych i czarterowych. Jak zapatruje się pan na latanie z Radomia?

Jozsef Varadi: No cóż, mogę tylko powiedzieć, że dużo się w Polsce zmienia i wyraźnie widać protekcjonizm. Prace są na wstępnym etapie i nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądało to drugie lotnisko ani co stanie się z Modlinem. Moim zdaniem władze Lotniska Chopina powinny się skupić na tym, by zwiększyć przepustowość portu, bo do jego zapełnienia jeszcze daleko. Nie przyjmuję do wiadomości takiej argumentacji.

Do tego świat transportu lotniczego szybko się zmienia, zaciera się podział na przewoźników sieciowych i low-costy i oba te segmenty ze sobą współpracują. Widzimy, jak dużą rolę w siatce Lufthansy odgrywa Eurowings dowożący pasażerów linii matce. Dlatego ten podział jest dziś czysto akademicki. Na krótkich tr...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL