Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ubezpieczenia i odszkodowania

Sklep nie zapłaci zadośćuczynienia staruszce za uderzenie drzwiami

123RF
Odpowiedzialnoœci na zasadzie winy nie można przypisać osobie, która normalnie przechodzi przez drzwi otwierajšce się na zewnštrz – wynika z wyroku Sšdu Okręgowego w Gliwicach.

Do niefortunnego zdarzenia doszło 23 wrzeœnia 2011 roku. 85-letnia wówczas Zofia F. wraz z swojš opiekunkš udała się na zakupy do marketu. Z uwagi na trudnoœci w chodzeniu starsza kobieta poruszała się powoli oparta o balkonik. Opiekunka wyłożyła wybrane uprzednio produkty na taœmę przy kasie usytuowanej najbliżej œciany. W tym czasie pani Zofia odeszła od kasy i oparta o balkonik stanęła przy metalowych drzwiach prowadzšcych na zaplecze sklepu. W tym momencie drzwi od wewnštrz otworzył ochroniarz, który eskortował kierownika sklepu i jednš z kasjerek wymieniajšcych kasetę z pieniędzmi.

Przed otwarciem drzwi ochroniarz co prawda spojrzał przez znajdujšcy się w drzwiach wizjer, ale nie dostrzegł stojšcej po drugiej stronie staruszki. Była ona bowiem niskiego wzrostu, a z uwagi na skoliozę była przygarbiona i stała pochylona. Otwierajšc drzwi ochroniarz potršcił staruszkę, która straciła równowagę i upadła. Kobietę zabrało pogotowie. W szpitalu stwierdzono uraz głowy i złamanie ręki.

Poszkodowana, która w wyniku feralnego zdarzenia w sklepie trwa utraciła możliwoœć samodzielnego funkcjonowania, wystšpiła do sšdu o odszkodowanie. Domagała się 81 tys. zł zadoœćuczynienia. Podstaw odpowiedzialnoœci sklepu upatrywała w takim zamontowaniu drzwi do pomieszczeń służbowych, że stwarzało zagrożenie dla klientów i doprowadziło do jej poszkodowania.

Sklep odmówił zapłaty, podnoszšc, że do zdarzenia doszło z winy samej poszkodowanej oraz z uwagi na brak prawidłowego nadzoru ze strony jej opiekunki., albowiem mimo upominania ze strony personelu 85-latka stała w pobliżu wyraŸnie oznaczonych drzwi służbowych. Zdarzenie miało, więc charakter nieszczęœliwego wypadku.

Sšd Okręgowy w Gliwicach (sygn. akt XII C 226/13) przyznał rację pozwanemu sklepowi. Jak wyjaœniono, gdyby w takich okolicznoœciach przypisywać winę pracownikowi sklepu (ochroniarzowi), to oznaczałoby, że odpowiedzialnoœć deliktowš na zasadzie winy ponosiłaby każda osoba, która normalnie przechodzi przez drzwi otwierajšce się na zewnštrz pomieszczenia, jeœli ruchem tych drzwi spowoduje jakškolwiek szkodę.

W uzasadnieniu odwołano się do zeznań ochroniarza, który zwrócił uwagę, że drzwi od sali sšdowej otwierajš się w taki sam sposób, a osoba wychodzšca z sali nie ma żadnej możliwoœci sprawdzenia stanu panujšcego na zewnštrz. – Zaakceptowanie koncepcji winy prezentowanej przez stronę powodowš oznaczałoby w tych warunkach ryzyko odpowiedzialnoœci każdej osoby, która opuszcza salę rozpraw, choć nie miała żadnego wpływu na urzšdzenie drzwi – podkreœlił sšd.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL