Urzędnicy

Rzecznik Praw Obywatelskich skarży przepisy o Krajowej Administracji Skarbowej do Trybunału Konstytucyjnego

Adam Bodnar
PAP/Leszek Szymański
Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego osiem przepisów ustawy Krajowej Administracji Skarbowej.

Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczy zagadnień związanych z problematyką kontroli operacyjnej.

W pierwszej kolejności RPO zarzuca niekonstytucyjność przepisowi, który powoduje, że sąd wydaje postanowienie wyłącznie na podstawie materiałach selektywnie wybranego i przekazanego mu przez Szefa KAS, albowiem nie ma on obowiązku załączać do wniosku całości materiałów zgromadzonych w sprawie. - Powyższe skłania do konstatacji, że sąd w istocie rzeczy zdany jest na informacje przekazane przez Szefa KAS, który arbitralnie dokonał selekcji materiałów zgromadzonych w sprawie – wytyka we wniosku Rzecznik.

Kontroli konstytucyjnej, zdaniem Rzecznika, powinien zostać także poddany art. 118 ust. 7 ustawy o KAS w zakresie, w jakim nie przewiduje po zakończeniu kontroli operacyjnej i ustaniu zagrożeń dla prowadzonego postępowania doręczenia postanowienia sądu w przedmiocie kontroli operacyjnej osobie, wobec której kontrola była stosowana, a w konsekwencji prawa do wniesienia przez tę osobę zażalenia na to postanowienie.

Na postanowienie sądu w przedmiocie zarządzenia kontroli operacyjnej Szefowi KAS służy zażalenie; w przypadku o którym mowa w art. 118 ust. 3 ustawy o KAS zażalenie może złożyć także Prokurator Generalny. – W praktyce oznacza to przyznanie tym organom prawa do złożenia zażalenia na postanowienie odmawiające zarządzenia albo przedłużenia kontroli operacyjnej. Podmiot, wobec którego zastosowano kontrolę operacyjną nie ma zaś możliwości złożenia zażalenia na postanowienie sądu okręgowego zarządzające lub przedłużające kontrolę – wyjaśnia RPO. - Taki stan prawny musi wzbudzać niepokój, w szczególności, że sąd decyduje w istocie rzeczy o zarządzeniu czynności, które wkraczają w podstawowe prawa i wolności obywatelskie – dodaje.

Zastrzeżenia RPO budzi też zapis o czasie trwania kontroli operacyjnej, która może być przedłużana ponad podstawowy okres jej trwania, jeżeli podczas jej stosowania pojawiły się nowe okoliczności istotne dla wykrycia przestępstwa lub przestępstwa skarbowego albo ustalenia sprawców i uzyskania dowodów takich przestępstw. W takich przypadkach sąd okręgowy w Warszawie może wydawać kolejne postanowienia o przedłużeniu kontroli operacyjnej na następujące po sobie okresy, których łączna długość nie może przekraczać 12 miesięcy.

RPO podkreśla, że ustawodawca sam wyznaczył podstawowy, maksymalny czas trwania kontroli operacyjnej na 3 miesiące. W ramach wyjątku wprowadzona została możliwość przedłużenia kontroli o kolejne 3 miesiące, jeśli nie ustały przyczyny przemawiające za jej zarządzeniem. Przedłużenie to wymaga jednakże zgody Prokuratora Generalnego i może zostać zastosowane jedynie raz. Tymczasem art. 118 ust. 7 ustawy o KS wprowadza daleko idący wyłom od tak określonej zasady maksymalnego okresu prowadzenia kontroli operacyjnej. – Posługując się nieostrymi i uznaniowymi przesłankami "uzasadnionych przypadków" oraz "pojawienia się nowych okoliczności, istotnych dla wykrycia przestępstwa, [ ... ] ustalenia sprawców lub uzyskania dowodów", dopuszcza przedłużanie kontroli na dalsze okresy, które łącznie mogą wynosić dodatkowe 12 miesięcy. Kontrola operacyjna może zatem łącznie trwać nawet 18 miesięcy, tzn. okres sześciokrotnie dłuższy, niż podstawowy okres – wskazuje RPO, którego zdaniem „tak szerokie uprawnienie do dalszego przedłużania kontroli operacyjnej w oparciu o ocenne przesłanki uznać należy za nieproporcjonalne".

Kolejny zarzut RPO dotyczy mechanizmu nakładającego na sąd obowiązek wydania postanowienia w przedmiocie dopuszczenia do wykorzystania w postępowaniu karnym materiałów zawierających informacje stanowiące tajemnice związane z wykonywaniem zawodu lub funkcji, o których mowa w art. 180 § 2 k.p.k., nieobjęte zakazami określonymi w art. 178a i art. 180 § 3 k.p.k. z wyłączeniem informacji o przestępstwach, o których mowa wart. 240 § l k.k., zawsze wtedy, gdy jest to niezbędne ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie może być ustalona na podstawie innego dowodu.

- Obecny stan prawny zdaje się stwarzać pole do nieskrępowanej ograniczeniami formalnymi dowolności w zakresie ingerencji w informacje objęte tajemnicą zawodową podmiotów obdarzonych wysokim zaufaniem ze strony społeczeństwa – pisze we wniosku Rzecznik.

Niepokój RPO budzą też przepisy, przyznające KAS prawo do uzyskiwania danych niestanowiących treści odpowiednio przekazu telekomunikacyjnego, przesyłki pocztowej albo przekazu w ramach usługi świadczonej drogą elektroniczną, a także do przetwarzania tych danych bez wiedzy i zgody osoby, której dotyczą. Prawo to przyznane zostało w celu zapobiegania lub wykrywania przestępstw skarbowych.

- (...) Szeroki zakres informacji, do których ma dostęp KAS będzie pozwalał na szerokie i precyzyjne odtworzenie różnych aspektów życia prywatnego. Może również prowadzić do budowania profilu osobowego osób uczestniczących w procesie komunikacji, a co za tym idzie- do ustalenia ich trybu życia, przynależności do organizacji społecznych czy politycznych, osobistych upodobań czy skłonności osób poddanych obserwacji. Uzyskiwanie i przetwarzanie danych internetowych nie będzie też miało związku z żadnym toczącym się postępowaniem – wyjaśnia RPO.

Sygn. akt K 11/17

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL