Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

VAT

Branża budowlana wciąż niepewna swych rozliczeń

123RF
Choć Ministerstwo Finansów po raz kolejny wyjaśniło, jak mają się rozliczać przedsiębiorcy w mechanizmie odwrotnego obciążenia, nie rozwiało ich obaw.

W branży budowlanej od 1 stycznia 2017 r. obowiązuje tzw. odwrócony VAT dla podwykonawców. Mechanizm ten nie ma – zdaniem ministerstwa – zastosowania, jeżeli usługa budowlana jest świadczona bezpośrednio na rzecz zleceniodawcy, np. generalny wykonawca świadczy usługi na rzecz inwestora. W takiej sytuacji obowiązują zasady ogólne.

Inaczej będzie przy dalszych „podzleceniach" usług przez generalnego wykonawcę. Wtedy każdy podatnik świadczący usługi budowlane na rzecz głównego wykonawcy w ramach inwestycji jest już podwykonawcą. Usługi powinny być rozliczone w mechanizmie odwrotnego obciążenia.

Kto zleca usługi

– Każde zlecenie usług budowlanych kolejnym podatnikom w takim szeregu będzie również uznane za podwykonawstwo w stosunku do usługi głównej, świadczonej przez generalnego wykonawcę na rzecz inwestora – napisał wiceminister Paweł Gruza w odpowiedzi na interpelację poselską nr 9331. Podtrzymał też swoje wcześniejsze wyjaśnienia dotyczące definicji podwykonawcy. Przedsiębiorcy krytykowali MF za jej brak. Gruza wyjaśnił, że chociaż ustawa o VAT nie definiuje pojęcia podwykonawcy, to dla prawidłowego rozumienia tego terminu wystarczy wykładnia językowa. Przytoczył za słownikiem języka polskiego, że „podwykonawca to firma lub osoba wykonująca pracę na zlecenie głównego wykonawcy".

– Po przeczytaniu tych wyjaśnień wiemy tylko nieco więcej. Jeśli podwykonawcą jest np. firma produkująca beton, która zleca wykonanie posadzki kolejnej firmie, to mamy do czynienia z kolejnym podwykonawcą w łańcuchu zleceń. Wszyscy stosują odwrotne obciążenie. Firmy z branży wciąż pozostają w niepewności, bo nie jest jasne, kim np. w takim szeregu jest deweloper. A zmiany w VAT oznaczają dla branży prawdziwą rewolucję – komentuje prawnik Marcin Brzeziński.

Dodaje, że w poprzednim roku podwykonawca wykonujący usługę wystawiał fakturę, a zleceniodawca płacił za usługę razem z VAT. Podwykonawca odprowadzał podatek do urzędu skarbowego. Od kwoty podatku należnego odliczał kwotę podatku naliczonego. Od 1 stycznia firma świadcząca usługi budowlane, która jest podwykonawcą, nie odprowadza podatku do urzędu. Musi wystawiać faktury bez VAT. W konsekwencji nie ma też od czego odliczyć podatku, który zapłaciła przy zakupie materiałów.

Skutki finansowe

– Podwykonawca musi czekać na zwrot VAT z urzędu, co będzie mieć negatywne konsekwencje finansowe dla większości firm z branży. Za błędne rozpoznanie, czy firma jest podwykonawcą, i wynikające z tego nieprawidłowe rozliczenie VAT grożą kary finansowe – mówi Brzeziński.

Przedstawiciele branży nie kryją obaw. Grzegorz Kiełpsz, prezes zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich, wskazuje, że źródłem niejasności jest niejednoznaczna definicja podwykonawcy czy niejednoznaczne określenie, co jest towarem, a co usługą.

– Widzę obawy pracowników działów finansowych, co raczej nie pozwala stwierdzić, że przepisy są proste i czytelne – dodaje prawnik.

Bartosz Bogdański - doradca podatkowy, partner w MDDP

Szkoda, że ministerstwo nie opublikowało obiecanych wyjaśnień, na które branża budowlana czeka od początku tego roku. Przykład podany w odpowiedzi resortu jest bardzo prosty i odnosi się tylko do niewielkiego wycinka rzeczywistości gospodarczej. Wciąż nie wiadomo, jak ma się rozliczyć np. deweloper budujący lokale użytkowe, który zleca innej firmie usługę tynkowania. Można przypuszczać, że jest w tym przypadku inwestorem, a firmy wykonujące usługi na jego rzecz – równorzędnymi wykonawcami. Nie są one podwykonawcami, ponieważ deweloper sam nie wykonuje usług budowlanych, tylko sprzedaje gotowe lokale. Firmy muszą mieć jednak pewność co do interpretacji przepisów, by nie ryzykować sporu z organami podatkowymi.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL