W Belgii gwałtownie rośnie liczba podejrzewanych o terroryzm

aktualizacja: 21.04.2017, 14:03
Foto: Fotolia

W ubiegłym roku w Belgii w policyjnej bazie osób podejrzewanych o związki z terroryzmem liczba nazwisk wzrosła do prawie 19 tys. W 2010 r. w tej bazie było 1875 takich osób - podały belgijskie media. To wzrost o ponad 900 proc. w ciągu 7 lat.

REDAKCJA POLECA
21.04.2017
Belgia: Napastnik z Paryża był narodowości francuskiej
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Dane, jak podają media, pochodzą z belgijskiego ministerstwa spraw wewnętrznych. Powody trafienia do policyjnej bazy danych są różnorakie - są to osoby, które popełniły przestępstwo i miały np. związki z osobami odpowiedzialnymi za wcześniejsze ataki terrorystyczne lub na ich komputerach znaleziono radyklane treści związane z Państwem Islamskim.

- Te dane obrazują tylko przestępstwa osób, które możemy łączyć z terroryzmem - powiedział minister spraw wewnętrznych w federalnym rządzie Belgii Jan Jambon cytowany przez belgijski dziennik "La Libre". Liczba osób zarejestrowanych w bazie i podejrzewanych o gwałtowną radykalizacją wyniosła tymczasem 2248.

W marcu 2016 r. doszło do najkrwawszego ataku terrorystycznego w historii Belgii. W serii trzech skoordynowanych zamachów bombowych w Brukseli, dwóch na lotnisku w Zaventem i jednym przy stacji metra Maelbeek, zginęły 32 osoby i trzech zamachowców samobójców, a ponad 300 osób zostało rannych.

POLECAMY

KOMENTARZE