Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sšdzie i urzędzie

Adres zamieszkania sędziego to nie informacja publiczna - wyrok NSA

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Miejsce zamieszkania sędziego to nie informacja o działalnoœci organów władzy publicznej ani osób pełnišcych funkcje publiczne.

Naczelny Sšd Administracyjny uznał, że miejsce zamieszkania sędziego nie podlega ujawnieniu obywatelom w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (u.o.d.i.p.). Postępowanie w tej sprawie zainicjował obywatel. Zażšdał od prezesa Sšdu Apelacyjnego w Warszawie informacji o miejscu zamieszkania trzech sędziów. Dowodził, że sš mu potrzebne do podjęcia kroków prawnych. Prezes uznał, że takie informacje nie podlegajš ujawnieniu.

Nie ma naruszenia prawa

Wnioskodawca nie ustšpił. Wniósł skargę do Wojewódzkiego Sšdu Administracyjnego w Warszawie. Zarzucił prezesowi sšdu bezczynnoœć i rażšce naruszenie prawa. Sšd oddalił skargę. Podobnie jak prezes SA uznał, że miejsce zamieszkania nie może być zaliczone do kategorii informacji publicznej. Co innego miejsce sprawowania funkcji. Sędzia wykonuje zadania publiczne w miejscowoœci, w której znajduje się siedziba sšdu okreœlona w jego akcie powołania. I tylko te dane sš informacjš publicznš. Sš one powszechnie dostępne – publikowane w Monitorze Polskim.

Wnioskodawca nie pogodził się z przegranš i wniósł skargę do Naczelnego Sšdu Administracyjnego. Przekonywał, że ma prawo do obu informacji – zarówno o miejscu sprawowania funkcji sędziego, jak i zamieszkania. Znów przegrał.

Wykładnia prokonstytucyjna

Naczelny Sšd Administracyjny przyznał rację prezesowi sšdu. Przypomniał, że informacjš publicznš jest każda informacja o sprawach publicznych. Tak wynika z ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Tyle że wykładnia regulacji ustawowej nie może wykraczać poza granice wyznaczone w Konstytucji RP. Dokonujšc zatem wykładni prokonstytucyjnej, NSA uznał, że pod pojęciem „sprawy publicznej" kryje się sprawa ogółu, zwišzana z władzš publicznš i wspólnotš publicznoprawnš. Informacja o miejscu zamieszkania sędziego sšdu nie jest informacjš o sprawie publicznej, nie ma zatem charakteru informacji publicznej. Miejsce zamieszkania sędziego nie ma bowiem zwišzku ze sposobem wypełniania przez niego zadań publicznych. Nie ma wpływu ani na zakres i charakter jego obowišzków, ani na sposób sprawowania urzędu. Zasada, że „sędzia powinien mieszkać w miejscowoœci będšcej siedzibš sšdu, w którym pełni służbę", nie dotyczy kwestii zwišzanych z istotš sprawowania urzędu sędziego.

Podobnie uznał Naczelny Sšd Administracyjny w wyroku z listopada 2016 r. ( sygn. I OSK 1323/15).

Wczeœniej sšdom zdarzało się orzekać inaczej – a więc uznawać, że miejsce zamieszkania sędziego to informacja publiczna, bo ma zwišzek z pełnieniem funkcji publicznej (np. sygn. akt: II SA/Sz 935/13, sygn. akt II SAB/Go 72/14., II SAB/Bk 69/14).

sygn. akt: I OSK 1953/15

Opinia dla „Rz"

Bartłomiej Przymusiński, sędzia, rzecznik prasowy, Stowarzyszenia Sędziów  Polskich Iustitia

Uważamy, że jawnoœć danych o miejscu zamieszkania sędziów może zagrażać ich bezpieczeństwu. Naszym zdaniem nie powinny podlegać udostępnieniu. Warunkiem jest jednak, aby zarazem było zagwarantowane prawo obywatela, który tych danych potrzebuje w konkretnym, usprawiedliwionym celu. Dlatego należałoby zaakceptować praktykę niektórych sšdów oznaczania w pozwie jedynie miejsca pracy sędziego i doręczania mu pozwu w tym miejscu. Jeżeli chodzi o kontrolę, czy sędziowie mieszkajš w miejscowoœci, w której jest siedziba sšdu, to wystarczajšce będš dane, czy tak jest, ewentualnie jakš w przybliżeniu odległoœć ma sędzia z miejsca zamieszkania do sšdu.

– Sprawy dotyczšce miejscowoœci zamieszkania sędziego pokazujš elastyczne podejœcie organów i sšdów do prawa do informacji. Zapadały dotychczas przeróżne rozstrzygnięcia: od odmowy udostępnienia informacji o adresie ze względu na prywatnoœć poprzez uznanie jej za jawnš aż po stwierdzenie, że ta kwestia nie podlega kontroli społecznej i nie stanowi informacji publicznej – komentuje Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

Jego zdaniem miejscowoœć zamieszkania jest informacjš, którš obejmuje konstytucyjne prawo do informacji. – Można by się spierać tylko o granice jawnoœci – odmowy ze względu na prywatnoœć – dodaje Osowski. W stanowisku NSA dostrzega echa niepokoju o bezpieczeństwo sędziów w zwišzku z wprowadzeniem od stycznia 2017 r. jawnoœci ich oœwiadczeń majštkowych – choć w samych oœwiadczeniach nie sš upubliczniane dane o miejscu zamieszkania sędziego.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL