Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

VAT

Skarbówka nie może działać na granicy prawa i zastraszać podatników

Fotolia.com
Fiskus coraz częœciej wzywa firmy do skorygowania VAT, gdyż ich kontrahent nie jest zarejestrowanym podatnikiem. Nie ma jednak żadnych przepisów, które zezwalałyby na to i nakazywałyby przedsiębiorcom składać takie korekty.

Od 1 stycznia wszyscy przedsiębiorcy będš musieli składać JPK. Jak Pan ocenia dotychczasowe funkcjonowanie tego systemu?

Zdzisław Modzelewski, wspólnik praktyki podatkowej GWW: Przede wszystkim należy zauważyć, że wbrew temu co twierdzš przedstawiciele Ministerstwa Finansów, ten obowišzek nie dotyczy wszystkich podatników VAT, a tylko tych, którzy ewidencję VAT prowadzš w wersji elektronicznej. Co więcej, ten obowišzek nie może dotyczyć również podatników składajšcych deklaracje kwartalne VAT-7K, nawet jeœli ewidencję prowadzš elektronicznie. Polski ustawodawca i MF zapomina o właœciwym formułowaniu obowišzku podatkowego oraz o tym, że krajowe przepisy w zakresie VAT nie mogš naruszać dyrektyw unijnych, a obowišzek prowadzenia ewidencji VAT w wersji elektronicznej ewidentnie narusza przepisy wspólnotowe.

Jednolity plik kontrolny to dobre rozwišzanie. Niestety zostało przeprowadzone Ÿle i chaotycznie. Podstawowe zarzuty można sprowadzić do: 1) braku odpowiednich przepisów (np. dotyczšcych obowišzku składania korekt JPK), 2) braku odpowiednich narzędzi analitycznych, pozwalajšcych w pełni wykorzystać dane z JPK, oraz 3) chyba braku wizji co do tego jak wykorzystać JPK.

Obecnie JPK jest używany głównie do prostego sprawdzenia rozliczeń miedzy firmami (sprzedawca – nabywca). Tymczasem zasoby kadrowe i możliwoœci finansowe MF i jego spółki Aplikacje krytyczne – jak należałoby sšdzić – pozwalajš na stworzenie bardzo zaawansowanych narzędzi informatycznych. JPK wszedł w życie 1 lipca 2016 r., więc za chwilę minie półtora roku. To bardzo dużo czasu i dużo „straconych" pieniędzy, które mogłyby zostać w urzędach skarbowych. Na rynku sš już dostępne prywatne programy, które potrafiš lepiej przeanalizować JPK niż narzędzia MF. Takie narzędzie powinno wyszukiwać i weryfikować skomplikowane łańcuchy transakcji, relacje biznesowe pomiędzy podatnikami, oraz szczegółowo sprawdzać rozliczenia VAT u danego podatnika, np. czy prawidłowo wystawia faktury i odlicza VAT we właœciwych okresach.

Administracja nie ma jeszcze danych wszystkich firm. Dopiero z poczštkiem 2018 r. dołšczš mikroprzedsiębiorstwa, które zacznš również wysyłać dane w formacie JPK.

I właœnie na 26 lutego 2018 r. (termin składania JPK za styczeń 2018 r.) MF powinien mieć takie narzędzia analityczne, aby móc sprawdzić wszystko i wszystkich. Jednak już teraz widać, że JPK nie spełnia swojego podstawowego zadnia, jakim miała być ochrona uczciwych przedsiębiorców. Powinni oni mieć pewnoœć, że administracja skarbowa na bieżšco wychwyci nieprawidłowoœci w rozliczeniach i że nie będš oni ponosić odpowiedzialnoœci za ewentualne nadużycia swoich kontrahentów. Tymczasem skarbówka – nie majšc odpowiednich narzędzi ani zapewne procedur do wyłapywania oszustów – wykorzystuje JPK do zastraszania uczciwych podatników i tš metodš zwiększa swoje dochody. Dochody budżetowe rosnš, ale nie wynikajš one z uszczelniania systemu VAT, a przynajmniej w znacznej częœci nie sš efektem tego uszczelniania. Fiskus nie weryfikuje i nie egzekwuje rozliczeń sprzedawców, ale żšda korygowania rozliczeń przez nabywców. Powszechnš praktykš sš pisma wysyłane do firm, w których skarbówka wskazuje, że powinni skorygować VAT, gdyż ich kontrahent nie jest zarejestrowanym podatnikiem VAT. Nabywca ma wówczas pięć dni, by skorygować VAT i zrezygnować z odliczenia VAT naliczonego z faktur wystawionych przez tego kontrahenta. Takie pisma nie sš poparte żadnymi przepisami. Powód jest prosty: nie ma podstawy prawnej ani dla takiego pisma, ani takiego żšdania, ani nawet dokonania takiej korekty, ale podatnicy się bojš i wolš nie ryzykować sporu z fiskusem, więc korygujš. A fiskus ma poprawę wyników.

Co podatnicy powinni zrobić w takiej sytuacji? MF przyznało niedawno w odpowiedzi na interpelację poselskš, że co do zasady można odliczyć VAT z faktury wystawionej przez niezarejestrowanego podatnika.

Prawo podatnika do odliczenia VAT naliczonego jest podstawowym prawem w systemie VAT i nie może być z byle powodu zabrane, nawet jeœli urzędnikowi wydaje się, że jest inaczej. Na pewno nie wolno działać pochopnie. Tymczasem w praktyce wiele firm, szczególnie tych mniejszych, woli zapłacić wyższy VAT i uniknšć kłopotów z fiskusem, niż ryzykować długi i kosztowny spór. Czeœć z nich szacuje, że nie warto ponosić kosztów procesu sšdowego. Znam jednak przypadek firmy, która rezygnujšc z odliczenia VAT, straciła kilkaset tysięcy złotych. Zapłaciła też wyższy podatek dochodowy, ponieważ bała się, że takich faktur nie mogłaby wykorzystać jako dowodu poniesienia kosztów podatkowych.

Co grozi przedsiębiorcy, który nie skoryguje rozliczeń?

Nic. Jeszcze nie słyszałem o przypadku, aby do podatnika, który nie zgodził się z „sugestiami" skarbówki wynikajšcymi z JPK, przyszła kontrola podatkowa. Tu nie chodzi o karanie podatników, ale o to, aby powszechnie istniało przekonanie o obowišzku dokonania takiej korekty. Proszę pamiętać, że od 2018 roku przystšpi do systemu JPK pewnie z półtora miliona nowych podatników. Wystarczy każdemu z nich zakwestionować œrednio 110 zł miesięcznie, aby mieć w budżecie prawie 2 mld zł więcej co roku. Prawie za darmo. Nawet na znaczek pocztowy MF nie wyda, bo takie pisma majš być rozsyłane mailowo.

A jeœli chodzi o przepisy, to nie przewidujš one żadnej kary za brak korekty JPK, bo ... nie ma takich przepisów, które nakazywałyby takie korekty składać.

Czego więc należy oczekiwać od administracji podatkowej?

Konieczne jest rozwišzanie dwóch problemów. Po pierwsze, Ministerstwo Finansów powinno wprowadzić zmiany w ustawie o VAT i ordynacji podatkowej jak najszybciej. Chodzi o dodanie przepisów, które uregulujš kwestie korygowania JPK-ów. Należy też uregulować problem składania JPK przez tych przedsiębiorców, których wybrali rozliczenia kwartalne. W praktyce firmy te przesyłajš co miesišc JPK, ale majš kłopot, w jaki sposób ujšć w nim jednš trzeciš swojej ewidencji. Powinny być również dodane przepisy, które uregulujš zasady postępowania z danymi uzyskanymi z JPK: co, kto i w jaki sposób może lub musi z nimi zrobić.

Po drugie, konieczna jest zmiana praktyki. Skarbówka nie może straszyć uczciwych podatników, żšdajšc, by rezygnowali z odliczenia VAT. Zamiast wymuszać takie rozwišzania na nabywcach, organy podatkowe powinny sprawdzić sprzedawcę, czyli podmiot, który wystawił budzšcš wštpliwoœci fakturę. Być może jest to oszust i powinien być œcigany przez skarbówkę. Jednak w wielu przypadkach jest to uczciwa firma, która np. czeka na wpis do rejestru VAT i kwotę VAT ze swoich faktur odprowadza, a więc dlaczego nabywca miałby tracić VAT naliczony.

Warto również zwrócić uwagę na wyrok Europejskiego Trybunał Sprawiedliwoœci UE z 19 paŸdziernika 2017 r. (C101/16) dotyczšcy sprawy rumuńskiej. TSUE uznał praktykę stosowanš przez ten kraj za niezgodnš z dyrektywš VAT. Sprawa dotyczyła zakazu odliczenia VAT z faktur wystawionych przez podmiot, który znalazł się na tzw. czarnej liœcie, czyli specjalnej internetowej bazie podmiotów budzšcych podejrzenia organów podatkowych. TSUE orzekł, że nie można zakazać odliczenia VAT tym bardziej, gdy nie ma twardych dowodów na to, że firma wystawiajšca fakturę jest oszustem.

Ministerstwo zapowiadało przyspieszenie czasu rejestracji VAT. Czy te zapowiedzi sš realizowane?

Przedsiębiorcy wcišż skarżš się na długi okres oczekiwania na rejestrację. Problem wynika z tego, że urzędnicy nie patrzš w sposób biznesowy, ale postępujš œciœle według procedur. Wystarczy, że firma nie spełni jednego wymogów z długiej listy urzędu skarbowego, a naraża się na kłopoty. Zdarza się, że odmowa rejestracji nie wynika z przepisów, ale z nadmiernej ostrożnoœci urzędników. Przykładem jest polska spółka, która już kilka razy otrzymała odmowę rejestracji tylko z tego powodu, że ma zarzšd za granicš (w UE). Tymczasem zgodnie z ustawš o VAT, urzšd może odmówi rejestracji tylko w œciœle okreœlonych przypadkach, m.in. jeœli podatnik nie istnieje, nie można się z nim skontaktować lub podał w zgłoszeniu rejestracyjnym fałszywe dane.

Większoœć podmiotów starajšcych się o rejestrację VAT to uczciwe firmy zamierzajšce prowadzić działalnoœć gospodarczš. Jednak w mojej opinii, nawet jeœli dany podmiot wzbudza podejrzenia, to organowi podatkowemu bardziej opłaca się go zarejestrować i kontrolować jego działania.

Jak Pan ocenia zmiany w strukturze JPK, które majš obowišzywać od 2018 r.?

Tak naprawdę, to nie majš one żadnego znaczenia. MF sugeruje, że wprowadza znaczne uproszczenia w JPK, ale w rzeczywistoœci żšda podania danych, których nie ma prawa żšdać: adres mailowy oraz informacje o systemie, który wykorzystuje podatnik do gromadzenia danych na potrzeby JPK. Jedynym plusem jest to, że w przyszłym roku JPK będzie składała zdecydowana większoœć podatników VAT, ale to nie wynika ze zmian w strukturze, która nota bene powinna zawierać więcej informacji.

Ale administracja skarbowa zyska dzięki temu dokładnš wiedzę o rozliczeniach.

By tak się stało, konieczna jest jeszcze jedna poważna zmiana. Nadal pozostaje pole do nadużyć w transakcjach między firmami prywatnych a instytucjami publicznymi, jak np. urzędy, ministerstwa czy szpitale publiczne. Sš to podmioty, które pozostajš poza systemem JPK. Istnieje niebezpieczeństwo, że jeœli prywatna firma nie odprowadzi VAT od sprzedaży na rzecz instytucji publicznej i zniknie z rynku, to administracja skarbowa nie będzie mieć wiedzy na ten temat. Dlatego instytucje publiczne powinny mieć obowišzek raportowania zakupów od firm prywatnych. Mógłby on być powišzany z zamówieniami publicznymi.

—rozmawiała Monika Pogroszewska

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL