Nie można wyburzyć budynków, jeśli jeden został wybudowany niezgodnie z projektem, a przylegający do niego zgodnie z prawem

aktualizacja: 11.08.2017, 07:10
Foto: Fotolia.com

Jeżeli jeden budynek został wybudowany niezgodnie z projektem, a przylegający do niego zgodnie z prawem, nie można orzec nakazu rozbiórki obu.

REDAKCJA POLECA

Pensjonat w Zakopanem Jan Z. (dane zmienione) postawił na podstawie pozwolenia, wydanego w 1999 r. przez Urząd Miasta Zakopanego.

Budynek odbiegał jednak od projektu, a jego właściciel sam zwrócił się w 2003 r. do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego o legalizację obiektu. Nie dostarczył jednak wymaganych dokumentów, a kontrola w 2014 r. stwierdziła, że budynek został podwyższony o dwie kondygnacje. Zwiększono też jego rozmiary i kubaturę i wykonano łącznik z istniejącym już wolno stojącym budynkiem mieszkalnym.

PINB zobowiązał więc inwestora do przedłożenia projektu budowlanego zastępczego dla budynku pensjonatowego wraz z wykonanym łącznikiem do budynku mieszkalnego. Ten wykonał obowiązek, ale przedstawiony projekt nie dotyczył samego budynku pensjonatowego, w sprawie którego prowadzono postępowanie. Obejmował również budynek mieszkalny. Oba zostały potraktowane jako jeden wspólny obiekt. PINB ocenił więc, że projekt nie spełnia warunków do legalizacji, i w 2015 r. wydał nakaz rozbiórki budynku pensjonatowego. Po połączeniu z budynkiem mieszkalnym zamiast jednego budynku pensjonatowego z częścią gastronomiczną i mieszkalną, jak przewidywało pozwolenie na budowę z 1999 r., powstał bowiem znacznie większy obiekt. Jest wyższy, ma inny kąt nachylenia dachu, więcej kondygnacji, a mniej powierzchni parkingowej i biologicznie czynnej, niż przewidują zapisy miejscowego planu.

Powstał jednak problem, gdyż budynki mieszkalny i pensjonatowy stworzyły jedną całość, bez możliwości wydzielenia z nakazu rozbiórki domu mieszkalnego – stwierdził wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego w Krakowie. Oznaczało to, że nakaz rozbiórki miałby w istocie dotyczyć całego obiektu, czyli obu budynków.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie Jan Z. zwrócił uwagę, że z uwagi na tworzenie przez oba budynki jednolitej całości, bez możliwości ich wydzielenia, nakaz rozbiórki pensjonatu ingeruje w część mieszkalną, nieobjętą postępowaniem w tej sprawie i legalnie użytkowaną.

WSA uznał skargę za uzasadnioną i uchylił zaskarżone decyzje. Stwierdził, że w postępowaniu legalizacyjnym należy stosować aktualne przepisy planu, ale ocenie zgodności z nim nie powinna podlegać całość inwestycji, czyli budynek pensjonatowy, lecz tylko istotne odstępstwa od projektu. Wytknął też organom nadzoru budowlanego wiele błędów. Nie ustaliły one i nie wyjaśniły, dlaczego uważają za konieczną legalizację – lub rozbiórkę – także budynku mieszkalnego. Przyjęły i oceniały projekt zamienny, dotyczący obu budynków połączonych w jeden obiekt, gdy postępowanie legalizacyjne dotyczyło tylko budynku pensjonatowego. A jeżeli budynek mieszkalny, do którego został dobudowany budynek pensjonatowy, został wybudowany legalnie, nie jest dopuszczalne orzekanie o rozbiórce obiektu, składającego się z dwóch budynków o różnym stanie prawnym – podkreślił sąd.

I z tym problemem będą się teraz ponownie mierzyć organy budowlane.

sygnatura akt: II SA/Kr 531/17

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: d.frey@rp.pl

POLECAMY

KOMENTARZE