Oficjalny wynik wyborów we Francji: Partia Macrona zdobyła 308 mandatów

aktualizacja: 19.06.2017, 20:47
Prezydent Francji Emmanuel Macron
Prezydent Francji Emmanuel Macron
Foto: AFP

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Francji podało ostateczne wyniki wyborów parlamentarnych. Partia La Republique en Marche (LREM) prezydenta Francji Emmanuela Macrona zdobyła 308 mandatów. Republikanie w Zgromadzeniu Narodowym będą mieli 113 miejsc.

REDAKCJA POLECA

W drugiej turze wyborów parlamentarnych, która odbyła się w niedzielę, LREM wraz z sojuszniczą centrową partią MoDem, która zdobyła 42 mandaty, uzyskał zdecydowaną większość w niższej izbie francuskiego parlamentu.

W liczącym 577 miejsc Zgromadzeniu Narodowym większość bezwzględna wynosi 289 mandatów.

Partia Socjalistyczna zdobyła 29 miejsc. Populistyczna lewicowa Francja Nieujarzmiona będzie miała 17 mandatów, a skrajnie prawicowy Front Narodowy (FN) tylko osiem.

Centroprawicowa partia Republikanie będzie najsilniejszym ugrupowaniem opozycyjnym.

W ujęciu procentowym LREM uzyskała 43,06 proc. głosów, Republikanie - 22,23 proc., MoDem - 6,06 proc., socjaliści - 5,68 proc., Francja Nieujarzmiona - 4,86 proc., a FN - 8,75 proc.

We Francji obowiązuje większościowa ordynacja wyborcza, więc procentowe wyniki wyborów nie znajdują odzwierciedlenia w składzie parlamentu.

Sukces wyborczy pozwala LREM i MoDem na sformowanie rządu, który będzie mógł wdrożyć reformy zapowiedziane w programie wyborczym Macrona, począwszy od reformy kodeksu pracy. Oznacza także odsunięcie od władzy tradycyjnych dużych partii na prawicy i lewicy, które do tej pory na przemian sprawowały władzę we Francji.

"Techniczna" dymisja rządu

Po drugiej turze wyborów parlamentarnych francuski rząd podał się w poniedziałek do dymisji, która została przyjęta przez prezydenta Macrona. Jednocześnie szef państwa ponownie powierzył premierowi Edouardowi Philippe'owi misję utworzenia rządu.

Dymisja rządu była techniczną formalnością wynikającą z wyborów, stanowi jednak okazję do ewentualnych zmian w rządzie. Skład nowego gabinetu ma być znany w środę wieczorem - poinformował Pałac Elizejski.

Źródła zbliżone do pałacu podały, że w nowym rządzie nie będzie dotychczasowego ministra ds. spójności terytorialnej Richarda Ferranda, wobec którego otwarto wstępne dochodzenie w związku z podejrzaną umową wynajmu lokalu z przeszłości. Odrzucał on wszelkie zarzuty nielegalnego działania. Według Reutersa, stanie teraz na czele klubu prezydenckiej partii La Republique en Marche (LREM) w Zgromadzeniu Narodowym, czyli izbie niższej parlamentu.

POLECAMY

KOMENTARZE