Atak w Petersburgu: Jednak zamachowiec-samobójca?

aktualizacja: 03.04.2017, 22:39
Foto: AFP

Ładunek wybuchowy, który w poniedziałek eksplodował w metrze w Petersburgu, został zdetonowany przez zamachowca samobójcę, młodego mężczyznę pochodzącego z Azji Centralnej - podały media rosyjskie, powołując się na źródło w siłach bezpieczeństwa.

REDAKCJA POLECA

- Według jednej z wersji ładunek wybuchowy w petersburskim metrze uruchomił terrorysta samobójca. Zgodnie ze wstępnymi danymi jest to 23-letni mężczyzna pochodzący z Azji Centralnej - powiedziało źródło. Dodało ono, że mężczyzna wniósł ładunek wybuchowy w plecaku i że domniemany sprawca był związany z "radykalnymi islamistami".

Tymczasem mężczyzna, który - według wcześniejszych doniesień - został sfilmowany przez kamery wideo w metrze i którego fotografię rozpowszechniły media elektroniczne, sam zgłosił się na policję i poinformował, że nie ma związku z wybuchem.

Foto: AFP

Putin złożył kwiaty przy stacji metra

Prezydent Rosji Władimir Putin złożył kwiaty koło stacji metra Technologiczeskij Institut, gdzie doszło do wybuchu. Prezydent spotkał się również z szefami resortów siłowych.

Putin po złożeniu kwiatów nie wypowiedział się dla mediów.

Telewizja Rossija24 powiadomiła późnym wieczorem, że prezydent spotkał się z szefami MSW, Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, Federalnej Służby Bezpieczeństwa i gwardii narodowej (Rosgwardii).

Jak poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, Putin został poinformowany o wstępnych wynikach śledztwa w sprawie eksplozji.

POLECAMY

KOMENTARZE