Cipras ostrzega: jednostronne decyzje to ryzyko dla przyszłości UE

aktualizacja: 26.02.2016, 22:19
Premier Grecji Aleksis Cipras

Grecki premier Aleksis Cipras ostrzegł w piątek, że Unia Europejska naraża na ryzyko swe przetrwanie, gdy kraje "szlaku bałkańskiego" podejmują jednostronnie decyzje o zamykaniu granic. Sprawiło to, że tysiące uchodźców utknęły w Grecji.

REDAKCJA POLECA

"Jednostronne inicjatywy, zwłaszcza w takich kwestiach jak napływ uchodźców, i gwałcenie prawa międzynarodowego podkopują fundamenty procesu integracji europejskiej" - powiedział Cipras na konferencji prasowej, którą zwołał w Atenach wspólnie z przewodniczącym frakcji Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim Giannim Pittellą.

Obaj skrytykowali inicjatywę Austrii, która zorganizowała w środę spotkanie koordynacyjne szefów MSZ i MSW dziewięciu krajów bałkańskich w celu uzgodnienia polityki migracyjnej, nie zapraszając na nie przedstawiciela Grecji.

"Domagamy się wcielania w życie wspólnych decyzji... Nie możemy pozostać razem, gdy każdy szuka rozwiązania na własną rękę. Albo znajdziemy rozwiązanie wszyscy razem, albo wszyscy razem poniesiemy klęskę" - ostrzegł premier Grecji.

Szef rządu greckiego powiedział, że unijny szczyt wyznaczony na 7 marca ma znaleźć sposób stawienia czoła trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się jego kraj, gdzie według szacunków rządowych przebywa 20 000 uchodźców oczekujących na otwarcie granic, aby móc dostać się do środkowej bądź północnej Europy.

"To, co proponuje grecki rząd, jest bardzo proste. Stoimy wobec masowego napływu ludzi, największego od II wojny światowej, a tego problemu nie są w stanie rozwiązać same kraje, które leżą na ich trasie" - podkreślił Cipras.

"To nie do zaakceptowania", aby były kraje, które nie zgodziły się przyjąć "ani jednego uchodźcy", a do tego jeszcze oskarżają Grecję, że nie chroni swych granic, podczas gdy Grecy "oferują uchodźcom to, czego nawet im samym brakuje" - mówił.

Pittella zgodził się z Ciprasem, że rozwiązanie obecnego kryzysu możliwe jest tylko na drodze współpracy miedzy państwami członkowskimi UE, i podkreślił, że "Grecja nie powinna być pozostawiona samej sobie".

Lider Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim podkreślił, że Europa powinna przestrzegać dwóch zasad, które nie podlegają dyskusji: "pierwsza to zasada solidarności, a druga to poszanowanie dla wspólnych decyzji".

"Nie jest zgodna z polityką europejską jednostronna decyzja podjęta przez Austrię wspólnie z krajami zachodnich Bałkanów, aby ograniczyć napływ uchodźców", a Grecja nie może przekształcić się w "niezmierzony obóz uchodźczy" - mówił.

"Dopełniła swych zobowiązań i zbudowała ośrodki ich rejestrowania, tak jak to uczyniły Włochy", więc obecnie w rozwiązywaniu problemu ich rozmieszczenia powinna uczestniczyć reszta krajów UE" - oświadczył Pittella.

"Gra toczy się teraz o to, co w Unii Europejskiej nazywamy naszymi wartościami i zasadami" - podkreślił.

KOMENTARZ DNIA

Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE