Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

KE do Orbana: Nie płacimy za płoty

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Jeœli rzšd Węgier zwróci się do Komisji Europejskiej z wnioskiem o wsparcie ochrony granic, to KE jest gotowa go przeanalizować - zadeklarował jej rzecznik. Zastrzegł, że KE nie finansuje budowy ogrodzeń, a solidarnoœć działa w dwie strony.

Premier Węgier Viktor Orban napisał w liœcie do szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera, że czas najwyższy, by europejska solidarnoœć przejawiała się też w ochronie granic. Połowę kosztów poniesionych na ten cel przez Węgry powinna pokryć UE - dodał.

- Odnotowujemy, że węgierski rzšd uznaje teraz, iż solidarnoœć jest ważnš zasadš UE i że UE może okazywać solidarnoœć, żeby chronić wspólny interes - skomentował w Brukseli rzecznik KE Alexander Winterstein.

Węgrzy chcš, by Bruksela poniosła połowę kosztów przeznaczonych przez ich kraj na ochronę granicy. Chodzi o 270 mld forintów (ok. 883 mln euro). KE od samego poczštku sprzeciwiała się budowie na węgierskiej granicy ogrodzenia, które pochłonęło częœć z tych œrodków. - Zachęcamy Węgry do wykorzystania już udostępnionych funduszy, ale jeœli kraj ten wystšpi z wnioskiem o oficjalne wsparcie, KE jest gotowa, żeby szybko przeanalizować takš proœbę i dostarczyć odpowiednie wsparcie, jeœli wymaga tego sytuacja - zaznaczył Winterstein. - Nie zapominajmy o jednej rzeczy: solidarnoœć to coœ, co działa w dwie strony i wszystkie państwa członkowskie powinny być gotowe, żeby jš okazywać - dodał.

Odnoszšc się do sprzeciwu Węgier wobec przyjmowania uchodŸców i okazywania w ten sposób solidarnoœci innym krajom oœwiadczył, że realizowanie tej zasady nie polega na wybieraniu jednego dania z menu i odrzucaniu innego.

Rzecznik podkreœlił, że stanowisko KE nie zmieniło się i nie finansuje ona ogrodzeń czy barier na granicach. - Wspieramy œrodki na rzecz ochrony granic zewnętrznych, mogš to być œrodki nadzoru czy sprzęt do kontroli granicy, ale nie finansujemy ogrodzeń - oœwiadczył.

Węgierski premier wystosował list do Junckera na kilka dni przed spodziewanym werdyktem Trybunału Sprawiedliwoœci UE w zwišzku z zaskarżeniem przez Węgry i Słowację decyzji w sprawie obowišzkowych kwot relokacji uchodŸców.

W lipcu i wrzeœniu 2015 roku państwa członkowskie UE zgodziły się na przeniesienie 160 tys. uchodŸców z Włoch i Grecji, aby odcišżyć te kraje. Termin na zakończenie tych działań wyznaczono na wrzesień 2017 roku. Słowacja i Węgry zaskarżyły tę decyzję do Trybunału Sprawiedliwoœci UE, twierdzšc, że jest ona niezgodna z prawem. Polskie władze poparły skargę. W ramach programu relokacji Polska i Węgry nie przyjęły ani jednego uchodŸcy, Słowacja i Czechy wstrzymały zaœ realizację programu, uzasadniajšc to obawami zwišzanymi z falš dżihadystycznych zamachów w UE w ostatnich latach.

KE prowadzi przeciwko Węgrom, ale też Polsce i Czechom procedurę o naruszenie prawa UE w tej sprawie. Kraje te odrzucajš argumenty KE. 24 sierpnia komisarz ds. migracji Dimitris Awramopulos zapowiedział, że jeœli państwa te nie zmieniš stanowiska w sprawie relokacji uchodŸców, to KE pójdzie dalej z procedurš o naruszenie prawa UE. W praktyce oznacza to skierowanie sprawy do Trybunału.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL