Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

Politycy w PE chcš ostrzeżenia Polski w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości

PAP/Jacek Turczyk
Liderzy pięciu grup w Parlamencie Europejskim chcš, by jego przewodniczšcy Antonio Tajani "wysłał jasny sygnał" w imieniu PE do polskiego prezydenta, rzšdu i parlamentu, że przyjęcie zmian odnoszšcych się do wymiaru sprawiedliwoœci spotka się z "konsekwencjami".

PiS zwraca uwagę, że obszar wymiaru sprawiedliwoœci należy do wyłšcznych kompetencji państw członkowskich, a rozwišzania, jakie proponuje się w naszym kraju, funkcjonujš już w wielu innych państwach unijnych.

"Przed rozpoczęciem nadchodzšcego posiedzenia Sejmu musimy jasno oœwiadczyć, że przyjęcie tych regulacji (dotyczšcych zmian w wymiarze sprawiedliwoœci - PAP) będzie miało swoje konsekwencje, jako że prawa te nie sš zgodne z unijnymi traktatami i członkostwem w UE" - napisali szefowie grup politycznych w PE.

Chcš też wystšpienia do prezydenta Andrzeja Dudy, aby ten nie podpisywał przyjętych już przez parlament ustaw o Krajowej Radzie Sšdownictwa oraz o ustroju sšdów powszechnych. Twierdzš, że regulacje te znacznie osłabiajš niezależnoœć i bezstronnoœć polskiego wymiaru sprawiedliwoœci. Przypominajš też o złożonym w ubiegłym tygodniu projekcie ustawy o Sšdzie Najwyższym, który przewiduje, że sędziowie SN, powołani na podstawie dotychczasowych przepisów, przejdš w stan spoczynku, z wyjštkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwoœci.

"To nie tylko jest złamanie polskiej konstytucji, ale też jest przeciwne fundamentalnym zasadom traktatów UE. Co gorsza, Sšd Najwyższy jest również instancjš oceniajšcš ważnoœć wyborów, wyżej wspomniane œrodki będš więc nie tylko oznaczać, że rzšdy prawa sš zniesione w Polsce, ale również że nie można zagwarantować demokratycznych wyborów" - czytamy w piœmie.

Liderzy pięciu frakcji wezwali również Komisję Europejskš do działania w tej sprawie i jasnego wskazania, jakie będš konsekwencje przyjęcia tych przepisów. Poprosili też Tajaniego, by ten zwrócił się do KE o wezwanie Komisji Weneckiej do pilnej oceny polskich regulacji. "Chcielibyœmy, aby takie działanie odbyło się przed wrzeœniem" - zaznaczono w piœmie.

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki uważa, że sygnatariusze pisma powinni najpierw zapoznać się z polskimi propozycjami, a dopiero póŸniej wypowiadać się na ich temat.

"Zdaje się, że ci państwo nie zadali sobie trudu, żeby przeczytać, co jest w naszych propozycjach. Gdyby przeczytali, to by się okazało, że jest tam szereg rozwišzań, które sš stosowane w prawodawstwie Niemiec, Holandii, Hiszpanii i innych krajów UE i to nie wzbudza żadnych kontrowersji" - powiedział PAP polityk.

Zwrócił uwagę, że również w częœci krajów UE władze majš wpływ na wybór sędziów, podobnie zresztš jest w USA, gdzie cały skład Sšdu Najwyższego jest powoływany przez prezydenta tego kraju.

Czarnecki zaznaczył, że obszar wymiaru sprawiedliwoœci należy do wyłšcznych kompetencji państw członkowskich. "Byłoby dobrze, gdyby szefowie frakcji w PE przypomnieli sobie, co wchodzi w kompetencje Unii, a co należy do krajów tworzšcych UE, bo okaże się, że nie odrobili zadania domowego" - ocenił eurodeputowany. Jego zdaniem pismo szefów frakcji to "typowe dla wakacji szukanie potwora z Loch Ness".

Pod listem do Tajaniego podpisali się: szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber, lider Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w PE Gianni Pitella, przewodniczšcy liberałów Guy Verhofstadt, szefowa Konfederacyjnej Grupy Zjednoczonej Lewicy Europejskiej Gabi Zimmer oraz współprzewodniczšcy Zielonych Ska Keller i Philippe Lamberts. Ugrupowania te skupiajš zdecydowanš większoœć europosłów w PE.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL