Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

VAT

Kasy sieciowe będą dopiero za kilka lat

123RF
W 2018 roku nie nastąpi rewolucyjne podłączenie wszystkich kas fiskalnych do bazy danych skarbówki.
Fiskalny „Wielki Brat" nie od razu będzie na bieżąco śledził transakcje w każdym sklepie i w każdej restauracji. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Ministerstwa Finansów, z początkiem 2018 roku nie dojdzie do obowiązkowego podłączenia wszystkich kas fiskalnych do systemu zwanego roboczo Centralnym Rejestrem Paragonów. Tak wynika z projektu rozporządzenia, do którego dotarła „Rzeczpospolita". Projektowane przepisy o kasach fiskalnych rzeczywiście stawiają wymóg unowocześnienia tych urządzeń, których działa w całym kraju około dwa miliony. Do lamusa mają odejść kasy z papierową kopią paragonu – wszystkie dane sprzedawcy będą archiwizowane elektronicznie. Rozporządzenie MF ustanowi standardy dla nowoczesnych kas, które można podłączyć do sieci i przesyłać dane do serwerów fiskusa. Jednak – co istotne – resort wycofuje się z nałożenia obowiązku takiego podłączenia już od 1 stycznia 2018 roku. Kupowanie i instalowanie takich kas nie będzie obowiązkowe. Producenci będą mogli homologować urządzenia starego typu do 2023 roku i wprowadzać je do obrotu nawet do roku 2032.
Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie w tym kształcie, to nie dojdzie do masowej wymiany wszystkich działających dziś kas fiskalnych. W całym kraju jest ich około 2 miliony. Jak wskazują sami producenci, takiej operacji nie sposób zrealizować do końca tego roku. – Zdolności produkcyjne krajowego przemysłu to pół miliona kas rocznie. A przecież trzeba by je nie tylko wyprodukować, ale też zainstalować. Odłożenie wdrożenia kas online jest zatem dobrym pomysłem – powiedział „Rzeczpospolitej" Piotr Ślęzak z Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji, zrzeszającej m.in. producentów kas. Zapytanie o zdanie MF potwierdza, że jego plany uległy zmianie. „Nie przewidujemy jednego momentu, w którym wprowadzony zostanie powszechny obowiązek stosowania kas on-line, nie chcemy zmuszać wszystkich użytkowników kas fiskalnych do jednorazowej wymiany sprzętu. Przewidujemy stopniowe wdrażanie kas on-line" – napisało biuro prasowe ministerstwa. Resort planował też stworzenie innego elektronicznego narzędzia bieżącej kontroli podatników: Centralnego Rejestru Faktur. Jednak i w tej sprawie MF unika podawania konkretnych terminów. Według oświadczenia biura prasowego prace wciąż trwają. „Staramy się znaleźć kompromis między szybkością wdrożenia zmian, szczelnością systemu i jego kosztami" – twierdzi MF. masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.rochowicz@rp.pl

Opinia

Piotr Kolanowski, radca prawny partner w kancelarii KPRF Wydaje się, że MF będzie zmierzało w kierunku systemu mieszanego, tzn. pozostawienia możliwości fakultatywnego korzystania z kas fiskalnych z pamięcią elektroniczną, które od lat są standardem na polskim rynku. Byłoby to dobre i postulowane rozwiązanie, które wychodziłoby naprzeciw tak użytkownikom, producentom kas, jak i administracji państwowej. Stan przejściowy powinien zostać zachowany przez co najmniej kilka lat. Pozwoliłoby to uczestnikom rynku na przystosowanie się i nie powodowałoby konieczności niekontrolowanej wymiany ok. 2 mln kas fiskalnych. Ewolucyjne rozwiązania w tak ważnych sprawach mają większe szanse powodzenia, niż nawet dobrze przygotowana strategia rewolucji.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL