Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Ustrój i kompetencje

Samorządowcy: metropolia warszawska dopiero po konsultacjach

Fotorzepa/ Robert Gardziński
Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski oraz włodarze: Legionowa i Podkowy Leśnej zaapelowali w czwartek o spokojną rozmowę i więcej konsultacji ws. tworzenia stołecznej metropolii. Zdaniem Olszewskiego, projekt nowej ustawy dla Warszawy powinien przygotować rząd, nie posłowie PiS.

W czwartek w południe u wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery zorganizowane zostały konsultacje z przedstawicielami gmin wymienionych w dotychczasowej propozycji PiS dotyczącej utworzenia metropolii warszawskiej. Wcześniej wojewoda spotkał się m.in. z wiceprezydentem Olszewskim, prezydentem Legionowa Romanem Smogorzewskim oraz burmistrzem Podkowy Leśnej Arturem Tusińskim.

Olszewski relacjonował po spotkaniu, że podczas rozmowy u wojewody apelował o przełożenie czwartkowych konsultacji z samorządowcami. Przypomniał m.in., że w czwartek Rada Warszawy zajmuje się budżetem miasta. "My absolutnie nie wykluczamy pogłębiania, szukania rozwiązań współpracy metropolitalnej, a zakładamy, że ta rozmowa musi być normalna, spokojna" - podkreślił wiceprezydent Warszawy. Zarzucił wojewodzie, że nie traktuje samorządowców w sposób partnerski.

Olszewski poinformował również, że podczas spotkania z Sipierą zwrócił się o to, by to rząd, a nie posłowie PiS, przygotował i przedstawił projekt ustawy w sprawie metropolii warszawskiej. Przypomniał, że podobna ustawa dla Śląska - uchwalona w ubiegłym tygodniu przez Sejm, którą teraz zajmuje się Senat - byłą inicjatywą rządu Beaty Szydło.

"Naprawdę nie widzimy powodu dlaczego pan wojewoda i pan poseł Jacek Sasin (poseł PiS prezentujący projekt ustawy o ustroju Warszawy - PAP) nie mogą przekonać swoich kolegów posłów żeby nie traktować Warszawy i metropolii warszawskiej jako gorszy sort. Chcemy być traktowani tak samo" - podkreślił wiceprezydent Warszawy.

Prezydent Legionowa Roman Smogorzewski (PO) ocenił, że zwołane przez Sipierę konsultacje jako "fasadowe". Jak mówił, do tej pory - mimo wcześniejszych próśb i pytań - nie otrzymał od wojewody żadnych analiz finansowych dotyczących zmian granic stolicy. "Tych analiz po prostu, wydaje mi się, że nie ma" - dodał samorządowiec.

W jego ocenie, projekt PiS zmierza do stworzenia "kolejnej biurokratycznej struktury". "W Polsce mamy bardzo dużo biurokracji, bo jest samorząd gminny, powiatowy, wojewódzki. Jest mnóstwo administracji i jeszcze czapa aglomeracyjna" - mówił Smogorzewski. Za oszustwo uznał zapowiedzi autorów projektu PiS, że rozwiąże on np. problemy komunikacyjne ościennych gmin. "Mówi się mieszkańcom, że przybędzie autobusów, przybędzie pieniędzy i wszyscy będą piękni, młodzi i bogaci" - ironizował prezydent Legionowa.

On również, podobnie jak Olszewski, przekonywał że metropolia jest potrzebna, jednak prawo w tej sprawie nie powinno być "robione na wariata, na kolanie".

Burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński zarzucił wojewodzie "próbę upolitycznienia" czwartkowego spotkania, które - w jego ocenie - przypominało "zebranie partyjne".

Projekt PiS ustawy o ustroju m. st. Warszawy zakłada, że Warszawa stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby 33 gminy, w tym: w tym gminę Warszawa oraz gminy: Błonie, Brwinów, Góra Kalwaria, Grodzisk Mazowiecki, Halinów, Izabelin, Jabłonna, Józefów, Karczew, Kobyłka, Konstancin-Jeziorna, Legionowo, Lesznowola, Łomianki, Marki, Michałowice, Milanówek, Nadarzyn, Nieporęt, Otwock, Ożarów Mazowiecki, Piaseczno, Piastów, Pruszków, Raszyn, Stare Babice, Sulejówek, Wiązowna, Wieliszew, Wołomin, Ząbki, Zielonka.

Pierwsze spotkanie u wojewody mazowieckiego z samorządowcami ws projektu dot. ustroju Warszawy odbyło się na początku lutego. Poseł PiS zadeklarował wówczas gotowość do prac nad projektem ustawy, w których mieliby brać udział także samorządowcy zainteresowanych gmin i zapowiedział, że odbędą się kolejne konsultacje.

Projekt wzbudził protesty w części gmin, które miałyby być przyłączone do Warszawy. W lutym Rada Warszawy oraz rady w Legionowie i Podkowie Leśnej podjęły decyzje o rozpisaniu referendów gminnych w tej sprawie. Pytanie w warszawskim referendum miało brzmieć: "Czy jest Pan/Pani za zmianą granic Miasta Stołecznego Warszawy poprzez dołączenie kilkudziesięciu sąsiednich gmin?"; w Podkowie Leśnej z kolei: "Czy jest Pan/Pani za dołączeniem Miasta Podkowa Leśna do Miasta Stołecznego Warszawy?".

Nieco inaczej brzmiało pytanie zaproponowane w Legionowie: "czy jest Pan/Pani za tym, żeby m.st. Warszawa, jako metropolitalna jednostka samorządu terytorialnego, objęła Gminę Miejską Legionowo?".

Wojewoda mazowiecki w ubiegłym tygodniu stwierdził nieważność uchwał Rady Warszawy i Rady Podkowy Leśnej ws. referendów. Sipiera przekonywał, że referendum lokalne dotyczące utworzenia, połączenia, podziału i zniesienia gminy oraz ustalenia jej granic może być przeprowadzone tylko z inicjatywy mieszkańców; niedopuszczalne jest natomiast przeprowadzenie go na wniosek rady.

Za zgodne z prawem wojewoda uznał za to referendum legionowskie, ze względu - jak mówił - na sposób sformułowania pytania. "To jest pytanie dokładnie wynikające z projektu ustawy metropolitalnej (...). W tym przypadku Rada Miasta Legionowo nie mówiła o żadnej zmianie granic (...). To referendum może się spokojnie odbyć" - uzasadnił Sipiera.

Referendum w Legionowie odbędzie się 26 marca. Tego samego dnia miało się odbyć referendum w Warszawie, a w Podkowie Leśnej 2 kwietnia. We wtorek Rada Warszawy podjęła decyzję o odwołaniu się od decyzji Sipiery do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Źródło:

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL