Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sšdzie i urzędzie

Biegli sšdowi: być sędziš we własnej sprawie, czyli o potrzebie testów kompetencyjnych raz jeszcze

AdobeStock
Największš zaletš testów jest obiektywizm sposobu i przedmiotu badania oraz poprawa jakoœci wydawanych opinii.

Pod jednš z ostatnich publikacji na temat błędów w opiniach biegłych sšdowych, pojawił się następujšcy komentarz „...zatem pozostaje tylko jedno: trzymać kciuki za to, żeby nie trafić na biegłego-partacza...".

Przed Sšdem Rejonowym w W. toczy się postępowanie, w którym biegły z dziedziny rekonstrukcji wypadków drogowych wydał opinię, wyznaczajšc m.in. prędkoœć bioršcego udział w wypadku motocykla na podstawie uszkodzeń samochodu oraz jego masy. Obliczył także odległoœć motocykla od miejsca zderzenia na podstawie prędkoœci samochodu i przebytej przez niego drogi.

Obliczenia te, niestety, sš sprzeczne z podstawowymi prawami fizyki, np. definicji pojęcia energii kinetycznej. Z przedstawionych przez biegłego obliczeń wynika, że motocyklista przejechał trzy czwarte długoœci boiska piłkarskiego z prędkoœciš 44 km/h i bez żadnej próby hamowania zderzył się z samochodem. Ani na etapie postępowania przygotowawczego, ani póŸniejszego postępowania sšdowego nikt się tych nieœcisłoœci nie dopatrzył. Pomimo kilku rozpraw z udziałem biegłego, który wykonał tę opinię, wcišż stanowi ona dowód w sprawie – nie została odrzucona.

W roli oskarżyciela subsydiarnego i jednoczeœnie poszkodowanego stanšł inżynier, absolwent politechniki, który był w stanie merytorycznie wykazać, że obliczenia wykonywane przez biegłego sš po prostu błędne. Przedstawił prawidłowe obliczenia, w trakcie rozpraw starał się wykazać niesłuszne założenia przyjęte przez biegłego. Jemu, jako inżynierowi, przyszło to doœć łatwo, musiał jednak jeszcze przekonać sšd. Do chwili obecnej nie została rozpatrzona skarga na rzetelnoœć i poziom merytoryczny opinii biegłego. Z błędnymi wyliczeniami i przyjęciem niewłaœciwych standardów zgodziła się nawet organizacja rzeczoznawców, w której biegły jest zrzeszony.

Chociaż została wykonana kolejna opinia przez innego biegłego o skrajnie różnych wnioskach, wcišż brak decyzji o odrzuceniu opinii pierwotnej. O sprawie został poinformowany sšd okręgowy, przy którym biegły był ustanowiony do 31 grudnia 2017 r. Również w tym przypadku prezes sšdu nie podjšł jeszcze decyzji, czy przedłuży kadencję biegłego na kolejnych pięć lat.

Czy sędziemu w podjęciu decyzji pomogłyby testy kompetencji? Jestem przekonana, że tak. Testy kompetencji to sposób systemowego sprawdzenia umiejętnoœci ludzi w różnym zakresie merytorycznym, na różnym poziomie i w różnych dziedzinach.

Obiektywizm to klucz...

Testy kompetencyjne to ustandaryzowane narzędzia pomiaru i oceny kompetencji bšdŸ kwalifikacji czy raczej umiejętnoœci osoby badanej. Największš ich zaletš jest obiektywizm sposobu i przedmiotu badania. Takie narzędzia dostarczajšce obiektywnej i wiarygodnej informacji na temat poziomu kompetencji czy umiejętnoœci, które wykazuje dana osoba (np. biegły) stanowi klucz do poziomu zaufania, jakim obdarzy go wymiar sprawiedliwoœci.

Nie istniejš uniwersalne kompetencje, nie ma również uniwersalnych testów mierzšcych kompetencje. Zbudowanie prawidłowego testu kompetencji jest szalenie istotne i ważne, ponieważ od niego zależy skutecznoœć testu. Kluczowym zatem wskaŸnikiem testu kompetencyjnego jest jego trafnoœć, czyli parametr, który okreœla, co dokładnie jest przedmiotem pomiaru.

W testach kompetencji badań kryminalistycznych podstawę stanowi wskazany problem badawczy. Często testy kompetencji oparte sš na konkretnych sprawach.

Nie inaczej było w przypadku pierwszego w Polsce testu kompetencji dla ekspertów badań dokumentów policyjnych laboratoriów kryminalistycznych. Do jednego z komercyjnych laboratoriów w Warszawie zwróciła się osoba z proœbš o wykonanie opinii z identyfikacji pisma ręcznego. Była to nauczycielka języka polskiego w szkole œredniej, która została oskarżona o sfałszowanie pracy maturalnej uczennicy szkoły, w której pracowała. W zwišzku z anonimowym doniesieniem o sfałszowaniu pracy maturalnej zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze.

W trakcie postępowania powołano biegłego z zakresu badań pisma ręcznego, który wskazał, iż praca maturalna została napisana przez 38-letniš polonistkę. Konsekwencjš wydanej opinii było zawieszenie nauczycielki w wykonywaniu zawodu, a uczennicy unieważniono egzamin dojrzałoœci. Dodatkowo przeciwko obu kobietom skierowano akty oskarżenia do sšdu o fałszerstwo i oszustwo.

Nauczycielka, szukajšc pomocy, w desperacji trafiła wreszcie do laboratorium w Warszawie. Tutaj, po ponownym pobraniu materiału porównawczego od nauczycielki, a także uczennicy oraz konfrontacji z materiałem kwestionowanym, czyli pracš maturalnš, okazało się... że praca maturalna została napisana przez uczennicę! A nauczycielka z napisaniem tej pracy nie ma nic wspólnego. Natomiast tzw. grafizmy, czyli rękopisy obu kobiet, wykazujš wiele cech wspólnych z poziomu wszystkich zespołów cech ocennych metody badawczej. Obie grupy pisma, nauczycielki i uczennicy, chociaż kobiety różniło absolutnie wszystko, majš ponadprzeciętnš grupę cech zbieżnych, co najprawdopodobniej przesšdziło o pomyłce pierwszego biegłego. Po przedstawieniu prywatnej opinii w sšdzie sšd powołał kolejnego biegłego, tym razem z policyjnego laboratorium kryminalistycznego, który potwierdził wynik drugiej opinii. W konsekwencji obie kobiety zostały uniewinnione od cišżšcych na nich zarzutów.

Opisanš sprawę wykorzystano do przygotowania testu kompetencyjnego. Przed jego zastosowaniem wykonano jeszcze walidację zastosowanej metody oraz dobranego materiału badawczego. Tak, aby uzyskane wyniki były miarodajne dla badanej grupy ekspertów.

Dobre dobrowolne testy

Jeœli wszyscy wpisani na listę sšdów okręgowych biegli przystępowaliby do testów kompetencji, stanowiłyby one istotne i pomocne narzędzie nie tylko dla prezesów sšdów, którzy ustanawiajš biegłych, ale także i dla sędziów, prokuratorów, adwokatów – którzy zajmujš się danš sprawš. Udział w takich testach na œwiecie jest dobrowolny i myœlę, że jest to słuszne podejœcie. Nie można bowiem nikogo zmusić do tego, aby poddał się zewnętrznej ocenie tego rodzaju. Jednak dostęp do list biegłych sšdowych, którzy poddali się testom kompetencji byłby już ogólnie dostępny.

Od chwili uruchomienia testów kompetencji dla biegłych sšdowych każdy będzie mógł sprawdzić, czy ten, który opiniował w jego sprawie, poddał się takiemu testowi i z jakim rezultatem. Czy to wpłynie na jakoœć opinii? Na pewno.

Czy gdyby prokurator, zanim powołał firmę C. sp. z o.o. do wykonania opinii, mógł sprawdzić kompetencje pracujšcych tam ekspertów, zdecydowałby się w ogóle na powołanie takiej instytucji? Eksperci z firmy C., zajmujšcej się wykonywaniem opinii na potrzeby wymiaru sprawiedliwoœci wykonali ekspertyzę, w której powołali się na metodykę badań, której nikt nie zna. Która nie istnieje. Oczywiœcie chwalebna jest innowacyjnoœć i rozwój metod badawczych, ale przed ich wprowadzeniem i zastosowaniem „na żywym organizmie", konieczne jest przeprowadzenie badań walidacyjnych, okreœlajšcych wydolnoœć badanej metodyki badawczej. Bo sprawdzalnoœć metody decyduje o trafnoœci jej założeń.

Tymczasem firma wymyœlonš przez swoich ekspertów metodę zastosowała do wykonania badań w kilkunastu sprawach. Nie wykonała badań sprawdzajšcych. Posypały się zatem pozwy, skargi, pytania stron procesu. W trudnej też sytuacji znaleŸli się funkcjonariusze publiczni – sędziowie, prokuratorzy, policjanci, obrońcy, zlecajšcy wykonanie takich badań spółce C. Ponieważ spółka ta ma zasięg ogólnokrajowy, sprawy, w których wydawała opinie, znajdujš się w sšdach całego kraju. Nierzadko sprawy toczš się już od kilku lat, akta urosły o kilka nowych tomów. W sprawach przesłuchiwani sš kolejni œwiadkowie, odbywajš się kolejne rozprawy, konfrontacje, pojawiajš się kolejne opinie, tym razem obnażajšce niedoskonałoœć zmyœlonej metodyki badań spółki C.

Ta uwaga cieszy

Myœlę, że wielu czytelników ta tematyka zainteresowała. Nie chcę poprzestawać na opisie stanu faktycznego i mam nadzieję, że będę mogła wkrótce opisać dalsze losy podjętej idei oraz wprowadzonych rozwišzań.

Rozmawiajšc z czytelnikami, z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwoœci, ale i z ludŸmi niezwišzanymi z sšdownictwem, obserwuję zainteresowanie i ogromnš uwagę, a także przychylnoœć dla pomysłów SCIENTII i podjętej inicjatywy, za co jako jej członek dziękuję.

Autorka jest wykładowczyniš Krajowej Szkoły Sšdownictwa i Prokuratury w Krakowie, współzałożycielkš Polskiego Stowarzyszenia Biegłych Sšdowych i wolontariuszkš Fundacji Ubi Societas Ibi Ius

Stowarzyszenie SCIENTIA

Polskie Stowarzyszenie Biegłych Sšdowych, Skarbowych i Rzeczoznawców Scientia pod Patronatem Prof. Brunona Hołysta (SCEINTIA) – zostało powołane m.in. do realizacji projektu podniesienia poziomu merytorycznego opinii sšdowych. Ze względu na dobrowolny charakter umożliwienia stosowania testów kompetencji dla biegłych (dobrowolny, w opozycji do opartego na dyspozycji przepisu prawa – certyfikacja biegłych) liderem tego typu rozwišzań nie może być ministerstwo (np. Ministerstwo Sprawiedliwoœci), ale podmiot niezależny, co znajduje potwierdzenie w przepisach jednostek akredytujšcych.

Stowarzyszenie SCIENTIA zrzesza polskich biegłych sšdowych, skarbowych oraz rzeczoznawców, którym bliska jest idea propagowania jak najwyższych standardów w pracy biegłych sšdowych. Głównymi celami Stowarzyszenia SCIENTIA jest jednoczenie i integrowanie œrodowiska. Wspieranie, rozwój i podnoszenie kwalifikacji zawodowych członków stowarzyszenia oraz biegłych sšdowych, biegłych skarbowych i rzeczoznawców, także tych niebędšcych członkami SCIENTII – to główny nurt istnienia stowarzyszenia. Stowarzyszenie stawia sobie za cel wspieranie działań zmierzajšcych do okreœlania poziomu umiejętnoœci i kompetencji, a także promowania najwyższych standardów opinii, stanowišcych dowód w sprawie przed sšdem. Ponadto, stowarzyszenie jako jeden ze swoich celów wskazało na działania edukacji społeczeństwa w zakresie nauk kryminalistycznych i dyscyplin, które reprezentujš biegli sšdowi. Stowarzyszenie SCIENTIA bazuje na potencjale i uznanym autorytecie swoich członków. Prezesem i współzałożycielem SCIENTII jest prof. dr hab. Brunon Hołyst, specjalizujšcy się w naukach prawnych: kryminalistyce, kryminologii, wiktymologii, suicydologii, psychologii. Jest autorem ponad 1100 branżowych publikacji, w tym 70 ksišżek na całym œwiecie. W ramach projektów realizowanych ze œrodków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju był kierownikiem kilku projektów naukowych m.in.: Metody Kryminalistyczne w pracy służb specjalnych i służb porzšdku publicznego; Prognozowanie kryminologiczne. Współpraca profesora z oœrodkami naukowymi na całym œwiecie, m.in. w Anglii, Indiach, Belgii, Chinach, Japonii, Kanady, Niemiec, Szwajcarii i USA, z pewnoœciš będzie miała realny wpływ na poziom proponowanych rozwišzań w zakresie budowy testów kompetencji dla polskich biegłych sšdowych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL