Węgiel brunatny zamiast do pieców trafi na pola

123RF
Zakaz spalania w domowych kotłach brunatnego paliwa brzmi jak wyrok dla małej kopalni Sieniawa. Jednak jej właściciel ma plan na przetrwanie.

Projektowane przez resort energii normy jakości dla paliw stałych zakładają całkowite wycofanie ze sprzedaży dla gospodarstw domowych węgla brunatnego. Surowiec ten, wydobywany w Polsce metodą odkrywkową przede wszystkim przez potężne koncerny: Polską Grupę Energetyczną (PGE) i Zespół Elektrowni Pątnów–Adamów–Konin (ZE PAK), trafia głównie do wielkich elektrowni.

Inaczej jest w przypadku najmniejszej krajowej kopalni Sieniawa w woj. lubuskim, która swój surowiec sprzedaje wyłącznie okolicznym mieszkańcom, lokalnym instytucjom i ciepłowniom. Po wprowadzeniu nowych przepisów kopalnia ta chce przerabiać surowiec na nawóz dla rolników. Myśli też o jego zgazowaniu.

Nowe produkty

Należąca do rodziny Bików kopalnia ma zbyt małą produkcję, by postawić obok niej elektrownię na brunatne paliwo. Sposobem na przetrwanie ma być produkcja z węgla kwasu huminowego.

– Po zakończeniu prac badawczych zamierzamy rozpocząć produkcję kwasów huminowych, na bazi...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL