VAT

VAT z pustych faktur: sportowiec zapłaci, bo kluby nie chciały oddać odliczenia - wyrok NSA

123RF
Bez akceptacji kontrahenta podatnik skutecznie nie skoryguje tzw. pustej faktury i nie uniknie negatywnych skutków jej wystawienia.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną sportowca i trenera, który walczył z VAT z tzw. pustych faktur.

W sumie chodziło o ponad 30 tys. zł, których fiskus zażądał za okres od stycznia 2009 r. do lipca 2010 r. Z ustaleń wynikało, że podatnik był wpisany do ewidencji jako prowadzący działalność polegającą m.in. na świadczeniu usług sportowych w postaci szkolenia z piłki siatkowej, ręcznej, reklamy sprzętu sportowego. Był też zarejestrowany jako czynny podatnik VAT.

Fiskus stwierdził, że sportowiec błędnie zaliczył uzyskane w 2009 i 2010 r. przychody z profesjonalnego uprawiania piłki siatkowej do przychodów z działalności. W jego ocenie, świadcząc usługi na podstawie umów, nie ponosił ryzyka ekonomicznego ani odpowiedzialności wobec osób trzecich. W związku z tym czynności te nie stanowiły działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o VAT. Nie był uprawniony do wystawiania faktur.

Sportowiec zaakceptował stanowisko fiskusa, że nie był VAT-owcem. Uważał jednak, że nie powinien być obciążony sankcyjnym VAT. Zauważył, że uwzględnił wszystkie nieprawidłowości stwierdzone w toku kontroli. W korektach wykazał wartości zerowe zarówno po stronie podatku należnego, jak i naliczonego. W konsekwencji fiskus nie powinien stosować do niego sankcji z art. 108 ust. 1 ustawy o VAT dotyczącego tzw. pustych faktur.

Ta argumentacja nie przekonała fiskusa. Jego zdaniem korekty faktur były nieskuteczne. Podkreślił, że art. 108 ust. 1 ustawy o VAT ma charakter restrykcyjny. Rozważając dopuszczalność korekty tzw. pustej faktury, urzędnicy zauważyli, że zależy ona od tego, czy jej wystawienie niosło ryzyko jakiegokolwiek obniżenia wpływów z tytułu podatków, zgodnie z zasadą neutralności VAT. W tym kontekście istotne jest, czy wystawca wyeliminował w odpowiednim czasie całkowicie ryzyko uszczupleń podatkowych.

Fiskus wskazał, że żaden z odbiorców faktur korygujących nie dokonał zmian w swoich rozliczeniach. Kluby nie zaakceptowały otrzymanych korekt, uznając, że są one wystawione nieprawidłowo – niezgodnie z kontraktem, który określał wynagrodzenie w kwocie netto, a korekty zwiększyły wartość netto usług o kwotę VAT. Tym samym ryzyko uszczupleń podatkowych powstałych w związku z wystawionymi fakturami nie zostało wyeliminowane. W konsekwencji podatnik nie może powoływać się na korektę pustych faktur jako przesłankę uwolnienia się od odpowiedzialności za sankcyjny VAT.

Sportowiec szukał ratunku w sądzie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, a potem NSA przyznały jednak rację fiskusowi.

Ich zdaniem w sprawie można było zastosować sankcję z art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. NSA zgodził się, że w orzecznictwie nie podważa się prawa podatnika do skorygowania tzw. pustych faktur. Podkreślił jednak, że warunkiem skuteczności korekty w takim przypadku jest wyeliminowanie w odpowiednim czasie negatywnych skutków naruszenia dla budżetu.

Jak zauważyła sędzia sprawozdawca Agnieszka Jakimowicz, kontrahenci podatnika – kluby sportowe – odliczyli VAT z wystawionych przez niego faktur i nie uwzględnili przesłanych przez niego korekt. W konsekwencji w spornej sprawie nie można uznać, że warunek wyeliminowania ryzyka uszczupleń podatkowych został spełniony.

Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: I FSK 465/16

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL