Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Transport drogowy

To wojna przewoźników

123RF
Ulegajšc naciskom państw zachodnich, Komisja Europejska chce drastycznie utrudnić swobodę œwiadczenia usług transportu międzynarodowego. Polscy przewoŸnicy sš oburzeni.

W œrodę Komisja Europejska zaproponowała uznanie kierowców w przewozach zagranicznych za pracowników delegowanych już po trzech dniach pobytu w danym kraju miesięcznie. Polscy przewoŸnicy twierdzš, że wielu małym i œrednim firmom zagrozi bankructwo.

Delegowanie pracowników już po trzech dniach oznacza narzucenie płacy minimalnej kraju przyjmujšcego. A dodatkowo wielu innych warunków zatrudnienia w danym kraju, jak dodatki socjalne, urlopy, w tym warunków zawartych w układach zbiorowych.

Zrzeszenie Międzynarodowych PrzewoŸników Drogowych (ZMPD) uważa, że te wymagania graniczš z absurdem. Polscy przewoŸnicy twierdzš, że delegowaniem można objšć co najwyżej tych kierowców, którzy w danym kraju spędzajš co najmniej 15 dni w miesišcu.

KE zaproponowała, aby skrócić okres kabotażu (przewozów wewnštrz danego kraju) z siedmiu do pięciu dni, w zamian likwidujšc limit wykonanych operacji. Przedsiębiorcy wskazujš, że skoro przewoŸnicy ze wszystkich krajów majš z racji delegowania takie same wydatki na kierowców, limitowanie kabotażu nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Komisja Europejska podkreœla, że cały proces przygotowania propozycji był przejrzysty i trwał wyjštkowo długo, bo dwa lata. Bruksela przygotowała wczeœniej wariantowe propozycje objęcia delegowaniem kierowców po trzech, pięciu, siedmiu i dziewięciu dniach. Szef KE Jean-Claude Juncker wybrał jednak termin najkrótszy.

Dlatego polscy przewoŸnicy uważajš, że komisja strzeże interesu gospodarczego Niemiec i Francji, a jej propozycja jest zmianš reguł w trakcie gry. – Komisja nie spełniła swojej roli, bo poddała się populistycznym naciskom polityków francuskich i niemieckich. To walka o wyeliminowanie nas z rynku – uważa Jan Buczek, prezes ZMPD.

KE obiecuje wyklarować dwuznaczne zapisy, co ułatwi kontrole inspekcji drogowej. Odsetek pojazdów kontrolowanych na drodze ma od stycznia 2022 r. wzrosnšć z 2 proc. do 3 proc.

Bruksela twierdzi, że stara się tylko ujednolicić warunki wykonywania przewozów w skali UE i dšży do skasowania regulacji wprowadzanych przez m.in. Austrię, Belgię, Francję i Niemcy. Sš one zaprzeczeniem zasad wspólnego rynku. KE szacuje, że obecne przepisy wymagajšce np. powołania w danym kraju przedstawiciela przewoŸnika delegujšcego kierowców kosztujš firmy 1,4 mld euro rocznie. Regulacje proponowane przez KE majš obniżyć te koszty o 58 proc. Po uzgodnieniach w Radzie Europy i Parlamencie Europejskim majš być najpóŸniej wiosnš 2019 r. poddane pod głosowanie w PE. PrzewoŸnicy uważajš, że kierunek zmian jest zły. Zapowiadajš na 8 czerwca zwołanie spotkania przedstawicieli organizacji przewoŸników z państw Europy Œrodkowej i Wschodniej i wspólne akcje.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL