Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

Juncker: Praworzšdność filarem Unii

Jean-Claude Juncker przedstawił nowe pomysły na dalszš integrację Uniii Europejskiej
PAP/EPA
Przewodniczšcy Komisji Europejskiej Juncker przedstawił swojš wizję przyszłoœci UE.

Korespondencja z Brukseli

Doroczne przemówienie szefa KE w Parlamencie Europejskim już dawno nie było tak optymistyczne. – Wiatr znów zawiał w europejskie żagle – mówił Juncker, wskazujšc na wzrost gospodarczy i malejšce bezrobocie. Według niego to najlepsza okazja do reform i popchnięcia Unii na nowe tory integracji.

Ostrzegał jednak, że czasu nie ma wiele. Chce, żeby większoœć z jego propozycji została zrealizowana lub przynajmniej przemyœlana do 29 marca 2019 roku. To dzień brexitu. Nazajutrz, 30 marca 2019 roku, według propozycji Junckera miałby się odbyć nadzwyczajny szczyt Unii 27 państw w rumuńskim mieœcie Sibiu. Rumunia będzie wtedy sprawować rotacyjnš półrocznš prezydencję w UE.

Taktyka Macrona

Juncker podkreœlał, że Unia to nie tylko wspólny rynek, ale też wartoœci. Ani razu nie wymienił Polski z nazwy, ale praworzšdnoœć, obok wolnoœci i równoœci, wymienił jako filar UE. I czynił aluzje do Polski, która jako jedyny unijny kraj jest oskarżana przez Brukselę o łamanie praworzšdnoœci. – Praworzšdnoœć oznacza, że gwarantem prawa i sprawiedliwoœci musi być niezależne sšdownictwo – powiedział. – Członkostwo w Unii wymaga akceptowania i wykonywania ostatecznych wyroków sšdów – dodał. To znów aluzja do Polski, która nie wykonała wyroku Trybunału Sprawiedliwoœci w sprawie zakazu czasowej wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej i zapowiedziała, że nie przyjmie uchodŸców, choć nakazuje to również wyrok Trybunału.

Z naszych informacji wynika, że Juncker poczštkowo planował wprost powiedzieć o Polsce, ale ostatecznie zrezygnował, by nie psuć ogólnie pozytywnego wydŸwięku swojego przemówienia. Jednak to wcale nie musi być dobra wiadomoœć. Bo jednoczeœnie w tej częœci wystšpienia, która odnosiła się do potrzeby jednoœci i niedzielenia Europy na Wschód i Zachód, to nie Polska stała się symbolem nowej Europy. Choć w przeszłoœci tak było.

Tym razem Juncker wspomniał o Bułgarii i Rumunii, apelujšc o otwarcie strefy Schengen na te dwa kraje. Wykorzystał też okazję, żeby powiedzieć o przypadajšcej na przyszły rok setnej rocznicy niepodległoœci Litwy, Łotwy i Estonii. Zastosował więc strategię podobnš do tej, którš realizuje ostatnio prezydent Francji Emmanuel Macron. Odwiedził on nasz region, ostentacyjnie unikajšc spotkania z rzšdem największego kraju, czyli Polski.

Luksemburczyk zaprezentował się, przynajmniej werbalnie, jako przeciwnik Europy wielu prędkoœci. Po pierwsze, nowy minister finansów i gospodarki, o większych uprawnieniach niż obecny szef Eurogrupy, miałby być jednoczeœnie komisarzem Unii. A więc reprezentowałby wszystkie państwa członkowskie. Po drugie, odrębny budżet strefy euro miałby być liniš w unijnym budżecie. Po trzecie, Juncker sprzeciwia się pomysłowi tworzenia osobnej izby w Parlamencie Europejskim, w której mieliby zasiadać tylko przedstawiciele strefy euro. Wreszcie Juncker zaprasza wszystkich do szybkiego przystšpienia do strefy wspólnej waluty. W tym celu chce nawet stworzyć specjalny mechanizm wsparcia technicznego i finansowego w wypełnieniu jej kryteriów.

Milion na osłodę

Juncker chce wykorzystać dobre nastroje w Unii i proponuje dalszš jej integrację. Poza wzmacnianiem strefy euro chce też powołania nowej agencji nadzorujšcej standardy społeczne i monitorujšcej przepływ siły roboczej na wspólnym rynku. To częœć budowanego przez Komisję „filaru społecznego". Na razie główne jego elementy, czyli ograniczenia w delegowaniu pracowników czy w pracy kierowców transportu międzynarodowego majš służyć zmniejszeniu konkurencji ze strony tańszej siły roboczej z Europy Wschodniej, przede wszystkim z Polski. Juncker, który w swoim przemówieniu przedstawiał się jako zwolennik jednoœci, akurat w tej sprawie dzieli Europę. Na osłodę chcę dać naszemu regionowi milion euro na testowanie jakoœci produktów i sprawdzanie, czy pod tš samš markš œwiatowych koncernów nie sš sprzedawane nieco gorsze produkty. Skarżš się na to niektóre państwa regionu.

Konieczny jest okulista

Kolejnymi pomysłami na większš integrację jest zniesienie jednomyœlnoœci w głosowaniu spraw podatkowych.

Ponadto Juncker chce fuzji dwóch stanowisk: przewodniczšcego Komisji Europejskiej oraz przewodniczšcego Rady Europejskiej.

Jest jednak mało prawdopodobne, żeby tak daleko idšce reformy zyskały aplauz państw członkowskich.

– Nie mieszajmy ról i kompetencji. Potrzebujemy przewodniczšcego Rady jako głosu państw członkowskich – skomentował na Twitterze Lars Lokke Rasmussen, premier Danii. Sceptyczny wobec wielkiej wizji Junckera był również premier Holandii.

– On jest romantykiem. Ja jestem raczej z tych, co jak słyszš o wizjach, to radzš się udać do okulisty – powiedział Mark Rutte.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL