O majówce myślimy już w styczniu

Adobe Stock
Biura podróży notują lawinowy, bo blisko trzykrotny, przyrost rezerwacji wycieczek na długi weekend.

Najchętniej wybierane są Grecja, zwłaszcza Kreta, oraz Turcja i Hiszpania (najczęściej Wyspy Kanaryjskie), a także Egipt. Mniej chętnych jest na wyjazdy dłuższe, egzotyczne. Ale jest drożej niż rok temu. Na razie.

Tegorocznym majówkowym wyjazdom sprzyja kalendarz. Wystarczy wziąć trzy dni urlopu – 30 kwietnia i 2 oraz 4 maja – by móc wyjechać na dziewięć dni. Widać również, że Polacy przyzwyczajają się do rezerwowania i kupowania wyjazdów z większym wyprzedzeniem. Pozwala to np. rozłożyć płatność na raty.

Plajta już niegroźna

Najprawdopodobniej dlatego w tym roku jeszcze przed końcem stycznia w biurach pojawili się klienci, którzy postanowili nie czekać z rezerwacjami. Rok temu zaczął bowiem działać Turystyczny Fundusz Gwarancyjny, widmo ewentualnej plajty biura nie oznacza więc już wieloletniej walki o wpłacone pieniądze. I to właśnie ci turyści wyjechali rok temu na majówkę, płacąc za wypoczynek mniej niż rezerwujący wyjazdy między 20 stycznia a...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL