Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

Polska - UE: Kłopoty przesšdzone

Mateusz Morawiecki przyjechał do Brukseli bez propozycji
PAP/EPA
Mateusz Morawiecki nie zapobiegnie uruchomieniu artykułu 7 traktatu.

20 grudnia ma się odbyć debata unijnych komisarzy na temat przyjmowanych właœnie w Polsce nowych ustaw o sšdownictwie. – Czerwone linie zostały przekroczone, decyzja o uruchomieniu artykułu 7 jest właœciwie automatyczna – mówi nieoficjalnie „Rzeczpospolitej” wysoki rangš unijny dyplomata.

Czy coœ jeszcze, do przyszłej œrody, mogłoby zmienić stanowisko KE? – Jeœli premier Morawiecki spotkałby się z przewodniczšcym Junckerem i zapewnił go, że prezydent ustaw nie podpisze, to wtedy decyzja mogłaby zostać wstrzymana – dodaje nasz rozmówca. Wszystko jednak wskazuje na to, że taki scenariusz jest nieprawdopodobny i misja nowego premiera poprawy relacji Polski z UE już na starcie zakończy się klęskš.

Mateusz Morawiecki przyjechał w czwartek do Brukseli na szczyt UE i, jak powiedział dziennikarzom, wieczorem w kuluarach kolacji przywódców zamierzał przez chwilę rozmawiać z Jeanem-Claude’em Junckerem. Ale żadnych obietnic nie przywiózł, przygotowywał się raczej do rozmowy na tematy historyczne. – Opowiem o sšdach we Francji po upadku rzšdu Vichy. Może zobaczy analogię – powiedział Morawiecki, sugerujšc, że celem reformy ma być usunięcie sędziów aktywnych w czasach komunistycznych. – Każdy kraj ma prawo reformować swój wymiar sprawiedliwoœci – dodał.

Jednak wydaje się już pogodzony z faktem, że procedury nie wstrzyma. – To jest oczywiœcie ich (Komisji – red.) prerogatywa. Natomiast od rozpoczęcia takiej niesprawiedliwej dla nas procedury do jej zakończenia na pewno będziemy z naszymi partnerami rozmawiać wielokrotnie – stwierdził premier.

KE wystšpi do unijnej Rady o stwierdzenie zagrożenia dla praworzšdnoœci w Polsce. - Zakładamy, że większoœć państw pójdzie za rekomendacjami Komisji Weneckiej i Komisji Europejskiej – mówi unijny dyplomata. Potrzeba 22 głosów.

Pierwszy etap uruchomienia tej procedury to napiętnowanie kraju i przyklejenie mu łatki niepraworzšdnego, która znaczšco utrudni mu zabieganie o swoje interesy w innych ważnych sprawach. W kolejnym etapie można nałożyć na Polskę sankcje w postaci zawieszenia prawa głosu lub zawieszenia wypłat z funduszy unijnych, ale do tego potrzebna jest jednomyœlnoœć. A przynajmniej jeden kraj UE, Węgry, stanowczo się temu sprzeciwia.

Morawiecki nie zamierza też dšżyć do rozwišzania sporu w sprawie Puszczy Białowieskiej, gdzie za wycinkę drzew Komisja Europejska postawiła Polskę przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwoœci. Zanim zapadnie ostateczny wyrok, co jest oczekiwane najwczeœniej w marcu 2018 roku, Trybunał może już w najbliższych dniach zadecydować o tzw. œrodkach zabezpieczajšcych. Czyli zakazać tymczasowo wycinki po groŸbš kar na poziomie przynajmniej 100 tys. euro dziennie. Morawiecki jednak i w tej sprawie nie zamierza się ugišć. Nowy premier wyraŸnie powiedział, że poczeka na ostateczny wyrok. Kary byłyby zasšdzone od 20 listopada, czyli do marca wyniosłyby nie mniej niż milion euro.

Kolejny sporny punkt dotyczy migracji. Komisja skierowała przeciw Polsce, Węgrom i Słowacji wniosek do unijnego sšdu za niewykonanie decyzji z wrzeœnia 2015 roku dotyczšcej obowišzkowej relokacji uchodŸców. Twardo też przeciwstawiamy się wprowadzeniu stałego mechanizmu relokacji na przyszłoœć, w ramach reformy systemu azylowego.

Po naszej stronie w sprawie uchodŸców stanšł ostatnio przewodniczšcy Rady Europejskiej Donald Tusk.

– Cieszymy się, że zaczšł mówić naszym językiem – powiedział premier. Według niego stanowisko Polski i Grupy Wyszehradzkiej, która zamierza przeznaczać pomoc finansowš, żeby pomagać w stabilizowaniu sytuacji w miejscach pochodzenia i przerzutu imigrantów, spotyka się wreszcie z bardzo dobrym odbiorem. Jednak z nieoficjalnych informacji dyplomatów wynika, że odejœcie od kwot obowišzkowych jest nie do przyjęcia dla większoœci państw UE.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL