Szef Pentagonu: Syryjski reżim zachował broń chemiczną

aktualizacja: 21.04.2017, 14:44
Foto: AFP

Minister obrony USA James Mattis powiedział podczas oficjalnej wizyty w Izraelu, że bez wątpienia syryjski reżim zachował broń chemiczną. Szef Pentagonu ostrzegł też przed ponownym jej użyciem.

REDAKCJA POLECA
10.04.2017
USA nie wykluczają kolejnego ataku na Syrię
08.04.2017
USA grożą Syrii kolejnymi sankcjami
07.04.2017
USA grożą kolejnymi atakami w Syrii
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Użycie broni chemicznej "jest pogwałceniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i trzeba się tym zająć na drodze dyplomatycznej" - zaznaczył Mattis. Dodał, że reżim syryjski "będzie słuchać złych rad, jeśli spróbuje ponownie użyć tej broni". - Bardzo wyraźnie pokazaliśmy to naszym atakiem rakietowym - podkreślił.

USA w nocy z 6 na 7 kwietnia w reakcji na atak chemiczny, w którym w Chan Szajchun zginęło 90 ludzi, w tym 30 dzieci, przeprowadziły uderzenie rakietowe na syryjską bazę lotniczą Szajrat w prowincji Hims. Według Pentagonu uszkodzono tam lub zniszczono około 20 proc. syryjskich lotniczych sił operacyjnych. To z Szajrat według USA miały wystartować samoloty, które zaatakowały Chan Szajchun w prowincji Idlib.

Reżim w Damaszku przypisanie mu ataku chemicznego na Chan Szajchun nazwał historią wymyśloną w stu procentach, a jego główny sojusznik, Rosja, zapewniała, że do ofiar doszło w wyniku ataku rządowych sił lotniczych na wytwórnię produkująca dla rebeliantów broń chemiczną.

Na wspólnej konferencji prasowej izraelski minister obrony Awigdor Lieberman odmówił wchodzenia w szczegóły na temat syryjskiej broni chemicznej. Powiedział jedynie: "Mamy 100-procentową informację, że reżim Asada użył broni chemicznej przeciwko rebeliantom".

W środę starszy rangą przedstawiciel izraelskiego wojska powiedział dziennikarzom, że reżimowe siły prezydenta Baszara el-Asada nadal mają "kilka ton broni chemicznej".

Przed spotkaniem w Jerozolimie z Mattisem premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że zmiana administracji w Waszyngtonie dodała otuchy Izraelowi. "Wyczuwamy wielką zmianę kierunku amerykańskiej polityki" - powiedział Netanjahu, odnosząc się do amerykańskiego ataku w Syrii jako przykładu "prostolinijnego działania" nowej administracji amerykańskiej.

Według Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) w Chan Szajchun użyto sarinu lub innej podobnej substancji toksycznej.

W ramach porozumienia z 2013 roku Syria zgodziła się zniszczyć swoje zasoby broni chemicznej. Przed rozbrojeniem rząd Asada wyjawił, że posiada około 1300 ton broni chemicznej, w tym sarinu, czynnika VX (najniebezpieczniejszy z gazów bojowych, paralityczno-drgawkowy) i gazu musztardowego. Zasoby te miały być pod międzynarodową kontrolą zabrane w 2014 roku z Syrii i zniszczone. Jednak, jak pisze agencja AP, wkrótce pojawiły się wątpliwości, czy Syria zgłosiła wszystkie zapasy takiej broni i czy wszystkie jej fabryki zostały zniszczone.

W sierpniu 2013 roku w dwóch rejonach koło Damaszku siły wierne Asadowi miały użyć sarinu, zabijając od 281 do 1729 ludzi w ataku chemicznym. We wrześniu Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie przyjęła rezolucję nakazującą syryjskiemu reżimowi zniszczenie broni chemicznej.

POLECAMY

KOMENTARZE