Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Urzędnicy

Pracownicy ZUS grożą strajkiem - rozmowa z Gertrudą Uścińską

123RF
Negocjacje z załogą trwają, ale nie ma powodów do obaw – mówi prezes ZUS.

Rz: Nieczęsto zdarza się, że wszystkich dziesięć organizacji związkowych działających w ZUS wchodzi w spór zbiorowy z zarządem. W tle jest październikowa reforma wieku emerytalnego, która wymaga wydłużonej pracy tysięcy pracowników Zakładu. Będą musieli obsłużyć przeszło 300 tys. osób, które zyskają prawo do wcześniejszego odejścia na emeryturę. Czy mamy się czym martwić?

Gertruda Uścińska: Rozmowy ze związkami zawodowymi trwają i oczekujemy ich pomyślnego ukończenia. Trzeba jednak pamiętać, że po tym jak parlament uchwalił 16 listopada 2016 r. nowelizację przywracającą wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, ZUS stanął przed ogromnym wyzwaniem organizacyjnym. Od strony technicznej jesteśmy już przygotowani. Zostały ogłoszone przetargi na modyfikację aplikacji ZUS, które są już w tej chwili przygotowywane. Dokonaliśmy też analizy struktury osób, które po zmianie przepisów zyskają uprawnienie do przejścia na emeryturę. Także z podziałem na jednostki terenowe, które będą te wnioski rozpatrywały. Zabezpieczyliśmy też pieniądze na godziny nadliczbowe. Uruchomiliśmy także usługę doradców emerytalnych, którzy mają wspierać emerytów w podejmowaniu przemyślanych decyzji. Chodziło o to, by ocenić, czy jesteśmy w stanie obsłużyć tak ogromną operację. Okazało się, że przy normalnym sprawnym zarządzaniu jest to jak najbardziej możliwe.

Dlaczego pracownicy ZUS mają dłużej pracować?

W czasie przygotowań do reformy wieku emerytalnego okazało się, że szczególnie w większych ośrodkach będzie większe zainteresowanie nowymi przepisami i po stronie klientów Zakładu jest oczekiwanie, aby oddziały były otwarte także po 16. Dlatego chcemy uczynić nas bardziej dostępnymi dla ubezpieczonych, którzy będą chcieli zrealizować swoje prawo do świadczeń.

W zamian pracownicy ZUS oczekują jednak podwyżek.

W zeszłym roku otrzymaliśmy zgodę od ministra finansów na przesunięcie 100 mln zł na podwyżkę wynagrodzeń o średnio 150 zł. W tym roku mamy już kolejne 100 mln zł na podwyżki średnio o 150 zł miesięcznie z wyrównaniem od stycznia. To zwiększenie funduszu płac w tym roku przełoży się na podwyżkę o kolejnych 100 zł w przyszłym roku. To łącznie daje 400 zł podwyżki w ciągu trzech lat. To bardzo pozytywna informacja, biorąc pod uwagę, że przez sześć wcześniejszych lat pracownicy ZUS nie dostali praktycznie żadnej podwyżki poza jedną o ok. 60 zł. Dodatkowe pieniądze mają być rekompensatą dla pracowników ZUS za wykonywanie dodatkowych zadań.

Średnie wynagrodzenie pracownika ZUS wynosi niewiele ponad 3 tys. zł brutto, wliczając do tej średniej zarobki dyrektorów na najwyższych stanowiskach i członków zarządu Zakładu. W praktyce wielu pracowników ZUS zarabia niewiele więcej niż minimalne wynagrodzenie.

Nie można patrzeć na te zarobki w tak uproszczony sposób. W ZUS istotnym elementem wynagrodzeń pracowników są bowiem elementy pozapłacowe. Inaczej to wygląda, jeśli doliczy się do tego dofinansowanie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Inwestujemy też w pracowników, przez np. dofinansowanie studiów pozwalających na uzyskanie wyższego wykształcenia czy ukończenia studiów podyplomowych. Trzeba patrzeć na całokształt naszych działań. Będziemy się starali, żeby wynagrodzenia rosły, gdy będzie wzrastała jakość i ilość wykonywanej pracy. Tam, gdzie roszczenia pracowników są zasadne, będziemy je realizować. A tam, gdzie są bezpodstawne, będziemy wyjaśniać, dlaczego. W wielu wypadkach te roszczenia są, przynajmniej na razie, niemożliwe do spełnienia.

Mam wrażenie że prezentują państwo twarde stanowisko w tej sprawie i ten spór szybko się nie zakończy.

Myślę, że mamy bardzo koncyliacyjne stanowisko. Podkreślam, że oferujemy pracownikom realny wzrost wynagrodzenia w tym roku o 150 zł z wyrównaniem od stycznia. Pozostałe postulaty załogi dotyczące modelu organizacji ZUS są do rozmowy. Przewidujemy też różne formy rekompensaty dla pracowników za dłuższą pracę.

—Mateusz Rzemek

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL