Premier Słowacji Robert Fico: Nie zmuszą nas do przyjęcia uchodźców

aktualizacja: 05.02.2016, 23:37
Foto: AFP

Występując na pierwszym z końcowej serii swych przedwyborczych wieców premier Słowacji Robert Fico ponownie zadeklarował sprzeciw wobec obowiązkowych kwot przyjmowania uchodźców przez państwa Unii Europejskiej.

REDAKCJA POLECA

- Nie będziemy respektować kwot. Będziemy nadal forsować nasz pozew, jaki złożyliśmy w luksemburskim (Europejskim) Trybunale (Sprawiedliwości). Nikt nas nie zmusi, by przyjechało tutaj może nawet 50 tys. uchodźców, o których nic nie wiemy - powiedział Fico do około 500 osób zgromadzonych w hali sportowej w mieście Detva w środkowej Słowacji.

Kierowane przez premiera centrolewicowe ugrupowanie Smer-Socjaldemokracja (Smer-SD) jest zdecydowanym faworytem wyznaczonych na 5 marca wyborów, choć nie ma praktycznie szans na utrzymanie bezwzględnej większości w Radzie Narodowej (jednoizbowym słowackim parlamencie), uzyskanej w 2012 roku dzięki zdobyciu 44,4 proc. głosów.

Według opublikowanych 4 lutego wyników sondażu, jaki na zlecenie komercyjnej słowackiej telewizji Markiza przeprowadził instytut badania opinii publicznej Focus, Smer-SD może obecnie liczyć na 36,3 proc. głosów, pozostawiając inne partie daleko w tyle. Listę konkurencyjnych formacji otwiera z poparciem 13 proc. ankietowanych centroprawicowe ugrupowanie Siet (Sieć), którego założyciel i przywódca Radoslav Prochazka zajął w 2014 roku w pierwszej turze wyborów prezydenckich trzecie miejsce.

Spośród pięciu pozostałych partii, lokujących się według sondażu Focus powyżej 5-procentowego progu mandatowego, najsilniejszą pozycję ma założone i kierowane przez działacza mniejszości węgierskiej Belę Bugara prawicowe ugrupowanie Most-Hid, które może liczyć na 7,7 proc. głosów. Tuż za nim znalazły się Słowacka Partia Narodowa (SNS) i Ruch Chrześcijańsko-Demokratyczny (KDH) z poparciem odpowiednio 7,3 i 7,1 proc. Dla konserwatywnej partii Zwykli Ludzie i Niezależne Osobistości (OLaNO) wskaźnik ten wynosi 6,4 proc., a dla prawicowo-liberalnego ugrupowania Wolność i Solidarność (SaS) – 5,5 proc.

Nawiązując do rozdrobnienia słowackiej sceny politycznej Fico zadeklarował w Detvie, że jedynie rząd z udziałem Smer-SD zapewni krajowi stabilność. - My widzimy tylko dwie możliwości. Jedna polega na tym, że powstanie stabilna koalicja dwóch partii z możliwym udziałem Smer-SD. Drugą alternatywą jest to, że zlepi się sześć-siedem partii i stworzy podobny zlepek, jaki mieliśmy w latach 2010-2012 - powiedział mając na myśli swą poprzedniczkę na fotelu premiera Ivetę Radiczovą i jej centroprawicową koalicję, której rozpad doprowadził do przedterminowych wyborów.

Szef rządu obiecał również kontynuowanie działań na rzecz podniesienia poziomu życia obywateli, podjętych przez Smer-SD dwa lata temu po przegranej Fico w drugiej turze wyborów prezydenckich. - Powiedzieliśmy sobie, że jeśli krajowi się wiedzie – a Słowacji się wiedzie – to istotne jest, by ludzie poczuli w portfelach, że gospodarka idzie naprzód. Tę politykę, jeśli chodzi o dzielenie się z ludźmi dobrymi wynikami ekonomicznymi, będziemy prowadzić dalej - podkreślił.

Komentarz dnia
Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE