Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Warszawa

"W Polsce mów po polsku". Szef restauracji przeprasza

Twitter/Wojciech Kussowski
Pracownica jednej z warszawskich restauracji miała nazwać klienta "czarnuchem". Właściciel lokalu przeprosił za zachowanie kobiety.

W jednym z barów przy ul. Grzybowskiej w Warszawie jeden z klientów miał usłyszeć od pracownicy: "To jest Polska, a ty powinieneś mówić po polsku. Jesteś czarnuchem". Słowa te skierowane zostały pod adresem pochodzącego z Turcji Azada. 

Mężczyzna relacjonuje zdarzenie i tłumaczy: "Odwiedzamy to miejsce od ponad roku. Całkowicie nieakceptowalne zachowanie ze strony firmy (...), która powinna być otwarta na wszystkich ludzi".

Sprawę z oburzeniem skomentowali internauci, zdarzenie nagłośnił Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. 

W reakcji na krytykę, głos zabrał właściciel lokalu. Zapowiedział wyciągnięcie wobec pracownicy najsurowszych konsekwencji. "Nawiązując do niestosownego zachowania naszego pracownika wobec Azada i jego znajomych, jakie miało miejsce w naszej restauracji w Warszawie w dniu wczorajszym, chcielibyśmy serdecznie przeprosić Azada i jego znajomych oraz wszystkie osoby, które poczuły się urażone zaistniałym zdarzeniem"; "kategorycznie potępiamy takie zachowania" - przekazano w oświadczeniu (pisownia oryginalna - red.). 

"Nasza restauracja znajduje się w centrum Warszawy przy wielu zagranicznych biurach, z których to pracownicy każdego dnia korzystają z naszych usług. Blisko 40 proc. naszych gości to klienci zagraniczni, a sam właściciel jest w związku małżeńskim z Hinduską kobietą i nie ma mowy, ani nie ma miejsca w naszym lokalu na zachowania rasistowskie, czy ksenofobiczne" - czytamy dalej.

Właściciel lokalu zapowiedział, że przekaże datek na Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL