KRD: Można bezpłatnie sprawdzić, kto pyta o PESEL

aktualizacja: 29.08.2016, 21:17
Foto: www.sxc.hu

Krajowy Rejestr Długów oferuje możliwość bezpłatnego sprawdzenia, czy bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny lub jakakolwiek inna firma nie szukała informacji o osobach na podstawie ich numeru PESEL - informuje KRD w komunikacie. KRD dodaje, że w ten sposób można sprawdzić, czy nie padło się ofiarą ostatniej kradzieży danych osobowych.

REDAKCJA POLECA
28.03.2017
Dane osobowe: rejestr PESEL ma być dostępny dla adoptowanego
06.09.2016
Streżyńska: ws. bazy PESEL wystąpienie do prokuratury było jedyną drogą
06.09.2016
PESEL: GIODO sprawdzi komorników
31.08.2016
Dane z bazy PESEL nie wyciekły – zapewniają eksperci i rząd
31.08.2016
Wyciek z bazy PESEL: oświadczenie Rzecznika Praw Obywatelskich
30.08.2016
PO chce informacji rządu w Sejmie nt. "wycieku" danych z bazy PESEL
30.08.2016
Baza PESEL - ministerstwo odpowiada na pytania
30.08.2016
Ministerstwo Sprawiedliwości bada wyciek danych z systemu PESEL
30.08.2016
Ministerstwo Sprawiedliwości o PESEL: nie ma powodów do niepokoju
29.08.2016
Wyciek z bazy PESEL: samorząd komorniczy bada sprawę wykorzystywania danych osobowych
29.08.2016
Wyciek z PESEL: prezesi sądów apelacyjnych mają sprawdzić komorników
29.08.2016
Prokuratura o śledztwie ws. danych PESEL: wycieku na razie nie stwierdzono
29.08.2016
Co się właściwie stało z bazą PESEL? - ministerstwo cyfryzacji wyjaśnia
11.07.2016
KRD: dług alimentacyjny przekroczył 10 mld zł
06.05.2016
Jak przeciwdziałać kłamstwom w rejestrze długów
05.02.2016
SW: ponad 3,6 tys. skazanych za niepłacenie alimentów w zakładach karnych
24.07.2015
Opłaty za czynsz a Krajowy Rejestr Długów: Polacy zalegają z czynszami
14.07.2015
Alimenty - informacja o dłużnikach alimentacyjnych bardziej powszechna
22.05.2015
Nierzetelny kontrahent może się znaleźć na czarnej liście
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

"Imię i nazwisko, adres, data i miejsce urodzenia, PESEL, numer i seria dowodu osobistego – te kilka informacji mogą pozwolić nam na polepszenie standardu swojego życia. Dowód osobisty daje możliwość zaciągnięcia pożyczki czy kredytu lub zakupów na raty albo kupna najnowszego modelu drogiego smartfona. Te same dane, w tym samym celu mogą jednak wykorzystać przestępcy, którzy na nasze konto mogą zaciągnąć zobowiązania, które potem nam przyjdzie spłacać. Kradzież danych kilku milionów Polaków z bazy PESEL, ujawniona w piątek, może oznaczać kłopoty dla ich posiadaczy. Krajowy Rejestr Długów umożliwia bezpłatnie uchronienie się przed takimi problemami" - informuje KRD w poniedziałkowym komunikacie.

"Bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny, dostawca Internetu, telewizja cyfrowa i wiele innych podmiotów weryfikują potencjalnych klientów w Krajowym Rejestrze Długów, sprawdzając czy nie są zadłużeni. Ale zgodnie z prawem muszą mieć do tego pisemną zgodę zainteresowanej osoby. Jeśli zatem ktoś o nas pyta, a my nie dawaliśmy na to zgody, to znaczy że ktoś próbuje wyłudzić pieniądze na nasze konto" - cytuje komunikat Adama Łąckiego, prezesa Zarządu Krajowego Rejestru Długów - Biura Informacji Gospodarczej SA.

KRD informuje, że oferuje wszystkim konsumentom bezpłatne konto w Serwisie Ochrony Konsumenta (www.konsument.krd.pl), w ramach którego mogą sprawdzać kto o nich pytał. Wystarczy, jak dodaje, "włączyć monitorowanie rejestru zapytań o siebie, który działa jak sygnał ostrzegawczy".

"Jeśli ktoś spyta o historię kredytową bez naszego pozwolenia, natychmiast otrzymamy wiadomość SMS lub e-mailem. To daje nam możliwość szybkiej reakcji, np. by skontaktować się z firmą, która pobierała raport na nasz temat z KRD lub zgłosić sprawę na policję. Szybka reakcja pozwoli nam na uniknięcie kłopotów. Zapewniamy sobie święty spokój i to zupełnie bezpłatnie, ta usługa nic nie kosztuje" – cytuje komunikat Adama Łąckiego.

KRD przypomina zarazem, że banki w każdym roku wyłapują ponad 100 tysięcy przypadków prób wyłudzeń kredytów o wartości 250-300 mln zł na podstawie cudzych dokumentów.

POLECAMY

KOMENTARZE