Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Terroryzm

Londyn: Samochód wjechał w muzułmanów wychodzących z meczetu

AFP
Jedna osoba nie żyje, a osiem zostało rannych po tym, jak w nocy z niedzieli na poniedziałek samochód wjechał w grupę muzułmanów w północno-wschodnim Londynie. Policja bada potencjalny atak terrorystyczny

Do ataku doszło w pobliżu Muslim Welfare House i lokalnego meczetu.

Dwie lekko poturbowane osoby zostały również opatrzone na miejscu zdarzenia.

Do zajścia doszło w dzielnicy Finsbury Park w północno-wschodnim Londynie w pobliżu lokalnego meczetu i centrum społeczności muzułmańskiej około godz. 00.15 (godz. 1.15 czasu polskiego), tuż po wieczornej modlitwie (tarawih) odprawianej w miesiącu ramadan.

Jak podkreślono, aresztowano 48-letniego kierowcę samochodu, który znajduje się w szpitalu.

Świadkowie twierdzą, że kierowca vana wjechał w tłum ludzi z uśmiechem na twarzy, uśmiechał się też podczas zatrzymania. Mężczyzna po wyjściu ze szpitala zostanie skierowany na badania psychiatryczne.

Jednocześnie zaznaczono, że policja "nie ma informacji o tym, aby ktokolwiek ucierpiał w wyniku ataku nożem", a także - wbrew wcześniejszym informacjom o trzech sprawcach - funkcjonariusze nie są świadomi innych podejrzanych. Jak dodano jednak, "śledztwo w tej sprawie wciąż trwa".

Policja metropolitalna zapewniła także o wzmocnieniu obecności funkcjonariuszy na ulicach brytyjskiej stolicy w celu uspokojenia zaniepokojonych mieszkańców, w szczególności społeczności muzułmańskiej obchodzącej ramadan.

Burmistrz Londynu: atak na wspólne wartości

Burmistrz Londynu Sadiq Khan ocenił, że był to "straszny atak".

"To był celowy atak na niewinnych londyńczyków, z których wielu kończyło modlitwy podczas świętego miesiąca, ramadanu. (...) Choć wygląda to na atak na konkretną społeczność, to jest to napaść na nasze wspólne wartości tolerancji, wolności i szacunku, podobnie jak ataki w Manchesterze oraz na moście w Londynie" - napisał Khan na Facebooku.

Burmistrz Londynu zapowiedział, że skieruje dodatkowe siły policji do ochrony placówek związanych z islamem.

W ubiegłych tygodniach informowano, że po zamachach terrorystycznych dokonanych przez islamistów w Manchesterze i Londynie wzrosła liczba incydentów islamofobicznych i przestępstw z nienawiści wobec członków społeczności muzułmańskiej.

Władze meczetu: potępiamy

Władze położonego w pobliżu miejsca zdarzenia meczetu napisały w komunikacie, że "przez dekady bardzo ciężko pracowały na rzecz tworzenia pokojowej i tolerancyjnej społeczności w Finsbury Park" i "potępiają akty nienawiści, które mają nas podzielić". Jednocześnie zaapelowano o zachowanie spokoju w trakcie śledztwa i podkreślono, że władze świątyni współpracują z policją i lokalnymi władzami.

"Nasz meczet i centrum społeczności oferują istotne wsparcie dla wielu mieszkańców północnego Londynu i będziemy to robić nadal, niezależnie od tego zajścia" - zaznaczono, dodając, że Muslim Welfare House przyłączył się do wydarzeń w ramach kampanii Great Get Together, organizując wydarzenie dla 200 osób "różnych wyznań i pochodzenia".

Muzułmańska Rada Wielkiej Brytanii (Muslim Council of Britain, MCB) podkreśliła w oświadczeniu, że "wiele osób będzie czuło się zastraszonych, bez wątpienia wściekłych i zasmuconych tym, co się wydarzyło"; zaapelowała o "spokój w trakcie śledztwa".

"W ostatnich tygodniach i miesiącach muzułmanie zmierzyli się z wieloma przypadkami islamofobii, a to był najbardziej brutalny przejaw tych zdarzeń. Biorąc pod uwagę, że zbliżamy się do końca ramadanu i Id al-Fitr, oczekujemy od władz pilnego wzmocnienia ochrony meczetów" - podkreślono.

Źródło: PAP,rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL